31/12/2025
Jeśli myślisz dziś o zmianie, ale coś w Tobie mówi:
„to już za późno”, „nie dam rady”, „inni są mądrzejsi, młodsi, odważniejsi” — chcę Ci coś powiedzieć.
Prawie 20 lat temu pojawiła się we mnie myśl, że chciałabym być psychoterapeutką. I niemal natychmiast druga: „nie, to nie dla mnie”, „jestem za stara”, „to już nie w tym życiu”.
Strach był głośniejszy niż marzenie.
A jednak zrobiłam pierwszy mały krok. Potem następny. Studia z psychologii. Nauka TSR. Praca z osobami doznającymi przemocy. Rozwój, czasem bardzo mozolny. I cały czas gdzieś we mnie była fascynacja myśleniem systemowym — aż w końcu stało się ono naprawdę moje.
Potem szkoła psychoterapii. Własny gabinet. W tym roku mija mu 7 lat.
A ja kończę ten rok zmęczona… i bardzo szczęśliwa.
Piszę to do Ciebie nie po to, żeby powiedzieć: „zobacz, da się”.
Piszę, żeby powiedzieć: strach nie znika przed zmianą. On często idzie obok.
I że „za późno” to bardzo często tylko myśl, a nie fakt.
czasem nie chodzi o odwagę.
Czasem chodzi o to, żeby nie przestać iść, nawet jeśli idzie się wolno i z drżeniem. Jeśli więc dziś stoisz w miejscu, w którym boisz się zrobić krok — może to właśnie jest początek Twojej historii