15/01/2026
NIEDZIETNOŚĆ /BEZDZIETNOŚĆ
Ostatnio czytałam książkę “Nie czekam na szklankę wody” Katarzyny Tubylewicz, poświęconej świadomej niedzietności. Temat, na który w końcu zaczyna się mówić.
Dlaczego niedzietność a nie bezdzietność ? otóż “bez” od razu pokazuje nam jakiś brak, może sprzyjać poczuciu gorszości. A czy kobieta nie posiadająca dzieci jest gorsza ? oczywiście, że nie.. choć mocny jest przekaz w Polsce i wielu krajach na całym świecie, że najważaniejszą rolą kobiety jest bycie matką.
Poza kobietami, które chcą być mamami (niektóre zostają nimi bez problemu, inne latami się o to starają, temat niepłodności jest przeze mnie wielokrotnie poruszany), są też kobiety, które świadomie nie chcą mieć dzieci. I jest ich coraz więcej. Przyczyn takiego stanu jest bardzo wiele, faktem jest natomiast kryzys demograficzny w krajach OECED (Wszystkie kraje wysoko rozwinięte). Statystyczna Polka rodzi 1,29 dziecka.
W Polsce rodzi się obecnie mniej dzieci, mamy głęboki i trwały niż demograficzny , charakteryzuje się drastycznie spadającą liczbą urodzeń (najniższe wyniki od II Wojny Światowej, poniżej 20 tys. miesięcznie), niskim wskaźnikiem dzietności i ujemnym przyrostem naturalnym (więcej zgonów niż urodzeń).
Zanieczyszczenie klimatu, katastrofa klimatyczna, niepewność finansowa, ryzyko wojny i zagrożone poczucie bezpieczeństwa, własne traumy, świadomość sprowadzenia dziecka na zdegradowaną planetę. Wątpliwości czy będę dobrym rodzicem, niespotkanie właściwego partnera w odpowiednim na to czasie, to główne czynniki wpływające na decyzję o nieposiadaniu potomstwa.
Kolejnym tematem bardzo wstydliwym jest wypalenie rodzicielskie oraz żałowanie, że się jest rodzicem. W Polsce jesteśmy w czołówce jeśli chodzi o ilość zmęczonych i wyczerpanych rodziców.
To wszystko sprzyja, by nie mieć dzieci.
Jestem bardzo ciekawa, jakie są Twoje obserwacje na ten jakże szeroki temat,
⬇️Podziel się nimi w komentarzu, proszę 🙂
❤️Wspierasz mnie dając lajka, komentując i udostępniając dalej, za co wielkie dzięki 💗💗
Marta
Foto pexels