28/07/2026
Nawet nie wiem, kiedy minęły te wszystkie lata... a wczoraj oficjalnie zamknąłem ten etap jako nauczyciel dyplomowany.
Gdybym miał wskazać jeden moment z całej tej drogi, z którego jestem najbardziej dumny, to bez wahania byłyby to moje autorskie projekty. Ostatni „Warsztat antystres przed egzaminem”. W szkole tak łatwo zgubić człowieka w gąszczu wymagań i ocen, a stworzenie czegoś, co naprawdę dało dzieciakom spokój i narzędzia do walki ze stresem, przypomniało mi, po co w ogóle wszedłem do tego zawodu.
Nie powiem, podsumowanie od Kuratora z tekstami o „mistrzostwie w swojej dziedzinie” czy propozycją pójścia w stronę doradcy metodycznego mocno daje do myślenia. Pokazuje, że warto iść po swoje, nawet kiedy po drodze brakuje sił, a papierologia przytłacza.
Dla wszystkich, którzy są teraz w trakcie stażu albo zastanawiają się, czy to wszystko ma sens: ma. Róbcie swoje, twórzcie własne projekty i nie bójcie się wychodzić przed szereg. Dobro i serce włożone w pracę z uczniami zawsze do Was wrócą, czasem z podwójną mocą.
Dzięki wielkie każdemu z Was za wsparcie, dobre słowo i wiarę po drodze. A teraz czas na chwilę oddechu i świętowanie 🙂