Instytut Wsparcia Psychologicznego "Estare"

Zadzwoń Wskazówki dojazdu Strona internetowa Kontakt: praktyka

Instytut Wsparcia Psychologicznego "Estare" PSYCHOTERAPIA - DIAGNOZA - ROZWÓJ - SZKOLENIA -COACHING - TUS

Przewlekły stres nie kończy się wtedy, gdy zamykamy laptop albo wykreślamy ostatnie zadanie z listy. Organizm może pamię...
12/10/2026

Przewlekły stres nie kończy się wtedy, gdy zamykamy laptop albo wykreślamy ostatnie zadanie z listy. Organizm może pamiętać go znacznie dłużej.
Naukowcy z Wake Forest University School of Medicine przyjrzeli się temu, jak stres i relacje z innymi wpływają na starzenie się mózgu. Zespół Jillian K. Lee, Leigh Johnson, Jamesa R. Halla, Jamesa R. Batemana i prof. Michelle M. Mielke obserwował 3873 osoby po 50. roku życia. Wyniki opublikowano w czasopiśmie „Alzheimer’s & Dementia”.
Co dwa lata sprawdzano m.in. uwagę, pamięć i sprawność językową uczestników. Okazało się, że przewlekły stres może wiązać się z szybszym pogarszaniem niektórych funkcji poznawczych. U kobiet jego wyższy poziom był związany z większym osłabieniem uwagi i sprawności językowej.
Jest też dobra wiadomość: osoby, które czuły, że mogą liczyć na innych, dłużej zachowywały sprawność uwagi. Bliskość, rozmowa i poczucie przynależności naprawdę mają znaczenie. Nie są jednak lekarstwem na wszystko. Nawet najlepsza relacja nie usunie źródeł ciągłego napięcia, przeciążenia czy braku poczucia bezpieczeństwa.
Dlatego troska o siebie nie powinna oznaczać wyłącznie kolejnego zadania do wykonania: ćwiczeń oddechowych, medytacji albo lepszej organizacji czasu. Czasami potrzebujemy nie tylko nauczyć się „lepiej radzić sobie ze stresem”, ale również sprawdzić, dlaczego trwa on tak długo.
Może warto dziś pomyśleć:
co nie pozwala mi naprawdę odpocząć?
które obowiązki mogę ograniczyć albo podzielić z innymi?
z kim mogę porozmawiać bez udawania, że wszystko jest w porządku?
co w moim otoczeniu wymaga zmiany, a nie tylko większej odporności z mojej strony?
Zdrowie mózgu budujemy każdego dnia – również przez odpoczynek, bezpieczne relacje i prawo do życia bez nieustannej presji.

Nie każde cierpienie widać. Czasem kryje się za uśmiechem, perfekcyjnie wykonanymi obowiązkami i słowami: „Wszystko w po...
10/10/2026

Nie każde cierpienie widać. Czasem kryje się za uśmiechem, perfekcyjnie wykonanymi obowiązkami i słowami: „Wszystko w porządku”.
W Instytucie Wsparcia Psychologicznego ESTARE spotykamy osoby, które przez lata troszczyły się o innych, nie pozwalając sobie na własną słabość. Warto im przypominać: nie trzeba czekać, aż wszystko się rozpadnie, aby poprosić o pomoc. Nie trzeba też udowadniać, że cierpi się „wystarczająco mocno”.
Tekst naszej terapeutki Dorota Minta, psycholog jest ważnym zaproszeniem do uważności. Do tego, by patrzeć głębiej, pytać czulej i słuchać bez oceniania, zawstydzania oraz pośpiesznego udzielania rad.
Czasami najważniejsze słowa brzmią:
„Widzę, że jest Ci trudno. Nie musisz przede mną udawać. Jestem obok”.
Cierpienie nie musi być widoczne, żeby było prawdziwe. A sięganie po pomoc jest wyrazem troski o siebie, nie słabości.
hasztag hasztag hasztag hasztag hasztag

Dzisiaj w Światowym Dniu Zdrowia psychicznego kilka moich zdań o cierpieniu, którego nie widać. O czymś, co może dotknąć każdego z nas.
Możesz chodzić do pracy, troszczyć się o bliskich, odpowiadać na wiadomości i uśmiechać się do ludzi, a jednocześnie z trudem wytrzymywać ciężar własnego życia. Możesz sprawiać wrażenie osoby silnej i dobrze zorganizowanej, choć w środku czujesz pustkę, lęk albo ogromne zmęczenie.
To, że funkcjonujesz, nie zawsze oznacza, że wszystko jest w porządku.
Myślę o tym dzisiaj, wracając do filmu „Godziny” Stephena Daldry’ego. Jego bohaterki żyją w różnych czasach, ale łączy je doświadczenie samotności ukrytej pod powierzchnią codzienności. Są żonami, matkami, partnerkami. Opiekują się innymi, wykonują obowiązki i próbują sprostać oczekiwaniom. Ich życie wygląda „normalnie”, a jednak staje się coraz trudniejsze do uniesienia.
W mojej praktyce spotykam osoby, które przez lata były podporą dla innych. Odpowiedzialne, zaradne, zawsze gotowe pomóc. Często to właśnie im najtrudniej powiedzieć: „Nie daję już rady”. Bo skoro pracują, dbają o rodzinę i nadal się uśmiechają, wydaje im się, że nie mają prawa prosić o pomoc.
A mają!
Proszę, pamiętaj, że nie musisz czekać, aż przestaniesz wstawać z łóżka. Nie musisz nikomu udowadniać, że cierpisz wystarczająco mocno. Nie musisz porównywać swojego bólu z bólem innych.
Jeżeli widzisz, że ktoś bliski gaśnie, nie pytaj tylko: „Wszystko dobrze?”. Spróbuj powiedzieć:
„Widzę, że ostatnio jest Ci trudno. Jak jest naprawdę?”
„Nie musisz przede mną udawać, że sobie radzisz”.
„Nie mam gotowej rady, ale jestem i mogę Cię wysłuchać”.
Hasło Światowego Dnia Zdrowia Psychicznego 2026 brzmi: „Usłyszane doświadczenia, prawdziwe głosy, realna zmiana”. Chciałabym, żebyśmy naprawdę nauczyli się słuchać — bez oceniania, zawstydzania i pośpiesznego pocieszania.
Cierpienie nie musi być widoczne, żeby było prawdziwe. A proszenie o pomoc nie jest oznaką słabości. Czasami jest najczulszym gestem, jaki możemy wykonać wobec samych siebie.

Dziś, 21 września, obchodzimy Światowy Dzień Alzheimera – dzień, w którym warto zatrzymać się na chwilę i pomyśleć o oso...
21/09/2026

Dziś, 21 września, obchodzimy Światowy Dzień Alzheimera – dzień, w którym warto zatrzymać się na chwilę i pomyśleć o osobach zmagających się z chorobą Alzheimera, ale też o ich bliskich, którzy każdego dnia towarzyszą im z ogromną cierpliwością i miłością.

Alzheimer to nie tylko zapominanie – to choroba, która zmienia życie całych rodzin. Dlatego tak ważna jest edukacja, empatia i wsparcie – zarówno dla chorych, jak i dla opiekunów, którzy często zostają z tym wyzwaniem sami.

Pamiętajmy, że mała rozmowa, cierpliwość i obecność potrafią znaczyć bardzo wiele. 💛

Jeśli znacie kogoś, kto mierzy się z tą chorobą – dziś jest dobry dzień, żeby dać znać, że nie jest sam.

Dorota Minta, psycholog rozmawiała w audycji "Nowy Wspaniały Świat"  Polskiego Radia Jedynka z Karoliną Piotrowską i jej...
10/09/2026

Dorota Minta, psycholog rozmawiała w audycji "Nowy Wspaniały Świat" Polskiego Radia Jedynka z Karoliną Piotrowską i jej gościniami o mocy mikrowakacji i kolonii dla dorosłych. To doskonała, dostępna forma dbania o swoją kondycje psychiczną też jesienią. Zapraszamy do posłuchania całej audycji. Link w komentarzu :)

Ach, wrócić do niewinnych lat dziecięcych i beztrosko wyjechać na kolonie, uciec od gonitwy codzienności, cyfrowego zgiełku i doświadczyć autentycznych relacji - to marzenie wielu z nas. Kolonie dla dorosłych pozwalają zanurzyć się w tym sentymencie, ale ze współczesnymi przygodami: warsztatami kreatywnymi, ogniskiem i zadaniami survivalowymi. Rozmawiałyśmy o tym w audycji Nowy Wspaniały Świat w Polskie Radio Jedynka z redaktor Karoliną Korwin Piotrowską, Julią Szydłowską i Anną Kuszcz.
Taki wyjazd może wyglądać jak błaha rozrywka. Ale nawet krótki wypad, jeśli jest dobrze zaplanowany, może wzmocnić naszą odporność psychiczną i obniżyć napięcie emocjonalne z pracy. Zresztą regeneracja psychiczna nie wymaga długiego urlopu, tylko odpowiedniej jakości doświadczenia: z "ile czasu odpoczywamy" uwagę przesuwamy na "jak odpoczywamy". To bardzo duża wartość, szczególnie w dzisiejszej kulturze pracy, gdzie dominuje przekonanie, że tylko długi urlop się liczy. Skuteczność takiego podejścia potwierdza nurt w psychologii pracy mówiący o mikroregeneracji i jakości przerwy, a nie jej długości. To może mieć duże znaczenie zwłaszcza dla osób pracujących w napięciu, czyli... prawie nas wszystkich. Skupienie na jednym zadaniu naraz, a nie multitasking, pozytywnie wpływa na nasze funkcje poznawcze. Lepiej wtedy wtedy myślimy, łatwiej dostrzegamy sens działań i rzadziej wpadamy w bezproduktywne zapętlenie myśli. Na kolonii, działając w trybie survivalu, zażywamy naturalnej odtrutki na permanentną wielozadaniowość codzienności miejskiej i cyfrowej. Bo multitasking wcale nie równa się efektywności, ale raczej przysporzy nam przeciążenia poznawczego. Warto też na to spojrzeć szerzej, bo ten temat wpisuje się w badania neuropsychologiczne nad kosztem przełączania uwagi i rosnącą krytykę kultury ciągłej dostępności, szczególnie istotną w epoce smartfonów i pracy zdalnej.
Życie w permanentnym połączeniu z technologią ma swoją cenę, nie tylko emocjonalną, ale i poznawczą. Warto przypomnieć sobie, jak działa zegar słoneczny i naturalny cykl dobowy, też po to, żeby ćwiczyć nasz mózg, bo nasz mózg w tym zanurzeniu w technologiach niestety się rozleniwia.

Jednym z trudniejszych chyba zadań podczas takich kolonii dla dorosłych może być dobrowolna rezygnacja z telefonu, czyli mówiąc wprost cyfrowy detoks w wersji mini. Ta metafora zegara słonecznego pokazuje nam, że technologia przejęła funkcje, które mózg mógłby wykonywać samodzielnie. To prowadzi do stopniowej atrofii pewnych zdolności poznawczych, takich jak orientacja, uwaga czy cierpliwość.
To wpisuje się w szerszą debatę o cyfrowym minimalizmie i wpływie ciągłej stymulacji ekranowej na plastyczność mózgu. Dla mnie, praktykującej psycholożki i psychoterapeutki to temat szczególnie ważny w kontekście dobrostanu ludzi, którzy coraz bardziej żyją w permanentnym połączeniu z urządzeniami. Ale przecież dziś w Polsce prawie każdy aktywny zawodowo żyje w takim prawie nierozerwalnym układzie. Warto poćwiczyć jednak to rozerwanie, dla naszego dobra, i przebudzić się na przekór destruktywnemu otoczeniu. Bo człowiek jest tak skonstruowany, że w obliczu niszczącego otoczenia w pewnym momencie ma szansę się obudzić i zważyć, czy to jest dobre.
Pamiętajmy też, że nie żyjemy w próżni: mamy wojnę za wschodnią granicą, gwałtowny rozwój technologii i narastające zjawisko samotności społecznej. Słyszę, że popularność kolonii dla dorosłych rośnie. I moim zdaniem to nie jest przypadkowa moda, lecz zbiorowa, instynktowna reakcja adaptacyjna na kumulację czynników stresowych epoki.
Z perspektywy psychologa widzę, że wpisuje się to w koncepcje psychologii ewolucyjnej i teorii stresu chronicznego. Kryzysy zewnętrzne, na przykład geopolityczne, technologiczne czy społeczne wywołują potrzebę resetu tożsamościowego, a powrót do natury i wspólnoty staje się formą samoleczenia cywilizacyjnego.
Dziś na bardzo trudnym rynku pracy i przy pędzącym trybie życia miejskiego nawiązywanie głębokich relacji jest coraz trudniejsze. Zgadzam się, że kolonie dla dorosłych mogą działać nie tylko jako forma relaksu, ale jako substytut naturalnych struktur wspólnotowych, których brakuje w nowoczesnym społeczeństwie, gdy rodzina jest rozproszona, sąsiedztwo anonimowe a praca zdalna izolująca. Być może takie skoki w naturę to lek na epidemię samotności, opisywaną w badaniach zdrowia publicznego, gdzie brak sieci wsparcia społecznego jest wskazywany jako czynnik ryzyka zarówno dla zdrowia psychicznego, jak i fizycznego. Ale piszą o tym także twórcy, jak choćby Agnieszka Łopatowska i Monika Szubrycht w wydanej w 2024 roku książce pod takim właśnie tytułem: “Epidemia samotności”. Miałam przyjemność dołożyć do niej swoją cegiełkę wraz z innymi specjalistami, m.in. Bogdanem de Barbaro, Katarzyna Kucewicz, Joanna Chmura, Andrzejem Silczukiem i innymi. Polecam Wam i naszą rozmowę w Radio i tę książkę - z samotnością warto zrobić coś sensownego, żeby jej ciemna moc nie pochłonęła nas na dobre. Linki podrzucam niżej.

„Co dalej po maturze?” To pytanie, które wraz z początkiem września coraz częściej pojawia się w wielu rodzinach tegoroc...
01/09/2026

„Co dalej po maturze?” To pytanie, które wraz z początkiem września coraz częściej pojawia się w wielu rodzinach tegorocznych maturzystów.

Nie każdy młody człowiek ma już gotowy plan i jest to naturalne. Decyzje dotyczące przyszłości podejmuje dziś w świecie szybko zmieniającego się rynku pracy, nowych technologii, automatyzacji i zawodów, które jeszcze niedawno nie istniały.

Czasami jednak nastolatek dobrze wie, czego nie chce, ale nie potrafi powiedzieć o tym rodzicom. Szczególnie wtedy, gdy wybór studiów lub zawodu wiąże się z rodzinną tradycją, oczekiwaniami albo przejęciem rodzinnego biznesu.

W takiej rozmowie spotykają się dwie ważne potrzeby: rodzicielska potrzeba ochrony oraz potrzeba autonomii młodego człowieka. Obie są ważne.

Autonomia nie musi oznaczać odrzucenia rodziny. Można czerpać z rodzinnej historii, a jednocześnie świadomie budować własną drogę.

W IWP ESTARE wspieramy młodych ludzi i ich rodziny m.in. poprzez diagnozę preferencji i predyspozycji zawodowych. Pomagamy także stworzyć przestrzeń, w której można spokojnie wyrazić obawy, oczekiwania i potrzeby tak, aby rodzice i młody człowiek mogli naprawdę się usłyszeć.

Nie wiecie, jak zacząć tę rozmowę? Czasem spotkanie z psychologiem staje się pierwszym krokiem do dobrej, świadomej decyzji.
Na Wasze pytania czekają nasi psychologowie Dominika Jędrzejewska Akbaş, Zuzanna Nalepa i Przemysław Siatkowski.

PS: Ilustracja inspirowana Davidem Hockney'em autorstwa AI.

19/08/2026

🌍 19 sierpnia to Światowy Dzień Pomocy Humanitarnej
Na koniec dnia, często znużeni pomyślimy chwilę o osobach, które docierają tam, gdzie wydarzyła się wojna, katastrofa, przemoc lub inny kryzys. Niosą pomoc, poczucie bezpieczeństwa i nadzieję. Warto jednak pamiętać, że pomaganie także ma swoją psychologiczną cenę.
Stały kontakt z cierpieniem innych może prowadzić do traumy zastępczej, czyli sytuacji, w której cudze doświadczenia zaczynają wpływać na emocje, sposób myślenia i poczucie bezpieczeństwa osoby pomagającej. Może pojawić się również zmęczenie współczuciem: wyczerpanie, zobojętnienie, bezradność, drażliwość albo poczucie winy, że nie można zrobić więcej.
Dotyczy to nie tylko pracowników organizacji humanitarnych, lecz także ratowników, lekarzy, pielęgniarek, psychologów, psychoterapeutów, pracowników socjalnych, wolontariuszy i wszystkich osób zawodowo towarzyszących innym w kryzysie.
Dlatego dbanie o pomagających nie może być traktowane jako ich prywatne zadanie. Potrzebne są rozwiązania systemowe: regularna superwizja, wsparcie zespołu, możliwość odpoczynku i rotacji obowiązków, szkolenia z rozpoznawania objawów przeciążenia oraz łatwy dostęp do pomocy psychologicznej.
Proszenie o wsparcie nie oznacza, że ktoś nie nadaje się do pomagania. Przeciwnie, jest wyrazem odpowiedzialności za siebie i za osoby, którym się pomaga.
Nie można bez końca czerpać z pustego źródła. Troska o pomagających jest częścią skutecznej pomocy. W Instytucie ESTARE świetnie to rozumiemy. Nasi specjaliści prowadzą warsztaty, ale też udzielają indywidualnego wsparcia osobom odczuwającym wypalenie w swojej działalności pomocowej. Dlatego mamy nadzieję, że kierujący takimi organizacjami o tym pamiętają!

w naszych gabinetach wspieramy pacjentów z chorobą otyłościową. Dlatego polecamy rozmowę w Radio 357. Ogromnie ważny tem...
18/07/2026

w naszych gabinetach wspieramy pacjentów z chorobą otyłościową. Dlatego polecamy rozmowę w Radio 357. Ogromnie ważny temat!

W dzisiejszym „I żyli długo i szczęśliwie” porozmawiamy o otyłości - chorobie, która wpływa destrukcyjnie na cały organizm i dotyczy w Polsce 9 milionów dorosłych.

Jak jej zapobiegać? Jak kompleksowo ją leczyć, zgodnie z najnowszą wiedzą medyczną?

O tym Grażyna Morek porozmawia dziś z:

🌱 dr. Szymonem Suwałą – endokrynologiem, diabetologiem i obesitologiem, certyfikowanym lekarzem Polskiego Towarzystwa Leczenia Otyłości,

🌱 Michałem Bonarowskim - dziennikarzem kulinarnym, którego znacie z naszego „Bistro”, ambasadorem Fundacji na rzecz Leczenia Otyłości (FLO) i autorem książki „Cięcie!”, w której opisuje własną drogę przez chorobę otyłościową i leczenie bariatryczne.

Sprawdzimy, jakie czynniki zwiększają ryzyko pojawienia się tej choroby, skąd biorą się nawroty i dlaczego otyłości nie można sprowadzać do braku silnej woli.

👉 Do usłyszenia już o 15:00.

Z ogromną przyjemnością dzielimy się ważną wiadomością: nasza koleżanka z Instytutu, wybitna psycholożka i psychoterapeu...
05/07/2026

Z ogromną przyjemnością dzielimy się ważną wiadomością: nasza koleżanka z Instytutu, wybitna psycholożka i psychoterapeutka Małgorzata Mierzyńska została wpisana na listę superwizorów KCPU Krajowego Centrum Przeciwdziałania Uzależnieniom.
To wyróżnienie jest nie tylko potwierdzeniem wysokich kompetencji zawodowych, wieloletniego doświadczenia i zaangażowania, ale także wyrazem zaufania do osoby, która od lat wnosi istotny wkład w rozwój jakości pracy w obszarze terapii uzależnień. Tego rodzaju osiągnięcie ma szczególne znaczenie, ponieważ superwizja stanowi jeden z kluczowych elementów wspierających standardy etyczne, merytoryczne i relacyjne w pracy pomocowej.
Serdecznie gratulujemy Małgosi, życzymy dalszej satysfakcji, inspirujących spotkań i kolejnych sukcesów w pracy na rzecz osób potrzebujących wsparcia. A nasz my jesteśmy jej ogromnie wdzięczni za otwartość w dzieleniu się wiedzą i merytoryczną inspirację.

13/02/2026

Psycholog Klaudia Piotrowicz-Zakrzewska opowiada o tym, w jakie pułapki wpada mózg osoby z ADHD.

Dzisiaj 13 lutego - dzień kochania siebie.

Pozwól sobie siebie zrozumieć.

04/02/2026

4 lutego — Dzień Raka.
Nie dzień „walki”.

Coraz częściej odchodzimy od języka walki.
Bo rak nie jest przeciwnikiem, a osoba chorująca — żołnierzem.
To ktoś, kto mierzy się z ogromnym obciążeniem fizycznym i psychicznym.

W tym dniu chcemy przypomnieć o czymś, co bywa pomijane:
dbanie o zdrowie psychiczne nie jest dodatkiem do leczenia.
Jest jego realną częścią.

Bo żeby:
– podejmować decyzje,
– znosić niepewność,
– regulować lęk i napięcie,
– dawać wsparcie i z niego korzystać,

potrzebna jest zdolność psychiczna.
A ona również wymaga troski, uważności i profesjonalnego wsparcia.

To dotyczy osób chorujących.
Ale też bliskich.
I specjalistów pomagających innym.

Dziś nie mówimy o walce.
Mówimy o godności, zasobach i o tym, że psychika ma znaczenie.

Adres

Koszykowa 10/3
Warsaw
00-564

Godziny otwarcia

Poniedziałek 08:15 - 22:00
Wtorek 08:00 - 22:00
Środa 08:00 - 22:00
Czwartek 08:00 - 22:00
Piątek 08:00 - 22:00

Telefon

+48609995533

Strona internetowa

Powiadomienia

Bądź na bieżąco: wyślemy Ci e-mail, gdy Instytut Wsparcia Psychologicznego "Estare" opublikuje nowości i promocje. Twój adres e-mail nie zostanie wykorzystany do żadnego innego celu, a subskrypcję możesz anulować w dowolnym momencie.

Kontakt: Praktyka

Wyślij wiadomość do Instytut Wsparcia Psychologicznego "Estare":

Skróty

Udostępnij