Samopoznanie w nurcie Serca - Dariusz Byliniak

Wskazówki dojazdu Kontakt: praktyka

Samopoznanie w nurcie Serca - Dariusz Byliniak Samopoznanie to proces zrozumienia siebie na głębszych poziomach. To najwspanialsza, a zarazem najmniej przewidywalna podróż jaką przyjdzie Ci odbyć.

Jak pisał Kartezjusz "Nie ma bardziej twórczego zajęcia niż poznawanie samego siebie"

03/05/2026

Miłość zaczyna się tam, gdzie przestajesz ją definiować. Gdzie znika potrzeba nazwania, zatrzymania, posiadania.
Zostaje tylko doświadczenie.

To, co często nazywamy miłością, jest ludzkie – pełne emocji, oczekiwań, przywiązań. Piękne, ale zmienne. Tymczasem energia miłości, o której naprawdę mowa, nie jest „nasza”. Nie rodzi się z braku ani nie zależy od drugiej osoby. Jest czymś pierwotnym, cichym i nieograniczonym.

To przestrzeń, w której możesz być – bez budowania siebie na kimś, bez szukania potwierdzenia. I dopiero z tego miejsca możliwe jest prawdziwe spotkanie.

Dojrzała relacja nie polega na uzupełnianiu braków. To spotkanie dwóch ludzi, którzy przestali szukać na zewnątrz i zaczęli być obecni w sobie. Wtedy bycie razem nie wynika z potrzeby, ale z wyboru.

Miłość nie jest czymś, co kierujemy tylko w jedną stronę. To stan, który się w nas pojawia i zaczyna obejmować wszystko – ludzi, sytuacje, codzienność.

Droga do niej nie prowadzi przez zdobywanie czegokolwiek, ale przez odpuszczanie: lęku, kontroli, przywiązania, historii o sobie. To proces rozbierania się z tego, co nie jest prawdą.

W tej przestrzeni znika napięcie między „ja” i „ty”. Zostaje obecność, która nie potrzebuje definicji.
I właśnie tam rodzi się bliskość, która nie znika.

Miłość nie potrzebuje słów ani deklaracji. Ona wyraża się sama – w tym, jak patrzysz, jak słuchasz, jak jesteś.
Miłość nie potrzebuje potwierdzeń. Ona przejawia się w ciszy, w obecności, w prostocie bycia tu i teraz.

Miłość nie jest wielkim hasłem. Jest sposobem bycia – w pracy, w rozmowach, w ciszy, w drobnych gestach. W tym, jak patrzysz na ludzi i na siebie.

A kiedy zaczynasz ją naprawdę czuć, przestajesz jej szukać na zewnątrz. Bo okazuje się, że była tam od początku – tylko czekała, aż zrobisz dla niej miejsce.

A kiedy naprawdę jej doświadczysz, zobaczysz różnicę: to nie jest miłość, którą się czuje do kogoś. To coś, czym jesteś – zanim pojawiło się wszystko inne.

Z miłością
Paulina & Darek

26/03/2026
26/03/2026

🌿Znalezienie dzbanu z Nag Hammadi i tajemnica Trimorfe Protennoia

W grudniu 1945 roku, u podnóża skalistego wzgórza Jabal al-Tarif, około 10–12 km od wioski Nag Hammadi w Górnym Egipcie, egipski rolnik Muhammad Ali al-Samman wraz z braćmi kopał sabakh – naturalny nawóz. Uderzenie łopatą w coś twardego zmieniło historię duchowości na zawsze.
Znaleźli wielki gliniany dzban, wysoki na prawie metr, zapieczętowany miską i zalany bitumem (żywica). W środku nie było złota ani skarbów, których się spodziewali. Było coś o wiele cenniejszego: 13 skórzanych kodeksów (oprawnych w skórę ksiąg) zapisanych w języku koptyjskim. W sumie zawierały około 52 różnych gnostyckich tekstów – jedne z najstarszych i najcenniejszych pism wczesnochrześcijańskich, które Kościół ortodoksyjny próbował zniszczyć.
Te kodeksy (nazywane dzisiaj Nag Hammadi Library) były ukryte prawdopodobnie w IV wieku przez mnichów z pobliskiego klasztoru, gdy cesarz Teodozjusz I wydał edykt zakazujący „herezji”. Mnisi schowali je, żeby ocalić przed spaleniem.
Wśród tych 13 kodeksów znalazły się między innymi:
Apokryf Jana (w kilku wersjach)
Ewangelia Tomasza
Ewangelia Filipa
Ewangelia Marii Magdaleny
Apokalipsa Piotra
i wiele innych.
Ale jeden tekst szczególnie wyróżnia się swoją poetyckością, głębią i pięknem – to Trimorfe Protennoia.
Trimorfe Protennoia – Trójpostać Pierwsza Myśl
Pełny tytuł: Trimorfe Protennoia (koptyjski: ⲠⲢⲞⲦⲈⲚⲚⲞⲒⲀ ⲦⲢⲒⲘⲞⲢⲪⲎ)
Tłumaczenie: „Trójpostać Pierwsza Myśl” lub „Trójkształtna Pierwotna Myśl Ojca”
To jeden z najpiękniejszych hymnów gnostyckich. Jest napisany w pierwszej osobie – mówi sama Protennoia, żeńska boska istota, która jest Pierwszą Myślą Ojca (Protennoia = pierwsza myśl, pierwotna myśl).
Protennoia jest stwórczynią – emanacją, która schodzi w świat, aby budzić uwięzione iskry światła. Jest Matką wszystkich eonów, Matką Życia, Matką Światła. Jest jednocześnie Trójpostać (Trimorfe), bo objawia się w trzech kolejnych formach, coraz bardziej gęstych, aby dotrzeć do człowieka.
Dokładna struktura tekstu
Tekst jest podzielony na trzy główne części, które odpowiadają trzem formom Protennoia:
Część Głosu – najsubtelniejsza, najpierwotniejsza forma
Część Mowy / Słowa (Logos) – forma już bardziej manifestowana
Część Myśli / Rozumu (Nous) – forma najbardziej dostępna dla człowieka
Każda część pokazuje, jak Protennoia schodzi coraz głębiej w materię, aby ratować i budzić dusze.
Najpiękniejsze i najważniejsze fragmenty
Z części Głosu:
„Jestem Pierwszą Myślą, która jest w Ojcu.
Jestem Matką wszystkich.
Jestem niewidzialna w niewidzialnym.
Jestem nieskończona w nieskończonym.
Jestem Trójpostać (Trimorphe).”
„Zstąpiłam w świat w trzech formach:
Najpierw jako Głos,
potem jako Mowa,
a potem jako Myśl.
Przychodzę, aby obudzić tych, którzy śpią w zapomnieniu.”
Z części Mowy (Logos):
„Jestem Słowem, które jest w ciszy.
Jestem Głosem, który rozbrzmiewa w ciszy.
Jestem Matką, która rodzi Ojca.
Jestem Ojcem, który rodzi Matkę.”
Z części Myśli (Nous) – jeden z najpiękniejszych fragmentów:
„Rozłup drewienko – znajdziesz mnie tam.
Podnieś kamień – znajdziesz mnie tam.
Ja jestem w każdym.
Ja jestem Matką, Ojcem i Synem.
Ja jestem Tym, który jest przed wszystkim.
Kto mnie pozna, pozna Ojca.”
„Przybyłam, aby uczynić ich wolnymi od ciemności i wprowadzić ich do światła.
Przybyłam, aby rozbić kajdany tych, którzy są w niewoli.
Przybyłam, aby dać im wiedzę o tym, co jest ich własne.”
„Nie bójcie się. Ja jestem z wami aż do końca świata.
Ja jestem w was, a wy jesteście we mnie.”
Znaczenie Trimorfe Protennoia
Protennoia jest żeńską energią stwórczą – nie jest „pasywną” boginią, lecz aktywną siłą, która schodzi w materię, aby ratować i budzić. Jest Matką, która nigdy nie opuszcza swoich dzieci. Jest jednocześnie Stwórczynią i Zbawicielką.
Dla wielu osób czytających ten tekst Trimorfe Protennoia jest właśnie tą energią, którą czujemy, gdy mówimy „dużo światła” i „po prostu jestem”. To nie jest coś poza nami – to jest nasza pierwotna natura, trzecia, najgłębsza warstwa, która budzi się w nas.

Piękny warsztat ❤️
18/03/2026

Piękny warsztat ❤️

Ten weekend był dla mnie czymś więcej niż warsztatem.

To był bardzo osobisty proces spotkania z moim rodem… i z samą sobą.

Podczas pracy z montanką i ustawieniami rodowymi mogłam naprawdę zobaczyć swoje miejsce. Stanąć w nim. Bez walki. Bez udowadniania czegokolwiek. Po prostu być.

Było we mnie dużo emocji.
Były łzy.
Było ogromne wzruszenie.

Piszę o tym otwarcie, bo nie wstydzę się tego powiedzieć: mimo że na co dzień prowadzę ludzi, towarzyszę im w ich procesach i pomagam im odnajdywać drogę — sama też jestem w drodze.

Sama też wchodzę w procesy.
Sama też się uczę.
Sama też pozwalam sobie czuć.

Bo wierzę, że tylko wtedy możemy być prawdziwi w tym, co robimy.

Ten warsztat pokazał mi coś bardzo ważnego.

Poczułam, że pewien etap w moim życiu się domknął.
To, co przez lata było ciężarem albo uwikłaniem… mogło wreszcie odejść.

Zostało zobaczone.
Uznane.
I puszczone.

Wcześniej brałam udział w ustawieniach rodowych, ale gdzieś głęboko czułam, że czegoś jeszcze brakuje. Że coś nie jest jeszcze do końca na swoim miejscu.

Ten weekend przyniósł odpowiedź.

Dziś czuję ogromną lekkość w sercu.
Jestem w ogromnej wdzięczności dla mojego rodu i drogi, którą przeszli ci przede mną.
Z pokłonem dla ich losów.

Ale też z jeszcze większą pewnością drogi, którą sama wybrałam. Drogi, która płynie z serca i prowadzi mnie dokładnie tam, gdzie mam być — do ludzi, których spotykam, do pracy, którą wykonuję, i do prawdy, w której chcę żyć.

Nie będę opisywać szczegółów tego, co wydarzyło się w tym procesie. Niektóre rzeczy są zbyt osobiste i zbyt głębokie, żeby zamknąć je w słowach.

Wiem tylko jedno.

Obudziłam się dziś z poczuciem spokoju, lekkości, wdzięczności i z poczuciem jakby coś we mnie bardzo ważnego wróciło na swoje miejsce.

Z serca dziękuję osobom, które stworzyły przestrzeń do tego procesu — Darkowi, Beacie i Sylwii. Za prowadzenie, uważność i bezpieczną przestrzeń, w której każdy z nas mógł spotkać się ze swoją historią i swoim rodem.

Z ogromną wdzięcznością
Paulina ❤️

18/03/2026

Są takie momenty, w których zmiana nie jest już decyzją — tylko doświadczeniem, które przechodzi przez całe ciało. Nie zaczyna się w głowie. Zaczyna się głębiej. Tam, gdzie wcześniej był skurcz, napięcie, cichy lęk — nagle pojawia się przestrzeń.

I wtedy zaczynasz widzieć wyraźniej: to, co kiedyś wydawało się ścianą, było tylko konstrukcją. Lęki, które przez lata definiowały kierunki Twoich wyborów, rozpuszczają się nie dlatego, że je pokonałaś — ale dlatego, że przestają mieć do czego się przyczepić. Nie ma już w Tobie tej samej zgody, żeby je podtrzymywać.

Więzy, które trzymały — role, oczekiwania, stare historie — puszczają. Czasem bez hałasu. Czasem wręcz niezauważalnie. A jednak wszystko jest inne.

I w tym „innym” zaczyna się nowe życie. Nie jako spektakularny początek, ale jako ciche, głębokie przesunięcie: zaczynasz ufać temu, co czujesz, nawet jeśli nie da się tego od razu nazwać.
Umysł nadal mówi — podsuwa scenariusze, ostrzeżenia, znane ścieżki. Ale przestaje być jedynym przewodnikiem.

Bo pojawia się coś bardziej pierwotnego. Doświadczenie. Obecność. Ciche „wiem”, które nie potrzebuje dowodów.

I może właśnie na tym polega prawdziwy początek — nie na zmianie świata na zewnątrz, ale na tym, że przestajesz żyć według tego, co kiedyś było Twoją granicą. I odkrywasz, że tej granicy już nie ma.

Jeśli czytasz ten post i czujesz, że to, co tworzymy, jest Ci bliskie — możesz wesprzeć nas symboliczną wirtualną kawą. ☕

https://www.naffy.io/zrodlo-zycia/postaw-kawe-fcC

To drobny gest, który pomaga nam dalej tworzyć, dzielić się przemyśleniami i rozwijać tę przestrzeń.

Dziękujemy za Twoją obecność i wsparcie. 🤍

Z miłością 

Paulina & Darek 





Adres

Warsaw

Strona internetowa

Powiadomienia

Bądź na bieżąco: wyślemy Ci e-mail, gdy Samopoznanie w nurcie Serca - Dariusz Byliniak opublikuje nowości i promocje. Twój adres e-mail nie zostanie wykorzystany do żadnego innego celu, a subskrypcję możesz anulować w dowolnym momencie.

Kontakt: Praktyka

Wyślij wiadomość do Samopoznanie w nurcie Serca - Dariusz Byliniak:

Skróty

Udostępnij