Behavior

Zadzwoń Wskazówki dojazdu Strona internetowa Kontakt: praktyka

Behavior Konsultacje i terapia dzieci z trudnościami w karmieniu dr Katarzyna Bąbik-Bąbik-Bronić, założyciel Behavior, psycholog, BCBA.

Ukończyła studia na Wydziale Społecznej Psychologii Kliniczne w Szkole Wyższej Psychologii Społecznej w Warszawie. Ukończyła również studia podyplomowe z pedagogiki oraz studia podyplomowe ze Stosowanej Analizy Zachowania (SAZ). W celu pogłębienia swojej wiedzy z zakresu psychologii behawioralnej ukończyła roczny staż do Kennedy Krieger Institute (KKI) w Baltimore, USA. Po ukończeniu stażu pracowała na oddziale the Neurobehavioral Unit, a następnie na the Pedatric Feeding Unit. Doświadczenie, kompetencję oraz wiedzę zdobywała podczas superwizji między innymi u SungWoo Khang Ph.D., BCBA-D, Carrie Borrero Ph.D., BCBA-D, Peter Girolami Ph.D., BCBA-D, Melissa Gonzalez Ph.D., BCBA-D.

Tak ważny temat. Bezpłatna konferencja. A jednak wiele miejsc na sali pozostało pustych. Dlaczego?Po konferencji poświęc...
25/10/2026

Tak ważny temat. Bezpłatna konferencja. A jednak wiele miejsc na sali pozostało pustych. Dlaczego?

Po konferencji poświęconej FASD na Warszawskim Uniwersytecie Medycznym wracam z wiedzą, ale też z tym pytaniem.

Program obejmował m. in. diagnostykę FASD i polskie oraz zagraniczne wytyczne, rozwój mózgu, codzienne funkcjonowanie dziecka, pułapki diagnostyczne w różnicowaniu z ADHD, a także konsekwencje prenatalnej ekspozycji na alkohol. Ważne miejsce zajęło również pytanie: co po diagnozie? Jak planować terapię, współpracować w zespole i zapewniać wsparcie dziecku oraz jego rodzinie?

To tematy istotne dla lekarzy, psychologów, psychoterapeutów, nauczycieli i wszystkich, którzy pracują z dziećmi.

Dlatego niewielka frekwencja tak mnie zastanawia. Nie znam jej przyczyn i nie chcę ich zgadywać. Mam jednak poczucie, że temat FASD zasługuje na znacznie większą uwagę — zarówno w kształceniu specjalistów, jak i w rozmowie o zdrowiu publicznym.

Dziękuję organizatorom i prelegentom za stworzenie przestrzeni do tej rozmowy. Oby wiedza z tej konferencji przekładała się na bardziej dostępną diagnostykę i realne wsparcie rodzin.

Coraz częściej obserwuję na polskim rynku szkoleń dotyczących trudności w karmieniu — i nie tylko — przedstawianie znany...
15/10/2026

Coraz częściej obserwuję na polskim rynku szkoleń dotyczących trudności w karmieniu — i nie tylko — przedstawianie znanych procedur terapeutycznych jako nowych, autorskich metod.

Weźmy za przykład stopniowy kontakt z pokarmem.

Dotknij, powąchaj, pocałuj, poliż, ugryź, zjedz. Brzmi znajomo?

Ekspozycja, przeciwwarunkowanie i systematyczna desensytyzacja mają długą historię w psychologii. Ich rozwój wiąże się między innymi z pracami Mary Cover Jones (1924) i Josepha Wolpego (1958).

Również hierarchie kontaktu z pokarmem od lat są opisywane w literaturze dotyczącej trudności w karmieniu. Wykorzystuje się je między innymi w procedurach stopniowanej ekspozycji, stopniowania wymagań czy kształtowania zachowania. Przykłady znajdziemy w badaniach Penroda i współpracowników (2012), Tanner i Andreone (2015) oraz Gover i współpracowników (2023).

Oczywiście istniejące procedury można i warto rozwijać. Jednak czy dodanie kolejnego etapu, zmiana sekwencji czynności lub nadanie nowej nazwy wystarczą, by mówić o autorskiej metodzie terapii?

Można opracować wartościowy, autorski protokół oparty na znanych procedurach. Ważne jednak, aby jasno wskazywać, co pochodzi z wcześniejszych badań, co rzeczywiście zmodyfikowano i jakie jest uzasadnienie tych zmian.

Nie zapominajmy również, że nowa nazwa nie jest dowodem skuteczności, a skuteczność pierwotnej procedury nie oznacza automatycznie skuteczności jej zmodyfikowanej wersji.

I wreszcie — kwestia etyki zawodowej.

Nie ma nic niewłaściwego w rozwijaniu istniejących metod. Problem pojawia się wtedy, gdy granica między własnym wkładem a dorobkiem wcześniejszych autorów przestaje być czytelna.

Rozwój nauki polega na rozwijaniu i weryfikowaniu wiedzy, a nie jedynie na nadawaniu nowych nazw znanym procedurom.

A Wy jak uważacie?

Ostatnie wydarzenia w polskich szkołach budzą niepokój. Informacje o atakach, groźbach i niebezpiecznych przedmiotach pr...
09/10/2026

Ostatnie wydarzenia w polskich szkołach budzą niepokój. Informacje o atakach, groźbach i niebezpiecznych przedmiotach przynoszonych przez uczniów pojawiają się niemal jedna po drugiej. Trudno nie zadawać sobie pytań o bezpieczeństwo dzieci i dorosłych.

Choć wydarzenia te miały miejsce w krótkim odstępie czasu, różnią się okolicznościami i przebiegiem. Dlatego warto zachować ostrożność w ich interpretacji i unikać pochopnych wniosków, zwłaszcza gdy nasza wiedza opiera się głównie na doniesieniach medialnych.

Jest jednak coś, na co wszyscy mamy wpływ — sposób, w jaki o tych wydarzeniach mówimy.

Badania psychologiczne wskazują, że sposób przedstawiania i nagłaśniania określonych zachowań może w pewnych okolicznościach sprzyjać ich naśladowaniu. Jednym z najlepiej udokumentowanych przykładów jest efekt Wertera, odnoszący się do wzrostu ryzyka zachowań S* po ich nagłośnieniu w mediach. W kontekście aktów przemocy mówi się natomiast o tzw. copycat effect, czyli efekcie naśladownictwa. Choć zjawiska te dotyczą różnych zachowań, oba zwracają uwagę na znaczenie sposobu, w jaki media przedstawiają te wydarzenia, oraz na możliwe konsekwencje ich nagłaśniania.

Dlatego znaczenie ma nie tylko to, co przekazujemy, ale również jak to robimy. Sensacyjne nagłówki, wielokrotne udostępnianie nagrań, szczegółowe opisy przebiegu ataków czy skupianie uwagi na sprawcach mogą zwiększać ryzyko niepożądanych reakcji, w tym naśladownictwa u części odbiorców.

Nie chodzi o przemilczanie tragedii ani ograniczanie dostępu do informacji. Chodzi o odpowiedzialne informowanie, bez podsycania lęku i niepotrzebnego eksponowania przemocy.

Warto też pamiętać o dzieciach, które śledzą te doniesienia, słyszą rozmowy dorosłych i mogą zacząć obawiać się o własne bezpieczeństwo. Potrzebują rzetelnych informacji, spokojnej rozmowy i poczucia, że ich obawy są traktowane poważnie.

Nie mamy wpływu na wszystko, co się dzieje. Mamy jednak wpływ na to, jakie treści udostępniamy, jak je komentujemy i co wzmacniamy swoją uwagą.

Warto o tym pamiętać, zanim po raz kolejny klikniemy „udostępnij”.

🌍 Pierwsza międzynarodowa konferencja IBAO — wyjątkowe spotkanie w NeapoluWracam z Neapolu z ogromną wdzięcznością za sp...
05/10/2026

🌍 Pierwsza międzynarodowa konferencja IBAO — wyjątkowe spotkanie w Neapolu

Wracam z Neapolu z ogromną wdzięcznością za spotkania, rozmowy i wymianę doświadczeń z ludźmi, których łączy pasja do analizy zachowania oraz troska o jakość i etykę naszej pracy.

To wydarzenie miało dla mnie również osobiste znaczenie. Jestem dumna, że wprowadziłam IBAO do Polski i jako pierwsza osoba z Polski dołączyłam do Professional Advisory Board — profesjonalnej rady doradczej IBAO. Możliwość współtworzenia tej społeczności i obserwowania jej rozwoju jest dla mnie szczególnie ważna.

Wraz z Asia Mikołajczyk tłumaczyłyśmy dokumenty IBAO i przygotowałyśmy polską wersję językową egzaminu IBA, aby specjaliści z Polski mogli przystępować do niego w swoim języku. Cieszę się, że nasza praca zwiększyła dostępność tej ścieżki certyfikacji dla polskiego środowiska.

Podczas konferencji spotkałam wiele osób, które chcą rozwijać stosowaną analizę zachowania w oparciu o naukę, odpowiedzialność i wysokie standardy praktyki.

Szczególnym punktem konferencji był dla mnie warsztat Meety R. Patel poświęcony trudnościom w karmieniu i jedzeniu — obszarowi, któremu od lat poświęcam swoją pracę kliniczną i naukową.

Rozmawialiśmy również o potrzebie regulacji i określenia standardów przygotowania specjalistów stosowanej analizy zachowania do pracy w terapii karmienia. Zdajemy sobie sprawę, jak ważny i wymagający jest to obszar oraz jak duża wiąże się z nim odpowiedzialność za zdrowie i bezpieczeństwo dzieci.

Kompetencje w analizie zachowania nie oznaczają automatycznie kompetencji w terapii karmienia. Potrzebne są specjalistyczne szkolenie, przygotowanie praktyczne i superwizja w tym obszarze. Osoby bez takiego przygotowania nie powinny samodzielnie prowadzić terapii dzieci z trudnościami w karmieniu. Zależy nam, aby rozwój dostępności pomocy szedł w parze z dbałością o jej jakość i bezpieczeństwo.

Michael M Mueller, Ajamu Nkosi, z Valeria Pascale i cały zespół organizacyjny — gratulacje i dziękuję za stworzenie przestrzeni do spotkań, wspólnej nauki i rozmów o przyszłości naszej dziedziny. 💙



**********

🌍 The first international IBAO conference — a memorable gathering in Naples

I’m leaving Naples feeling grateful for the connections, conversations, and exchange of ideas with people who share a passion for behavior analysis and a commitment to quality and ethical practice.

This event also held personal meaning for me. I’m proud to have brought IBAO to Poland and to have been the first person from Poland to join its Professional Advisory Board. Helping build this community and watching it grow has been especially meaningful to me.

Together with Joanna Mikołajczyk, I translated IBAO documents and prepared the Polish-language version of the IBA exam so that professionals in Poland could take it in their own language. I’m glad our work has made this certification pathway more accessible to the Polish community.

At the conference, I met many people dedicated to advancing applied behavior analysis through science, accountability, and high standards of practice.

A particular highlight for me was Meeta R. Patel’s workshop on feeding difficulties — an area I’ve dedicated years of clinical work and research to.

We also discussed the need for regulation and clear standards for preparing ABA professionals to work in feeding therapy. We recognize how important and complex this area is, and the responsibility that comes with protecting children’s health and safety.

Competence in behavior analysis does not automatically mean competence in feeding therapy. Specialized training, hands-on experience, and supervision in feeding are essential. Professionals without that preparation should not independently provide therapy to children with feeding difficulties. We want access to care to grow alongside a strong commitment to quality and safety.

Michael M. Mueller, Ajamu Nkosi, Valeria Pascale, and the entire organizing team — congratulations, and thank you for creating a space to connect, learn from one another, and discuss the future of our field. 💙

An incredible workshop on feeding disorders led by the one and only Meeta R. Patel! ♡  🇮🇹
02/10/2026

An incredible workshop on feeding disorders led by the one and only Meeta R. Patel! ♡

🇮🇹

🐶 Co psy mogą nas nauczyć o regulacji i zachowaniu?Na pierwszy rzut oka – niewiele.Na drugi – całkiem sporo 😉Fiona i Mar...
11/08/2026

🐶 Co psy mogą nas nauczyć o regulacji i zachowaniu?

Na pierwszy rzut oka – niewiele.
Na drugi – całkiem sporo 😉

Fiona i Mars są ze mną na co dzień i często łapię się na tym, że obserwując ich zachowanie, wracam do dokładnie tych samych pytań, które zadaję sobie w pracy: dlaczego ktoś zachowuje się właśnie tak? Co się wydarzyło wcześniej? Co to zachowanie daje albo przed czym chroni?

Bo zachowanie nie pojawia się bez powodu.

🔹 Zachowanie ma swoją funkcję
Unikanie, wycofanie czy selektywność nie są po prostu „trudnym zachowaniem”. Czasem pozwalają uniknąć czegoś nieprzyjemnego, przerwać wymaganie albo poradzić sobie z sytuacją, która jest zbyt trudna.

🔹 Kontekst naprawdę ma znaczenie
Fiona i Mars potrafią zupełnie inaczej zareagować na tę samą sytuację. I z ludźmi jest podobnie. Samo pytanie „co ktoś robi?” to za mało. Ważne jest też: kiedy, w jakich warunkach i co dzieje się później.

🔹 Zmiana zwykle potrzebuje czasu
Nie wszystko da się zrobić od razu. Czasem trzeba zacząć od małego kroku, zmniejszyć wymagania, dać więcej przewidywalności i dopiero potem iść dalej.

🔹 Motywacja się zmienia
To, co działa dziś, jutro może już nie działać. Dużo zależy od sytuacji, wcześniejszych doświadczeń, wysiłku i tego, co w danym momencie ma dla nas znaczenie.

W pracy z ARFID, PFD i innymi trudnościami w karmieniu i jedzeniu bardzo często właśnie od tego zaczynam: nie od pytania „jak zatrzymać to zachowanie?”, ale „dlaczego ono się pojawia i co je podtrzymuje?”

A Fiona i Mars?

Poza tym, że są po prostu moimi psami i ważną częścią codzienności, są też całkiem dobrym przypomnieniem, że zanim zaczniemy coś zmieniać, warto najpierw spróbować to zrozumieć. 🐾

Nie wszystko, co często powtarzane, staje się przez to rzetelne.W pracy z dzieckiem i rodziną nie wystarczą chwytliwa na...
24/07/2026

Nie wszystko, co często powtarzane, staje się przez to rzetelne.

W pracy z dzieckiem i rodziną nie wystarczą chwytliwa nazwa, dobre intencje, certyfikat ani katalog pozytywnych opinii. Potrzebne są kompetencje, pełna ocena trudności, wykluczenie możliwych przyczyn medycznych, jasno określony cel oraz regularne sprawdzanie, czy interwencja rzeczywiście pomaga.

Praktyka oparta na dowodach nie polega też na kopiowaniu opisanych procedur, przemianowaniu ich na „autorski program” i obiecywaniu efektu, którego nie da się uczciwie zagwarantować.

Czasem największym „WTF” jest to, jak łatwo przyzwyczajamy się do uproszczeń, które powinny wzbudzać pytania.

Co dopisalibyście do tej listy?

Każde dziecko przynosi do stołu swoją niewidzialną śniadaniówkę.Może być w niej lęk przed zakrztuszeniem, nadwrażliwość ...
23/07/2026

Każde dziecko przynosi do stołu swoją niewidzialną śniadaniówkę.

Może być w niej lęk przed zakrztuszeniem, nadwrażliwość na zapach, smak lub konsystencję, zmęczenie, wcześniejsze trudne doświadczenia albo silna potrzeba bezpieczeństwa. Tego nie widać, ale właśnie to może wpływać na odmowę, płacz czy unikanie posiłku.

Trudności w jedzeniu nie zawsze są wyborem, uporem ani próbą „postawienia na swoim”. Zachowanie dziecka może być sygnałem, że wymagania związane z posiłkiem przekraczają w danym momencie jego możliwości.

Zanim zapytamy: „Dlaczego znowu nie je?”, spróbujmy zapytać:
„Co sprawia, że jedzenie jest dziś dla niego tak trudne?”

Zrozumienie nie oznacza rezygnacji z pracy nad zmianą. Oznacza rozpoczęcie jej od właściwego miejsca — z uważnością, empatią i rozpoznaniem realnych potrzeb dziecka.


Cofanie się pokarmu po posiłku nie zawsze oznacza refluks ani wymioty. W zaburzeniu ruminacji niedawno zjedzony pokarm p...
20/07/2026

Cofanie się pokarmu po posiłku nie zawsze oznacza refluks ani wymioty. W zaburzeniu ruminacji niedawno zjedzony pokarm powraca do jamy ustnej, często bez nudności, odruchu wymiotnego i wyraźnego wysiłku. Może być ponownie przeżuwany, połykany albo wypluwany.

Rozpoznanie nie powinno opierać się na pojedynczym objawie. Konieczne są dokładny wywiad, obserwacja przebiegu epizodów oraz diagnostyka różnicowa, obejmująca m.in. refluks, zaburzenia motoryki przewodu pokarmowego, niedrożność i inne przyczyny medyczne.

U dzieci warto zwrócić uwagę także na konsekwencje problemu: unikanie jedzenia, napięcie podczas posiłków, nieprzyjemny zapach z ust, kaszel, trudności z przyrostem masy ciała oraz wpływ objawów na funkcjonowanie całej rodziny.

Pomoc może obejmować psychoedukację, trening oddychania przeponowego, strategie behawioralne i wsparcie opiekunów. Plan postępowania powinien być zawsze dopasowany do wieku dziecka, obrazu objawów oraz współwystępujących trudności. Kluczowa jest współpraca psychologa z lekarzem, dietetykiem i innymi specjalistami.

Emetofobia może wyglądać inaczej u każdej osoby. U jednych dominuje lęk przed własnym wymiotowaniem, u innych przed chor...
17/07/2026

Emetofobia może wyglądać inaczej u każdej osoby. U jednych dominuje lęk przed własnym wymiotowaniem, u innych przed chorobą dziecka, kontaktem z osobą chorą albo utratą kontroli w miejscu publicznym.

Z czasem codzienne decyzje mogą być coraz częściej podporządkowane pytaniu: „A co, jeśli zrobi mi się niedobrze?”. Pojawia się wybieranie tylko „bezpiecznych” produktów, sprawdzanie dat ważności, obserwowanie każdej zmiany w ciele, unikanie podróży, restauracji czy spotkań.

Problem polega na tym, że te działania rzeczywiście mogą chwilowo zmniejszać napięcie. Jednocześnie uczą jednak, że sytuacja była "niebezpieczna" i że bez kontroli lub unikania nie dałoby się sobie poradzić. W ten sposób lęk się utrwala, a przestrzeń swobodnego funkcjonowania stopniowo się zmniejsza.

W terapii nie chodzi o ignorowanie objawów ani o zmuszanie pacjenta do przekraczania granic. Celem jest zrozumienie mechanizmu lęku, stopniowe odzyskiwanie elastyczności oraz uczenie się, że niepewność, nudności i napięcie można przeżyć bez uruchamiania całego systemu zabezpieczeń.

Emetofobia jest problemem, nad którym można skutecznie pracować.

Adres

Warsaw

Powiadomienia

Bądź na bieżąco: wyślemy Ci e-mail, gdy Behavior opublikuje nowości i promocje. Twój adres e-mail nie zostanie wykorzystany do żadnego innego celu, a subskrypcję możesz anulować w dowolnym momencie.

Kontakt: Praktyka

Wyślij wiadomość do Behavior:

Skróty

Udostępnij

Kategoria