08/04/2026
Mam w sobie mocne emocjonalne skojarzenie z wydarzeniami z kosmosu, które teraz obserwujemy.
Z tym, jak bardzo perspektywa potrafi zmieniać to, co wydawało się oczywiste, znane i poukładane. A tu proszę. Dłuższy lot w kosmos i wszystko się jakoś zachwiało. Ale czy z nami nie jest podobnie?
Bo przecież dystans, także ten psychiczny, pozwala nam zobaczyć więcej. I to nie dlatego, że coś się zmieniło, ale dlatego, że zmieniło się miejsce, z którego patrzymy. Odkryciem może być więc nowy punkt patrzenia, zupełnie jak przy porządnym wglądzie! Aż k**i, żeby powiedzieć, że wszyscy jesteśmy KOSMOSEM!
Dystans pozwala dostrzegać w sobie rzeczy, które zawsze były obecne, ale pozostawały poza naszym zasięgiem. Każdy z nas ma więc swoją niewidoczną stronę Księżyca.
Sami popatrzcie na to zdjęcie. Ono doskonale oddaje ten moment, gdy to, co znane, przestaje być takie oczywiste. Też to poczuliście? Ten miks- trochę zachwytu, trochę niepokoju i trochę poruszenia.
Zdjęcie: NASA (Artemis II)