Centrum Psychoterapii i Rozwoju - dbaMY

Zadzwoń Wskazówki dojazdu

Centrum Psychoterapii i Rozwoju - dbaMY Dane kontaktowe, mapa i wskazówki, formularz kontaktowy, godziny otwarcia, usługi, oceny, zdjęcia, filmy i ogłoszenia od Centrum Psychoterapii i Rozwoju - dbaMY, Psycholog, Działdowska 12 lok . 29, Warsaw.

🤯 Przebodźcowany rodzic – kiedy „kocham Cię” miesza się z „proszę... dajcie mi choć 5 minut ciszy”.Kolejne...👧 „Mamo, pa...
22/07/2026

🤯 Przebodźcowany rodzic – kiedy „kocham Cię” miesza się z „proszę... dajcie mi choć 5 minut ciszy”.

Kolejne...
👧 „Mamo, patrz!”
👦 „Tato, pobaw się ze mną!”
🎵 Grająca zabawka.
📺 Telewizor w tle.
🤲 Małe rączki ciągnące Cię za koszulkę.
🍽️ Pytanie o kolację, kiedy jeszcze nie zdążyłeś_aś zjeść obiadu.

I nagle czujesz, że wszystko jest... za dużo.

Masz ochotę zamknąć się w łazience. Włożyć słuchawki. Zostać przez chwilę całkowicie sam\a.

A chwilę później pojawia się poczucie winy:
"Przecież kocham swoje dziecko. Co jest ze mną nie tak?"
💚 Najczęściej... nic.

To może być przebodźcowanie – stan, w którym Twój układ nerwowy otrzymuje więcej bodźców, niż jest w stanie w danym momencie przetworzyć.

W takiej chwili organizm przełącza się na tryb przetrwania. Trudniej o cierpliwość, spokój i dostęp do empatii. Łatwiej za to o irytację, wybuch złości, płacz albo silną potrzebę ucieczki od hałasu i kontaktu.

To nie oznacza, że jesteś złym rodzicem.

To sygnał, że Twój organizm również potrzebuje opieki.

🌿 Co może pomóc?
✔️ Przestań walczyć ze swoim zmęczeniem. Zauważ je i nazwij. Przeciążony układ nerwowy nie regeneruje się dzięki wyrzutom sumienia.
✔️ Szukaj mikroregeneracji. Nawet 5–10 minut ciszy, kilka spokojnych oddechów, krótki spacer czy chwila z kubkiem kawy bez rozmowy mogą pomóc obniżyć poziom napięcia.
✔️ Komunikuj swoje granice. Dzieci nie uczą się tego, że rodzice nigdy nie są zmęczeni. Uczą się, że można dbać o siebie z szacunkiem do innych. Możesz powiedzieć:
„Potrzebuję 10 minut, żeby odpocząć. Potem wrócę i pobawimy się razem.”
✔️ Nie czekaj, aż Twój „kubek cierpliwości” będzie całkowicie pusty. Odpoczynek nie jest nagrodą za wytrzymanie wszystkiego. Jest jedną z podstaw dbania o siebie.

❤️ Rodzicielstwo nie wymaga idealnych rodziców. Potrzebuje rodziców, którzy potrafią zauważyć swoje granice i odpowiednio na nie reagować.

Jeśli masz wrażenie, że przebodźcowanie zdarza się coraz częściej, napięcie nie mija, a codzienność staje się walką o przetrwanie – warto poszukać wsparcia. Rozmowa z psychologiem lub psychoterapeutą może pomóc lepiej zrozumieć swoje reakcje, odzyskać równowagę i zadbać zarówno o siebie, jak i o relację z dzieckiem. 🌿

💬 A Ty?
Po czym poznajesz, że Twój układ nerwowy mówi: „już wystarczy”? Napisz w komentarzu jedno słowo lub jedno zdanie. Być może ktoś dzięki temu poczuje, że nie jest z tym sam.

🤫 „Ciche dni” – dlaczego czasem bolą bardziej niż krzyk?„Przynajmniej się nie kłócimy…”To zdanie często brzmi jak dowód ...
16/07/2026

🤫 „Ciche dni” – dlaczego czasem bolą bardziej niż krzyk?

„Przynajmniej się nie kłócimy…”

To zdanie często brzmi jak dowód na dobrą relację. Ale czy na pewno?

Wiele osób uważa, że brak kłótni oznacza spokój. Tymczasem cisza w relacji nie zawsze leczy. Czasem staje się murem, który oddziela od siebie dwoje ludzi. I choć nie słychać podniesionych głosów, ból może być większy niż podczas najgłośniejszej sprzeczki.

Dlaczego „ciche dni” tak bardzo ranią?

💔 Bo mogą być odbierane jako odrzucenie. Kiedy druga osoba przestaje się odzywać, łatwo pomyśleć: „Nie jestem dla niej ważny/a” lub „Już jej na mnie nie zależy”. To uruchamia lęk, samotność i poczucie odrzucenia.

🧠 Bo zostawiają nas sam na sam z własnymi myślami. W krzyku jest jeszcze jakiś kontakt i emocjonalna wymiana. W milczeniu często pozostaje jedynie niepewność, a nasz umysł zaczyna dopowiadać najgorsze scenariusze.

🚧 Bo uniemożliwiają naprawę relacji. Bez rozmowy trudno o wyjaśnienie, zrozumienie, przeprosiny czy kompromis. Konflikt nie znika – zostaje jedynie zamieciony pod dywan.

🌿 Co może pomóc?

Nie musisz rozmawiać od razu. Każdy z nas ma prawo potrzebować chwili, aby ochłonąć.

Zamiast zniknąć w ciszy, spróbuj powiedzieć:
„Jestem teraz bardzo zdenerwowany/a. Potrzebuję godziny spokoju, żeby poukładać myśli. Wrócę do tej rozmowy.”

To nie jest ucieczka. To odpowiedzialność za siebie i za relację.

❤️ Zdrowy związek nie polega na tym, że nigdy się nie kłócimy. Polega na tym, że nawet po trudnych emocjach potrafimy do siebie wrócić i spróbować się zrozumieć.

💬 A jak jest u Was?
Czy po konflikcie potrzebujecie chwili ciszy, czy raczej od razu chcecie wyjaśnić sytuację? Podzielcie się swoim doświadczeniem w komentarzu. 👇

Z ogromną radością i dumą ogłaszamy, że grono naszych ekspertów powiększyło się o wyjątkową osobę! Do teamu dołączyła Al...
03/07/2026

Z ogromną radością i dumą ogłaszamy, że grono naszych ekspertów powiększyło się o wyjątkową osobę!
Do teamu dołączyła Aleksandra Jasińska – psycholog i psychoterapeutka w trakcie szkolenia, która ma ogromną empatię, wiedzę i niesamowite, prawie 20-letnie doświadczenie w pracy z ludźmi.

Wiemy, jak ważny w terapii jest wybór odpowiedniej osoby – takiej, przy której można poczuć się w 100% bezpiecznie i komfortowo. Dlatego oddajemy głos pani Oli, która najlepiej opowie Wam o swoim podejściu i drodze zawodowej:

"Dzień dobry. Nazywam się Aleksandra Jasińska.
Z wykształcenia jestem psychologiem, a obecnie rozwijam swoje kompetencje w trakcie czteroletniego szkolenia psychoterapeutycznego w nurcie integracyjnym.
Ukończyłam również studia podyplomowe z mediacji i negocjacji oraz odbyłam staż w szpitalu psychiatrycznym. Moje prawie dwudziestoletnie doświadczenie zawodowe opiera się na pracy z ludźmi. Wspieram osoby dorosłe oraz młodzież, mierzące się m.in. z obniżonym nastrojem, wypaleniem, lękiem, kryzysami psychicznymi oraz trudnymi doświadczeniami związanymi ze stratą i śmiercią samobójczą.

W pracy najważniejsza jest dla mnie relacja — oparta na zaufaniu, uważności i poczuciu bezpieczeństwa. Zależy mi na tworzeniu atmosfery, w której można poczuć się swobodnie, być wysłuchanym i przyjętym bez oceny. Wierzę, że życzliwy kontakt i wspólne poszukiwanie zrozumienia mogą stać się ważnym krokiem w kierunku zmiany i odzyskania równowagi."

Kalendarz pani Oli jest już otwarty! 🗓️

Do wyboru wizyty stacjonarne oraz sesje online. Liczba miejsc na pierwsze konsultacje jest ograniczona, dlatego nie warto zwlekać z zadbaniem o siebie.

👉 Jak się zapisać?
Napisz do nas w wiadomości prywatnej 📩
Zadzwoń +48 601 155 615

Chcesz lepiej dogadywać się z ludźmi? Zacznij od rozmowy ze sobą. 🫂Ostatnio pisaliśmy o tym, jak komunikować się z innym...
22/06/2026

Chcesz lepiej dogadywać się z ludźmi?
Zacznij od rozmowy ze sobą. 🫂

Ostatnio pisaliśmy o tym, jak komunikować się z innymi za pomocą NVC, czyli Porozumienia bez Przemocy.

Dzisiaj zejdziemy poziom głębiej.

Marshall Rosenberg powtarzał, że trudno budować prawdziwe porozumienie z innymi, jeśli nie potrafimy nawiązać kontaktu z samymi sobą.

W NVC nazywa się to self-empathy – empatią wobec siebie.
To umiejętność zatrzymania się na chwilę i sprawdzenia, co naprawdę dzieje się w naszym wnętrzu, zanim zareagujemy automatycznie.

Bo bardzo często problemem nie jest sytuacja, która nas spotkała.
Problemem jest to, że nie rozumiemy własnej reakcji na tę sytuację. 🌪️

Krok 1. Uczucia – co teraz przeżywam?

Większość z nas została nauczona analizowania problemów, a nie rozpoznawania emocji.
Dlatego gdy pojawia się napięcie, złość czy smutek, odruchowo szukamy przyczyny na zewnątrz albo uruchamiamy wewnętrznego krytyka.
„To przez niego.”
„To przez nią.”
„Znowu sobie nie poradziłam.”
„Co jest ze mną nie tak?”
W NVC ten głos często nazywany jest językiem szakala – pełnym ocen, oskarżeń i surowych osądów. 🗣️

Tymczasem pierwszym krokiem jest zatrzymanie się i zadanie sobie prostego pytania:
Co ja teraz czuję?

Może to być złość.
Może rozczarowanie.
Może lęk.
Może bezsilność.
Może smutek.

Samo nazwanie emocji często przynosi ulgę. Badania pokazują, że kiedy potrafimy świadomie rozpoznać i nazwać własne uczucia, łatwiej odzyskujemy wewnętrzną równowagę i przestajemy działać wyłącznie pod wpływem impulsu.

Krok 2. Potrzeby – czego naprawdę potrzebuję?

W NVC emocje traktuje się jak ważną informację.
Nie są problemem.
Są sygnałem.

Pokazują, że jakaś nasza potrzeba została zaspokojona albo przeciwnie – domaga się uwagi.

Dlatego po rozpoznaniu emocji warto zadać sobie kolejne pytanie:

Czego teraz potrzebuję?
To jedno z najważniejszych pytań w całej metodzie Rosenberga.

Bo bardzo często kłócimy się o rzeczy, które wcale nie są istotą konfliktu.

Nie chodzi o brudne naczynia.
Nie chodzi o spóźnienie.
Nie chodzi nawet o wiadomość, na którą ktoś nie odpisał.

Pod spodem zwykle kryje się potrzeba wsparcia, szacunku, współpracy, bliskości, bezpieczeństwa, odpoczynku albo bycia zauważonym.

Kiedy odkrywamy potrzebę, zaczynamy rozumieć samych siebie znacznie lepiej.

Krok 3. Strategia – jak chcę zadbać o tę potrzebę?

To moment, który zmienia wszystko.
Rosenberg podkreślał, że potrzeba i strategia nie są tym samym.
Potrzeba jest uniwersalna.
Strategii może być wiele.

I właśnie tutaj często wpada do gry szakal.

Szakal bardzo szybko przywiązuje się do jednej konkretnej strategii i uznaje ją za jedyne rozwiązanie.

„Muszę zmienić pracę.”
„Muszę wyjechać.”
„On musi się zmienić.”
„Tylko ta osoba może mi to dać.”
„Tylko wtedy będę szczęśliwa.”

Problem polega na tym, że czasami cierpimy nie dlatego, że nasza potrzeba nie może zostać zaspokojona, ale dlatego, że kurczowo trzymamy się jednej konkretnej strategii, miejsca, osoby albo sposobu jej realizacji.

Jeśli potrzebujesz odpoczynku, nie oznacza to automatycznie, że musisz rzucić wszystko i wyjechać w Bieszczady.

To tylko jedna z możliwych strategii.

Równie dobrze możesz:
• położyć się spać godzinę wcześniej,
• wyłączyć powiadomienia w telefonie,
• odmówić kolejnego zobowiązania,
• poprosić partnera o godzinę czasu tylko dla siebie,
• wyjść na spacer bez telefonu.

Kiedy oddzielamy potrzebę od strategii, odzyskujemy wolność wyboru.

Przestajemy walczyć o jedno rozwiązanie i zaczynamy szukać różnych sposobów zadbania o siebie.

Empatia dla siebie nie jest egoizmem
Wiele osób obawia się, że skupianie się na sobie prowadzi do egoizmu.
W rzeczywistości jest dokładnie odwrotnie.

Im lepiej rozumiemy własne emocje i potrzeby, tym mniej oczekujemy, że inni będą ratować nasz nastrój, spełniać niewypowiedziane oczekiwania czy domyślać się, czego nam brakuje.

Empatia wobec siebie nie oddala od ludzi.
Ona pomaga być z nimi bliżej.
Dlatego warto wracać do trzech prostych pytań:

Co czuję?
Czego potrzebuję?
Czego chcę?

Czyli: w jaki sposób chcę zadbać o potrzebę, która właśnie domaga się mojej uwagi?

Bo kiedy potrafimy usłyszeć własne uczucia, rozpoznać potrzeby i świadomie wybierać strategie ich zaspokajania, przestajemy walczyć ze sobą.
A właśnie wtedy łatwiej budować porozumienie także z innymi. 🤝

Zapraszam do rozmowy.
Pracujemy stacjonarnie i on-line.
📍 ul. Działdowska 12 lok. 29
🌐 https://ewagralczyk.pl/

Większość kłótni to nie brak miłości. To błąd w tłumaczeniu.Wyobraź sobie, że większość konfliktów nie wynika z braku mi...
16/06/2026

Większość kłótni to nie brak miłości.
To błąd w tłumaczeniu.

Wyobraź sobie, że większość konfliktów nie wynika z braku miłości, złej woli czy egoizmu. Często jest po prostu błędem w tłumaczeniu.

Mówimy tym samym językiem, a jednak kompletnie się nie słyszymy.
W tym miejscu pojawia się Marshall Rosenberg – amerykański psycholog i twórca NVC (Nonviolent Communication), czyli Porozumienia bez Przemocy. To sposób komunikacji, który pomaga zamienić oskarżenia, pretensje i obronę na autentyczny kontakt.

Rosenberg opisywał dwa style komunikacji:
🦒 Język Żyrafy
Opiera się na empatii, autentyczności i kontakcie z własnymi potrzebami. Żyrafa jest symbolem komunikacji płynącej z serca. To właśnie ona ma największe serce spośród zwierząt lądowych, dlatego w NVC stała się metaforą języka opartego na zrozumieniu, szacunku i budowaniu relacji.

🦊 Język Szakala
To język ocen, krytyki, etykiet i szukania winnych.
„Nigdy mnie nie słuchasz.”
„Wiecznie zostawiasz bałagan.”
„Jesteś egoistą.”

Problem polega na tym, że gdy czujemy się oceniani lub atakowani, naturalnie uruchamiają się mechanizmy obronne. Zamiast słuchać, zaczynamy się tłumaczyć, kontratakować albo wycofywać.

I zamiast się do siebie zbliżać – oddalamy się.

Jak mówić językiem żyrafy?
Rosenberg proponował cztery proste kroki:

1️⃣ Obserwacja
Opisz fakty bez oceniania.
„Widzę trzy brudne kubki na stole.”

2️⃣ Uczucie
Powiedz, co czujesz.
„Czuję frustrację.”

3️⃣ Potrzeba
Nazwij, co jest dla Ciebie ważne.
„Potrzebuję porządku i współpracy.”

4️⃣ Prośba
Sformułuj konkretną, wykonalną prośbę.
„Czy możesz włożyć kubki do zmywarki?”

Dlaczego NVC działa?
Bo pomaga nam przejść od ocen do faktów, od oskarżeń do potrzeb.

Kiedy komunikujemy się w ten sposób, przestajemy zgadywać, co druga osoba miała na myśli i przypisywać jej intencje. Zamiast „czytania w myślach” pojawia się ciekawość i dialog.

Co więcej, nazywając fakty, uczucia i potrzeby, uruchamiamy bardziej świadomy i refleksyjny sposób myślenia. Łączymy się z tą częścią siebie, która analizuje, rozumie i szuka rozwiązań, zamiast działać pod wpływem impulsu. Dajemy też rozmówcy większą szansę, by odpowiedział z tego samego miejsca.

Zamiast:
❌ „Jesteś nieodpowiedzialny.”
mówimy:
✅ „Jest mi trudno, kiedy zostaję sama z obowiązkami.”

To pozornie niewielka zmiana, ale często właśnie ona decyduje o tym, czy rozmowa zamieni się w konflikt, czy w porozumienie.

Marshall Rosenberg mawiał, że za każdą krytyką, złością czy agresją kryje się jakaś niezaspokojona potrzeba. Kiedy zaczynamy słyszeć potrzeby zamiast oskarżeń, łatwiej nam zachować spokój i budować prawdziwe porozumienie.

NVC nie jest zestawem magicznych formułek. To praktyka większej świadomości siebie i drugiego człowieka.
Na początku może brzmieć trochę nienaturalnie. Jak nauka nowego języka.
Ale z czasem zmienia nie tylko sposób rozmowy.
Zmienia jakość relacji.

Smutne 95 urodziny Irvina Yaloma bez syna.
14/06/2026

Smutne 95 urodziny Irvina Yaloma bez syna.

Irvin David Yalom (ur. 13 czerwca 1931 w Waszyngtonie)

13 czerwca – urodziny Irvina D. Yaloma (ur. 13 czerwca 1931, Waszyngton)

Dziś swoje 95 urodziny obchodzi Irvin David Yalom – wybitny amerykański psychiatra, psychoterapeuta i pisarz, jeden z najbardziej wpływowych przedstawicieli psychoterapii egzystencjalnej.

Yalom w centrum swojego podejścia stawia cztery egzystencjalne wyzwania człowieka: śmierć, wolność, izolację i brak sensu. Jego książki – zarówno naukowe, jak i beletrystyczne – przybliżają czytelnikom psychoterapię jako głęboko ludzką, opartą na relacji i autentycznym spotkaniu.

Do jego najbardziej znanych dzieł należą:
• "Psychoterapia egzystencjalna"
• "Kat miłości"
• "Leżąc na kozetce"
• "Kuracja według Schopenhauera"
• "Patrząc w słońce. Jak przezwyciężyć lęk przed śmiercią"

Yalom nie tylko uczy, jak pomagać innym – uczy też, jak być obecnym, autentycznym i odważnym w konfrontacji z najtrudniejszymi pytaniami ludzkiego życia.
Z okazji jego urodzin – składamy wyrazy uznania i wdzięczności za ogromny wkład w rozwój psychoterapii i refleksji nad człowieczeństwem.

Świat psychoterapii obiegła smutna wiadomość o samobojczej śmierci Victora Yaloma – psychoterapeuty, edukatora i założyc...
12/06/2026

Świat psychoterapii obiegła smutna wiadomość o samobojczej śmierci Victora Yaloma – psychoterapeuty, edukatora i założyciela Psychotherapy.net, który przez dekady inspirował specjalistów zdrowia psychicznego na całym świecie.

Ta tragedia przypomina nam o czymś, o czym mówi się zdecydowanie za rzadko: psychologowie, psychoterapeuci i psychiatrzy również cierpią. Choć na co dzień pomagają innym mierzyć się z bólem, traumą, depresją czy kryzysami życiowymi, sami nie są odporni na przeciążenie, wypalenie, samotność czy kryzysy psychiczne.

Praca w zawodach pomocowych jest jedną z najbardziej wymagających emocjonalnie. Codzienne spotkania z ludzkim cierpieniem, odpowiedzialność za zdrowie i życie innych, kontakt z traumą, przemocą, stratą czy myślami samobójczymi pacjentów pozostawiają ślad również w osobach niosących pomoc.

Badania pokazują, że specjaliści zdrowia psychicznego należą do grup zawodowych o podwyższonym ryzyku problemów psychicznych i samobójstw. W jednym z badań niemal 30% psychologów przyznało, że w swoim życiu doświadczało myśli samobójczych, a inne analizy wskazują, że psychologowie znajdują się wśród grup medycznych o najwyższym ryzyku śmierci samobójczej.

To ważne przypomnienie, że pomagający również potrzebują pomocy.

Dlatego dziś chcę skierować kilka słów szczególnie do psychologów, psychoterapeutów, psychiatrów, pedagogów i wszystkich osób pracujących pomocowo:

🩵 Dbajcie o własne zdrowie psychiczne.
🩵 Korzystajcie z superwizji i wsparcia koleżeńskiego.
🩵 Nie bójcie się sięgać po własną terapię.
🩵 Odpoczywajcie bez poczucia winy.
🩵 Pamiętajcie, że nie musicie nieść wszystkiego sami.

Nie da się długo nalewać z pustego kubka.

Dbanie o siebie nie jest egoizmem. Jest warunkiem tego, by móc pomagać innym.

Jeśli przeżywasz kryzys, jesteś przeciążony lub czujesz, że jest Ci za trudno – porozmawiaj z kimś. Poproszenie o pomoc jest oznaką odwagi, nie słabości.

Pamięci Victora Yaloma.

„Inni mają gorzej.”„To chyba nie jest powód do terapii.”„Przesadzam.”„Powinnam po prostu się ogarnąć.”Wiele osób odkłada...
11/06/2026

„Inni mają gorzej.”
„To chyba nie jest powód do terapii.”
„Przesadzam.”
„Powinnam po prostu się ogarnąć.”

Wiele osób odkłada sięgnięcie po pomoc właśnie z tych powodów.

Bo wydaje im się, że żeby poprosić o pomoc, trzeba najpierw „cierpieć wystarczająco mocno”.

Tymczasem w psychoterapii nie istnieje ranking cierpienia.

Nie trzeba być „na dnie”, żeby zasługiwać na wsparcie.

Czasem warto przyjść na terapię, gdy:

🔹 ciągle wracasz do tych samych schematów,
🔹 relacje bardziej męczą niż dają bliskość,
🔹 trudno Ci zrozumieć siebie i swoje emocje,
🔹 chcesz żyć spokojniej, lżej, bardziej świadomie.

Terapia nie jest tylko „ostatnią deską ratunku”.

Może być miejscem, w którym uczysz się żyć z większym spokojem, świadomością i lekkością.

Nie musisz czekać, aż wszystko się rozsypie, żeby zacząć o siebie dbać. 🤍

Z wielką radością przedstawiamy kolejną wyjątkową osobę w naszym zespole, dla której autentyczność i bezpieczeństwo drug...
03/06/2026

Z wielką radością przedstawiamy kolejną wyjątkową osobę w naszym zespole, dla której autentyczność i bezpieczeństwo drugiego człowieka są fundamentem każdej rozmowy. Poznajcie naszą nową psycholog – Hannę
Trzcińską. ✨👇

Nazywam się Hanna Trzcińska, jestem psychologiem. W pracy kieruję się
uważnością, autentycznym zainteresowaniem drugą osobą oraz przekonaniem, że każdy człowiek posiada zasoby pozwalające mu budować satysfakcjonujące życie. Moim celem jest stworzenie bezpiecznej
przestrzeni, tak by jak najlepiej wspierać osoby w procesie zmiany.

Mam doświadczenie w pracy z osobami z niskim poczuciem wartości,
brakiem umiejętności stawiania granic i trudnością w radzeniu sobie z
emocjami. Ukończyłam podstawowy kurs Terapii Skoncentrowanej na
Rozwiązaniach (TSR) w IntegriTSR, dzięki czemu mogę wspierać pacjentów
w odkrywaniu ich mocnych stron i tworzeniu realnych, praktycznych
rozwiązań.

Obecnie jestem w trakcie w stażu „Psycholog jako praktyk” w Centrum Terapii Dialog, który pozwala mi rozwijać kompetencje zawodowe i
poszerzać doświadczenie w pracy pod okiem specjalistów. Jestem również uczestniczką Akademii Liderów Zdrowia Psychicznego w Fundacji Razem, w której zdobywam m.in umiejętności w przeprowadzaniu interwencji
kryzysowych. Brałam również udział w szkoleniu specjalistycznym „ADHD:
Funkcjonowanie, diagnoza, terapia” organizowanym przez Neuroverse, a
zagadnienie neuroróżnorodności jest jednym z moich głównych obszarów
zainteresowań. Pracuję z dorosłymi i młodzieżą od 15 roku życia.

Cieszymy się, że Pani Hania dołączyła do nas, wnosząc swoją wiedzę z zakresu TSR czy neuroróżnorodności, ale przede wszystkim – ogromne serce do pracy z ludźmi. 🤍

Jeśli czujesz, że potrzebujesz bezpiecznego miejsca do rozmowy,
poukładania emocji lub wsparcia w procesie zmiany – Pani Hania zaprasza na konsultacje. Zapraszamy do kontaktu w wiadomości prywatnej lub poprzez zapisy! 🗓️✨

Nie możesz się zmotywować? To nie lenistwo. 🙌Wygląda jak brak działania.Czujesz jak „nie chce mi się”.Ale pod spodem bar...
07/05/2026

Nie możesz się zmotywować? To nie lenistwo. 🙌

Wygląda jak brak działania.
Czujesz jak „nie chce mi się”.
Ale pod spodem bardzo często dzieje się coś zupełnie innego. 🧠

Twój mózg nie odmawia współpracy bez powodu.
On próbuje Cię chronić.

Zobacz, co może za tym stać:

1. Przebodźcowanie
Za dużo informacji, za dużo zadań, za dużo wszystkiego.
Twój układ nerwowy jest przeciążony — więc zamiast działać, „zawiesza się”.

2. Perfekcjonizm
„Zrobię to, jak będę gotowa/y.”
„Jeszcze nie teraz, jeszcze za mało wiem.”
Efekt? Nie zaczynasz wcale, bo start nigdy nie wydaje się wystarczająco dobry.

3. Lęk przed oceną
Nie chodzi o zadanie.
Chodzi o to, co pomyślą inni, jeśli coś nie wyjdzie.
Więc lepiej nie robić — niż zrobić „nieidealnie”.

I teraz najważniejsze:
To nie jest problem z motywacją.
To jest problem z presją. 🗣️

Im większa presja, tym większy opór.
Im więcej luzu — tym więcej działania.

Motywacja nie wraca wtedy, gdy się zmuszasz.
Wraca wtedy, gdy Twój mózg przestaje czuć zagrożenie.

Jeśli to o Tobie — zapisz ten post.
Warto do niego wrócić, kiedy znowu pojawi się blokada.

Adres

Działdowska 12 Lok . 29
Warsaw
01-184

Telefon

+48601155615

Strona internetowa

Powiadomienia

Bądź na bieżąco: wyślemy Ci e-mail, gdy Centrum Psychoterapii i Rozwoju - dbaMY opublikuje nowości i promocje. Twój adres e-mail nie zostanie wykorzystany do żadnego innego celu, a subskrypcję możesz anulować w dowolnym momencie.

Skróty

Udostępnij