Ośrodek Psychoterapii Rasztów

Ośrodek Psychoterapii Rasztów Jesteśmy ośrodkiem świadczącym od lat profesjonalną pomoc psychoterapeutyczną i psychiatryczną. Mieścimy się w Warszawie, niedaleko metra Służew.

Zapraszamy do kontaktu. Skąd ten "Rasztów”? Otóż Ośrodek Psychoterapii powstał w 1963 roku we wsi Rasztów koło Radzymina, ok.30 kilometrów od Warszawy. Był pomysłem dr Jana Malewskiego, naszego Nauczyciela, Kolegi i Przyjaciela. Możemy powiedzieć, że był pionierską placówką zajmującą się psychoterapią pacjentów cierpiących na zaburzenia nerwicowe. Jako pierwszy po wojnie wprowadził w polskiej psyc

hiatrii podejście psychoanalityczne do leczenia zaburzeń emocjonalnych. W 1992 roku z powodu licznych trudności, głównie ekonomicznych i etatowych, wyszliśmy z Rasztowa i w Warszawie, przy ulicy Sobieskiego 112 Ośrodek został przekształcony w formę oddziału dziennego ze znacznie poszerzoną i bardzo oczekiwaną ofertą leczenia ambulatoryjnego. Ostatnią ważna zmianą było wyjście w 2002 roku ze struktur publicznej (państwowej) służby zdrowia i założenie obecnego prywatnego Ośrodka Psychoterapii „Rasztów”. Od początku swojej działalności Ośrodek funkcjonował również jako placówka szkoleniowa dla wielu kolegów z różnych stron Polski. Także obecnie ,,Rasztów’’ stanowi bazę kliniczną dla osób szkolących się w psychoterapii: oferujemy staże kliniczne w grupach ambulatoryjnych, superwizje pracy klinicznej, oraz otwarte seminaria i warsztaty. W nazwie naszej placówki Ośrodek Psychoterapii zachowaliśmy ujęte teraz w cudzysłów słowo „Rasztów” aby podkreślić ciągłość naszego doświadczenia i nasze przywiązanie do miejsca, które stało się w Polsce symbolem analitycznego myślenia o psychoterapii i ważną częścią zawodowej biografii wielu z nas. Więcej informacji o naszej działalności w ubiegłym wieku znajdą Państwo na stronie internetowej http://www.rasztow.pl/pl/o_nas. Obecnie zapraszamy zaś na Służew.

Neurobiologia przywiązania Mahler, Bowlby, Winicott… Wszyscy zgodni byli, że dążenie do relacji jest wrodzone i biologic...
10/08/2026

Neurobiologia przywiązania

Mahler, Bowlby, Winicott… Wszyscy zgodni byli, że dążenie do relacji jest wrodzone i biologicznie instynktowne... Co na ten temat sądzi jednak nauka?

Przypomnijmy sobie kilka argumentów potwierdzajacych tę tezę

* Eksperyment Harlowa – młode makaki wolały „matkę” futrzastą, miękką, taką, do której można się przytulić, od „matki” drucianej, zimnej, ale wyposażonej w mleko. Co więcej, małpki wychowane bez opieki w dorosłości wykazywały silny lęk, niepokój oraz zdezorganizowane zachowanie w obliczu stresu.

* Regulacja zachowań przywiązaniowych odbywa się przez OUN w obszarze położonym na styku kory i struktur podkorowych, który stanowi najwyższe – „myślące” – piętro układu limbicznego – kluczowego dla regulacji pobudzenia – a więc także wszystkich innych stanów emocjonalnych.

* Jak wynika z badań z udziałem neuroobrazowania, przednia część zakrętu obręczy i ciało migdałowate kierują ja-emocjonalnym osoby, są strukturami kluczowymi dla funkcji społeczno-emocjonalnych.

* Kora czołowo-oczodołowa prawej półkuli kontroluje funkcje autonomiczne, które są somatycznymi komponentami stanów emocjonalnych - kontroluje reakcje związane z emocjami.

* Badania wykazują, iż prawostronnie zlateralizowany układ regulacji organizuje się w kierunku elastycznego modulowania reakcji we wczesnym okresie życia – warunkiem jest jednak bezpieczna relacja przywiązaniowa.

* Pobudzenie układu współczulnego przez bodziec powoduje reakcje w ciele – wzrost poziomu kortyzolu, przyspieszenie bicia serca, ukrwienie mięśni, przemianę glikogenu w glukozę – wszystko po to, by przygotować organizm do radzenia sobie z potencjalnym zagrożeniem. Jeśli jednak bodziec zostanie oceniony jako mało zagrażający, uruchamiany jest układ przywspółczulny, odpowiedzialny za uspokojenie tej reakcji.

* Na wczesnym etapie życia dziecka regulacja pobudzenia ma charakter relacyjny – układ nerwowy dziecka potrzebuje dostrojonego opiekuna, który reagując adekwatnie dostraja się do dziecka i zachodzi swoista ko-regulacja, zaczątek umiejętności samoregulacyjnych

* W kształtującej się od najwcześniejszych chwil życia prawej półkuli przechowywane są wewnętrzne modele robocze relacji przywiązaniowej, wynikające z doświadczeń dziecka, które determinują sposób reagowania jednostki w sytuacjach stresowych i relacyjnych.

* Wewnętrzny model przechowywany jest w pamięci niejawnej, a więc pozostaje nieuświadamiany, a jednocześnie wpływa n zachowania w sposób zautomatyzowany (patrz post opublikowany 3.08).

* Sprawny układ czołowo-oczodołowy pozwala elastycznie reagować w sytuacjach stresujących pozwalając na zachowania przystosowawcze

Badania neurofizjologiczne wskazują, iż gdy środowisko rozwoju dziecka nie jest emocjonalnie sprzyjające – opiekun nie jest wystarczająco emocjonalnie dostępny lub nie reaguje adekwatnie, pozostawia dziecko w długotrwałych negatywnych emocjach (w sytuacjach skrajnych – krzywdzi dziecko) a także nie dostarcza pozytywnych emocji podczas np. zabawy to pobudzenie przekracza możliwości poradzenia sobie a zachodzące zmiany biochemiczne zagrażają rozwojowi dziecka

🎭  Niektóre doświadczenia nie stają się od razu wspomnieniami. Najpierw pozostają czymś, czego nie da się jeszcze pomyśl...
07/08/2026

🎭 Niektóre doświadczenia nie stają się od razu wspomnieniami. Najpierw pozostają czymś, czego nie da się jeszcze pomyśleć.

Patrząc na obraz Edvarda Muncha „Death and the Child” trudno nie odnieść wrażenia, że przedstawia on nie tylko spotkanie dziecka ze śmiercią. To również obraz spotkania z doświadczeniem, które przekracza możliwości jego zrozumienia.

Dziecko widzi, czuje i zapamiętuje, ale nie dysponuje jeszcze słowami ani znaczeniami, które pozwoliłyby nadać temu, co się wydarzyło, spójną historię.

Oglądając sztukę „Muszenie” w Teatrze Dramatycznym, można doświadczyć, że pamięć nie jest archiwum wiernie przechowującym przeszłość. Jest to żywy proces, w którym znaczenia rodzą się stopniowo — czasem dopiero po wielu latach, kiedy umysł staje się gotowy, by wrócić do tego, co kiedyś było zbyt bolesne lub zbyt złożone, aby to pomieścić.

Psychiczne dojrzewanie nie zawsze polega na tym, że wydarza się coś nowego. Czasem polega na tym, że po raz pierwszy potrafimy zobaczyć własną przeszłość inaczej niż dotąd.

Nie zmieniają się fakty. Zmienia się sposób, w jaki potrafimy je przeżywać i rozumieć.

🎭 „Muszenie” – Teatr Dramatyczny w Warszawie
🖼 Edvard Munch, Death and the Child (Døden og barnet), 1899. Olej na płótnie. Munchmuseet, Oslo. Reprodukcja: Wikimedia Commons (Public Domain).

📖 Kwiat kalafioraMałgorzata Musierowicz, 1981Niektóre książki przypominają nam, że dom nie musi być idealny, żeby był do...
05/08/2026

📖 Kwiat kalafiora
Małgorzata Musierowicz, 1981
Niektóre książki przypominają nam, że dom nie musi być idealny, żeby był dobrym miejscem do życia.
„Kwiat kalafiora” opowiada o rodzinie Borejków w momencie próby. Kiedy mama trafia do szpitala, Gabrysia próbuje przejąć odpowiedzialność za dom i młodsze siostry. Szybko okazuje się jednak, że troska o innych nie polega na tym, by wszystko robić perfekcyjnie.
Rodzina Borejków bywa głośna, chaotyczna i pełna napięć. A jednak pozostaje miejscem, do którego można wrócić.
Donald Winnicott pisał o wystarczająco dobrej matce – takiej, która nie jest doskonała, ale daje dziecku wystarczająco dużo bezpieczeństwa, by mogło się rozwijać.
Podobnie można pomyśleć o dobrej rodzinie, a nawet o dobrej grupie. Nie chodzi o brak konfliktów, lecz o doświadczenie, że mimo różnic i trudności nadal jest się częścią wspólnego świata.
W książce pojawia się także Eksperymentalny Sygnał Dobra – prosty pomysł, by uśmiechać się do spotkanych ludzi i sprawdzić, co wydarzy się dalej. Musierowicz przypomina, że czasem właśnie od drobnego gestu zaczyna się coś ważnego.
W dobrej grupie dzieje się podobnie. Nie zawsze potrzebne są wielkie słowa. Czasem wystarczy, że ktoś nas zauważy, zrobi dla nas miejsce i odpowie życzliwością.
Może dlatego „Kwiat kalafiora” nie jest tylko książką dla młodszych czytelników.
To opowieść o tym, jak wiele dobrego może wydarzyć się tam, gdzie nie ma idealnych ludzi, ale są wystarczająco dobre relacje.
🍃 Niektóre książki opowiadają historię. Niektóre pomagają lepiej zrozumieć, co dzieje się między ludźmi.

Neurobiologia nieświadomościKluczowym założeniem Freuda, które zrewolucjonizowało myślenie o ludzkiej psychice, była kon...
03/08/2026

Neurobiologia nieświadomości
Kluczowym założeniem Freuda, które zrewolucjonizowało myślenie o ludzkiej psychice, była koncepcja istnienia nieświadomości. Choć stanowi ona fundament psychoanalizy, przez dziesięciolecia budziła kontrowersje, a niekiedy nawet kpiny. Czy słusznie?
Współczesna neurobiologia nie pozostawia wielu wątpliwości: jesteśmy mniej racjonalni, niż chcielibyśmy sądzić, a znaczna część naszego życia psychicznego zakorzeniona jest w procesach przebiegających poza świadomością i kontrolą woli. Warto więc z pokorą przyjrzeć się mechanizmom, które nieustannie wpływają na nasze decyzje, emocje i zachowania.
Dziś zaledwie kilka odkryć z obszaru psychologii poznawczej, które wspierają tezę o istnieniu nieświadomych procesów psychicznych.
🔹 Pamięć jawna i utajona
Badacze są zgodni, że funkcjonują co najmniej dwa systemy pamięci. Pamięć jawna obejmuje informacje, które możemy świadomie przywołać. Pamięć utajona zawiera natomiast treści ujawniające się w zachowaniu, choć pozostają poza świadomością. Należą do niej m.in. pamięć proceduralna, umiejętności motoryczne, nawyki czy skrypty zachowań społecznych.
🔹 Pamięć asocjacyjna
Każdy człowiek tworzy własną sieć skojarzeń, która kształtuje życie psychiczne i wpływa na zachowanie poza świadomą kontrolą. Badania wykazały zjawisko „torowania” (primingu) – osoby, u których wcześniej wzbudzano pozytywne emocje, skłonne były następnie oceniać innych bardziej przychylnie niż uczestnicy grupy kontrolnej.
🔹 Przypadek pacjenta H.M.
To jeden z najsłynniejszych przypadków w historii neuropsychologii. Po rozległej operacji neurochirurgicznej pacjent utracił zdolność tworzenia nowych wspomnień deklaratywnych – nie potrafił zapamiętywać imion ani wydarzeń. Zachował jednak zdolność uczenia się nowych umiejętności ruchowych. Z każdym kolejnym ćwiczeniem wykonywał zadania coraz sprawniej, choć nie pamiętał, że wcześniej już je wykonywał. Przypadek ten dostarczył mocnych dowodów na istnienie odrębnych systemów pamięci.
🔹 Przetwarzanie podprogowe
Neurobiolodzy wykazują, że mózg wykorzystuje również bodźce docierające do nas podprogowo – obecne w tle, poza zakresem uwagi lub prezentowane zbyt krótko, by mogły zostać świadomie zarejestrowane. Mimo to mogą one wpływać na nasze spostrzeganie, oceny i zachowania.
Współczesne badania pokazują więc, że znaczna część tego, co myślimy, czujemy i robimy, jest wynikiem procesów, których nie jesteśmy świadomi. Nie oznacza to jednak, że jesteśmy ich bezwolnymi ofiarami. Oznacza jedynie, że ludzka psychika jest znacznie bardziej złożona, niż podpowiada nam intuicja.
Za tydzień przyjrzymy się neurobiologicznym dowodom na istnienie nieświadomego przetwarzania emocji.

02/08/2026
🕯️1 sierpnia. 82. rocznica Powstania Warszawskiego.Wojna niszczy nie tylko miasta. Niszczy także zaufanie, więzi i możli...
01/08/2026

🕯️1 sierpnia. 82. rocznica Powstania Warszawskiego.

Wojna niszczy nie tylko miasta. Niszczy także zaufanie, więzi i możliwość wspólnego myślenia.

A jednak nawet w najbardziej dramatycznych okolicznościach ludzie szukają sposobów, by pozostać razem – dzielić odpowiedzialność, nadzieję i lęk.

To właśnie w takich chwilach okazuje się, jak wiele znaczy obecność drugiego człowieka. Wspólne myślenie, wzajemna troska i odpowiedzialność nie zatrzymują wojny, ale mogą pomóc ocalić człowieczeństwo.

W 82. rocznicę Powstania Warszawskiego zatrzymujemy się przy pamięci o tych, którzy doświadczyli wojny – walczących, niosących pomoc i ludności cywilnej. O tych, którzy mimo rozpadającego się świata nie przestali budować więzi.

Pamięć nie kończy się na wspominaniu. Żyje także w tym, jak budujemy relacje z drugim człowiekiem i jak troszczymy się o wspólnotę.

Źródło fotografii: Eugeniusz Haneman, Sylwester Braun „Kris” podczas Powstania Warszawskiego, 17 sierpnia 1944 r. Domena publiczna, Wikimedia Commons.

📽️ Co sprawia, że człowiek coraz trudniej znajduje powód, by wrócić na powierzchnię?"Wielki Błękit" Luca Bessona (1988) ...
31/07/2026

📽️ Co sprawia, że człowiek coraz trudniej znajduje powód, by wrócić na powierzchnię?

"Wielki Błękit" Luca Bessona (1988) wrócił właśnie do wybranych kin studyjnych dzięki dystrybutorowi Past Perfect. To dobry moment, by zobaczyć go ponownie – albo po raz pierwszy.

W "Dyskomforcie w kulturze" Freud pisał o ludzkiej tęsknocie za doświadczeniem, które nazywał oceanicznym – poczuciem jedności z czymś większym od nas samych. Wierzył, że człowiek nie przestaje go szukać. Jedni odnajdują je w miłości, inni w religii, jeszcze inni w sztuce lub pasji. Sublimacją nazywał tę niezwykłą zdolność, by z najgłębszych pragnień stworzyć coś, co nadaje życiu sens.

Ocean nie jest tu tylko żywiołem. Jest miejscem, które bardziej przypomina dom niż świat pozostawiony na brzegu.

Jest w tym filmie zdanie, które zostaje na długo. Mówi, że głęboko pod wodą coraz trudniej znaleźć w sobie powód, by wrócić na powierzchnię.

Być może właśnie dlatego "Wielki Błękit" po tylu latach wciąż porusza. Nie opowiada tylko o nurkowaniu. Opowiada o ludzkiej tęsknocie za miejscem, które wydaje się bardziej prawdziwe niż świat, do którego mamy wrócić.

Nie każda głębia znajduje się pod wodą. Niektóre nosimy w sobie. 🌊

📖 Dzieci z BullerbynAstrid Lindgren, 1947Są książki, które czyta się jako dziecko.I są takie, do których warto wrócić ja...
29/07/2026

📖 Dzieci z Bullerbyn
Astrid Lindgren, 1947
Są książki, które czyta się jako dziecko.
I są takie, do których warto wrócić jako dorosły.
"Dzieci z Bullerbyn" należą właśnie do tych drugich.
Na pierwszy rzut oka to prosta opowieść o szóstce dzieci mieszkających w niewielkiej szwedzkiej wiosce. O wspólnych zabawach, kłótniach, wygłupach, nudzie, świętach i codzienności.
Ale być może dlatego ta książka od blisko osiemdziesięciu lat jest czytana przez kolejne pokolenia, bo opowiada o czymś znacznie bardziej podstawowym.

O tym, jak rozwijamy się wśród innych ludzi.

Relacje z rówieśnikami są jednym z fundamentów rozwoju. To właśnie w grupie dzieci uczą się współpracy, rywalizacji, negocjowania zasad, przegrywania, godzenia się, bycia zauważonym i zauważania innych. Tego nie da się nauczyć w samotności.
"Dzieci z Bullerbyn" pokazują grupę, która nie jest idealna. Dzieci się złoszczą. Bywają zazdrosne. Robią sobie psikusy. Czasem się obrażają. Ale przede wszystkim — wracają do siebie.

Być może właśnie ta możliwość powrotu jest jedną z najcenniejszych właściwości dobrej grupy.

W analizie grupowej często dzieje się coś podobnego. To, co leczy, rodzi się przede wszystkim między ludźmi – w doświadczeniu bycia z innymi, a nie w gotowych odpowiedziach.

Może dlatego "Dzieci z Bullerbyn" pozostają żywe mimo upływu lat. Nie dlatego, że opowiadają o idealnym dzieciństwie, ale dlatego, że przypominają nam, jak ogromne znaczenie ma doświadczenie dobrej grupy rówieśniczej. Takiej, w której można być sobą, uczyć się od innych i razem z innymi dorastać – niezależnie od wieku.

🌿 Za tydzień kolejna książka z naszego wakacyjnego cyklu.
Niektóre książki opowiadają historię. Niektóre pomagają zrozumieć własną. 🍃

Choć psychoterapeuci, opierając się na doświadczeniu klinicznym, od dawna obserwowali te zjawiska, dopiero dynamiczny ro...
27/07/2026

Choć psychoterapeuci, opierając się na doświadczeniu klinicznym, od dawna obserwowali te zjawiska, dopiero dynamiczny rozwój metod neuroobrazowania mózgu dostarczył przekonujących dowodów potwierdzających wiele założeń psychoanalizy.

Wyniki badań neurobiologicznych pozwoliły osadzić koncepcje psychoanalityczne w ramach współczesnej nauki, ostatecznie podważając zarzut o ich nieweryfikowalności.

Badania wskazują na:
*neurobiologiczne podstawy procesów nieświadomych,
*wrodzoną potrzebę tworzenia więzi i przynależności do grupy,
oraz
*fundamentalne znaczenie doświadczeń wczesnodziecięcych dla rozwoju mózgu, regulacji emocji, kształtowania osobowości i późniejszego funkcjonowania psychicznego.

Dzięki temu dialog między psychoanalizą a neuronauką staje się coraz bardziej owocny, a neuropsychanaliza oferuje spójny model integrujący wiedzę o umyśle i mózgu.

W kolejny poniedziałek przyjrzymy się bliżej neurobiologicznym podstawom nieświadomości...

🎸 Za kilka dni rozpocznie się 32. Pol'and'Rock Festival.To zdjęcie zostało zrobione jeszcze przed koncertem.Na razie nic...
24/07/2026

🎸 Za kilka dni rozpocznie się 32. Pol'and'Rock Festival.

To zdjęcie zostało zrobione jeszcze przed koncertem.
Na razie nic się nie dzieje. Ludzie stoją obok siebie i czekają.
Za chwilę zabrzmi pierwszy utwór. Tysiące osób zaczną śpiewać ten sam tekst, poruszać się w tym samym rytmie i współtworzyć doświadczenie, którego nikt nie mógłby stworzyć sam.

W analizie grupowej zakładamy, że grupa jest czymś więcej niż zbiorem ludzi zgromadzonych w jednym miejscu. To przestrzeń, w której emocje stają się bardziej zrozumiałe, doświadczenia nabierają znaczenia, a to, co początkowo wydawało się wyłącznie moje, okazuje się poruszać także innych.

Nie oznacza to utraty własnej odrębności. Paradoksalnie właśnie obecność innych często pomaga lepiej usłyszeć samego siebie.

To jedna z wartości dobrze funkcjonujących grup. Niezależnie od tego, czy spotykają się wokół muzyki, sztuki czy psychoterapii, tworzą przestrzeń, w której łatwiej myśleć, przeżywać i nadawać znaczenie temu, co w samotności często pozostaje rozproszone.

📷 Archiwalne zdjęcie: Przystanek Woodstock (obecnie Pol'and'Rock Festival). Źródło: Wikimedia Commons.

Adres

Ulica Dominikańska 11 C
Warsaw
02-738

Godziny Otwarcia

Poniedziałek 12:00 - 20:00
Wtorek 09:00 - 20:00
Środa 09:00 - 20:00
Czwartek 09:00 - 20:00
Piątek 09:00 - 15:00

Strona Internetowa

Ostrzeżenia

Bądź na bieżąco i daj nam wysłać e-mail, gdy Ośrodek Psychoterapii Rasztów umieści wiadomości i promocje. Twój adres e-mail nie zostanie wykorzystany do żadnego innego celu i możesz zrezygnować z subskrypcji w dowolnym momencie.

Skontaktuj Się Z Praktyka

Wyślij wiadomość do Ośrodek Psychoterapii Rasztów:

Skróty

Udostępnij