16/10/2026
Czy napisałeś pierwsze zdanie dopiero kiedy umiałeś napisać powieść?
Zakładam, że nie. Zakładam, że najpierw tworzyłeś kreski, szlaczki, litery, pierwsze słowa... I dzięki temu dziś umiesz pisać zdania, dłuższe wypowiedzi, opowiadania, może i powieści, czy prace naukowe. Doszedłeś do tego stopniowo. Nie ma innego wyjścia.
Tak samo jest z nauką umiejętności związanych ze zdrowiem psychicznym. Z nazywaniem i opiekowaniem własnych stanów emocjonalnych, stawianiem granic, budowaniem sprawczości, motywacji, z regulowaniem układu nerwowego, budowaniem stałych, satysfakcjonujących relacji, umiejętnością wyrażania potrzeb, komunikacji.
Czy dajesz sobie na to czas? Bo wiesz, możliwe, że nauczyłeś się tych umiejętności w ciągu życia - w końcu to sprawy, które chcąc nie chcąc dotyczą nas od urodzenia. Nawet wcześniej niż szlaczki i literki. Możliwe jednak, że z jakiegoś powodu nigdy nie zacząłeś się ich uczyć, a nawet (co niestety jest częste) zostałeś ich nauczony w sposób, który Ci nie służy - trochę jakby (wracając do metafory) nigdy nie mieć ołówka w ręce, lub nauczyć się pisać w lustrzanym odbiciu, bo cała nasza rodzina tak to robiła od dziada pradziada, albo do góry nogami z ósemkami wstawianymi co druga litera, bo mamie się wydawało, że tak jest ładniej - może w dzieciństwie ten sposób działał, a nawet przynosił jakiś rodzaj korzyści w rodzinie pochodzenia, ale w dorosłości może być bardzo trudno się w ten sposób porozumieć i współgrać z innymi, a prędzej czy później przychodzi nam tworzyć z nimi grupy, rodziny, społeczeństwo...
Może się na siebie złościsz, że nie umiesz jeszcze tak, jak umieć byś chciał? Może ta złość Cię powstrzymuje przed rozwiązaniem problemu jakiejś nieumiejętności? Bo wiesz, tak jak nie stawiając kresek i kółeczek, nie da się nauczyć pisać, tak nie podejmując prób nauki umiejętności związanych ze zdrowiem psychicznym nie da się ich jedynie wchłonąć od innych, czy z niczego wytworzyć. Potrzebujesz ćwiczyć. Czasem krócej - ucząc się na zasadzie rozwijania mniej rozwiniętej, ale obecnej i dobrej umiejętności, czasem dłużej - ucząc się od nowa, lub - tym bardziej - oduczając się czegoś, co utrudnia życie i wdrażając inny sposób funkcjonowania niż dotychczas.
Grafika z pomocą AI
___________________________
Psychoterapia to m.in. taki metaforyczny zeszyt i długopis ;) narzędzie i miejsce do podejmowania wielu kolejnych prób, rozwoju, znajdowania i leczenia trudów, ale i doceniania i rozwijania zasobów. Może to droga dla Ciebie?
Zapraszam:
Jeśli znalazłeś się w swoim życiu w momencie, w którym potrzebujesz specjalistycznej pomocy psychologa - psychoterapeuty, zapraszam Cię do wspólnej drogi.