25/07/2026
Tokarczuk, ustami swojej bohaterki Marty, wplata w powieść perspektywę, w której odwoływanie się do uogólnień okazuje się przejawem projekcji — stanu, w którym traktujemy swój własny stan umysłu tak, jakby utracił on połączenie z nami i stał się częścią kogoś innego, świata zewnętrznego.
Dziś zarówno neurobiologia, jak i psychoanaliza zgadzają się, że projekcja jest powszechnym narzędziem budowania obrazu świata.
Ostatnie badania nad percepcją potwierdzają, że mózg nie rejestruje świata dokładnie takim, jaki jest. On go bez przerwy szacuje, wyobraża sobie i przewiduje. To, co nazywamy naszą rzeczywistością, to w dużej mierze wewnętrzny model — konstrukcja zbudowana z wcześniejszych doświadczeń, przekonań, lęków i mechanizmów obronnych. Rzutujemy wewnętrzny krajobraz na świat i łatwo mylimy własną projekcję z faktami.
W psychoanalizie Bion wskazywał, że to, jak spostrzegamy świat, zależy od sprawności naszej funkcji alfa, czyli zdolności do przetwarzania surowych wrażeń w myśli, nadawania im znaczenia i refleksji nad własnym doświadczeniem. Kiedy funkcja ta ulega osłabieniu (np. pod wpływem zalania nadmiarem bodźców czy trudnych emocji), może pojawić się zjawisko „halucynowania spójności”.
Dobrze ilustruje to fragment snu: mężczyzna miał w nim zostać poddany operacji oczu, a lekarz obiecywał mu: „Usunę panu kawałek oka i będzie pan miał ograniczone pole widzenia, ale wszystko stanie się bardziej gładkie, dużo przyjemniejsze” (Bergstein A., 2021).
Wytrzymywanie realności bywa niezwykle trudne. Czasem towarzyszy mu pragnienie ucieczki w świat prostszy i jednoznaczny. Płacimy za to „kawałkiem oka”, godząc się na zawężenie pola percepcji. Z myśleniem dzieje się podobnie.
Kategoryczne uogólnienia dają nam iluzję porządku oraz kontroli tam, gdzie w rzeczywistości dotykamy bezradności, dawnego zranienia lub lęku przed ponownym rozczarowaniem. Mówiąc „zawsze” czy „nigdy”, często nieświadomie chronimy się przed złożonością i niejednoznacznością świata i relacji, w których żyjemy. Wygładzamy obraz kosztem dobrego widzenia.