07/10/2026
💬 „Jasne, zrobię to” - mówisz, chociaż dobrze wiesz, że tak naprawdę nie masz już na to przestrzeni.
A chwilę później zaczynasz czuć zmęczenie, frustrację albo pojawia się myśl:
💭„Dlaczego znowu się na to zgodziłem/am?”
Znasz to? 🥶
Czasem dobrze wiemy, czego potrzebujemy, ale trudno nam to powiedzieć. Ze strachu, że sprawimy komuś zawód, przykrość albo bo zostaniemy uznani za egoistycznych.
Na czym polega stawianie granic?
👉 To sposób komunikowania tego, na co się zgadzamy, na co nie, czego potrzebujemy i jakie są nasze możliwości. Nie oznaczają odcinania się od innych ani stawiania własnych potrzeb zawsze na pierwszym miejscu. Pokazują innym, gdzie kończą się nasze możliwości, czas i energia.
Dlaczego tak trudno je stawiać?
Czasem powstrzymują nas myśli:
👉 „Jeśli odmówię, ktoś się na mnie zawiedzie.”
👉 „Wyjdę na egoistyczną osobę.”
👉 „Nie chcę zrobić komuś przykrości.”
👉 „Przecież mogę jeszcze trochę wytrzymać.”
👉 „Co, jeśli ktoś się na mnie obrazi?”
Dlatego stawianiu granic może towarzyszyć poczucie winy. I warto pamiętać, że poczucie winy nie zawsze oznacza, że zrobiliśmy coś niewłaściwego. Czasem pojawia się dlatego, bo przełamujemy wewnętrzny schemat, którym kierowaliśmy się przez wiele lat.
Jak można stawiać granice na co dzień?
❌„Dobrze, przyjdę.”
✔„Tym razem nie dołącze do Was. Potrzebuję tego czasu dla siebie.”
A, gdy ktoś Ci przerywa, możesz łagodnie ale stanowczo powiedzieć:
„Pozwól, że dokończę myśl.”
I czasem granicą może być po prostu powiedzenie - „Nie, tym razem nie.”
❗Nie musisz się zawsze tłumaczyć ze swojej decyzji. Stawianie granic nie zawsze będzie komfortowe. I wcale nie musi być. Kiedy robisz coś, co jest sprzeczne z twoim dotychczasowym podejściem, możesz czuć dyskomfort.
Ale nie rezygnuj z asertywności ze względu na chwilowe poczucie winy. Twoim celem nie jest ciągłe mówienie „nie”, ale podejmowanie świadomych decyzji zgodnych z Tobą - Twoimi potrzebami i wartościami 💙