TAO - Pracownia badań, psychoterapii i rozwoju

TAO - Pracownia badań, psychoterapii i rozwoju Profesjonalna, przyjazna i skuteczna psychoterapia Razem z klientem określamy cel i przebieg terapii w formie tzw. kontraktu.

W psychoterapii łączę profesjonalizm z osobistym zaangażowaniem, dostosowując pracę do indywidualności klienta, specyfiki jego problemów. Pracuję w nurcie psychologii procesu – interdyscyplinarnym kierunku psychoterapeutycznym, oferującym użyteczne i sprawdzone metody pracy z różnego rodzaju problemami. Psychoterapia ma zastosowanie w wielu obszarach, między innymi w pracy z: trudnościami w relacj

ach, zaburzeniami w komunikacji, kryzysie w związku, depresją, nerwicami, lękami, zaburzenia osobowości, syndrom DDA

Czasem wybieramy winę,bo bezsilność jest zbyt rozległa.Wina daje nam kamień.Można go trzymać w dłoniach,obracać,oglądać,...
29/08/2026

Czasem wybieramy winę,
bo bezsilność jest zbyt rozległa.

Wina daje nam kamień.

Można go trzymać w dłoniach,
obracać,
oglądać,
szukać na nim śladu tej jednej chwili,
w której należało wiedzieć więcej,
zobaczyć więcej,
pójść inną drogą.

Bezsilność nie daje niczego,
czego można się uchwycić.

Zostawia drękę.
Cierpienie.
Rozpacz.

I pustą, palącą przestrzeń
po tym, czego nie udało się zatrzymać.

Dlatego wracamy do dawnych drzwi.

Raz po raz próbujemy je otworzyć
kluczem wykutym z dzisiejszej wiedzy.

Zapominamy,
że wtedy jeszcze go nie mieliśmy.

Na progu bólu stoi złość na siebie.

Czujna strażniczka.

„To twoja wina” — mówi,
bo boi się wyszeptać:

„Kochałaś.
Byłaś.
Robiłaś wszystko, co potrafiłaś.
A jednak nie mogłaś ocalić”.

Nie każda miłość ma moc
zatrzymania tego, co odchodzi.

Nie każda strata
wyrasta z zaniedbania.

Czasem dłonie są pełne troski.
Serce czuwa.
A życie i tak się wymyka.

Może wtedy nie trzeba
szukać winnej w sobie.

Może trzeba usiąść obok tej,
która zrobiła wszystko, co mogła.

Położyć dłoń na jej dłoni
i pozwolić jej wreszcie zapłakać
nad tym, czego nie mogła zatrzymać.

Nie dlatego, że kochała za mało.

Dlatego, że są rzeczy,
których nie zatrzymają
nawet najbardziej kochające serca.

02/08/2026
Koherencja serca i mózgu autostradą zmiany
25/07/2026

Koherencja serca i mózgu autostradą zmiany

Dr Michael Gervais w fascynującej rozmowie z doktorem Joe Dispenzą ...

Istnieje coś bezcennego.Nie można tego kupić. Nie można tego zdobyć.A jednak jest bliżej niż oddech.To zdolność do zachw...
01/07/2026

Istnieje coś bezcennego.

Nie można tego kupić. Nie można tego zdobyć.
A jednak jest bliżej niż oddech.

To zdolność do zachwytu.

Nad pszczołą zanurzoną w kwiecie.
Nad chmurą płynącą po niebie.
Nad szumem strumyka.
Nad smakiem pysznego posiłku.
Nad życzliwym spojrzeniem drugiej osoby.
Nad odczuciem płynącym z ciała.

Świat nieustannie opowiada nam inną historię.

Że najpierw trzeba się stać. Zdobyć. Naprawić. Udowodnić. Zapłacić. Zasłużyć.
A dopiero potem będzie można odetchnąć.

Tymczasem życie nie czeka na koniec naszej listy zadań.

Ono dzieje się teraz.

W szelestach liści.
W zapachu lata.
W cichym: „udało się”.
W chwili, która nie domaga się niczego więcej.

Zachwyt nie jest ucieczką od rzeczywistości.

Jest postawą wobec życia.
Jest zgodą, by mimo wszystko pozostać w kontakcie z tym, co żywe.

Nie chodzi o to, by udawać, że nie ma trudności, lecz by nawet w ich obecności nie zatracić zdolności dostrzegania piękna.
Bo nawet największy problem nie jest w stanie zasłonić piękna. .Ono jest, tylko cicho czeka, aż znów je zauważymy.

Może właśnie dlatego zachwyt jest jedną z najsubtelniejszych form odwagi.

Życzę jej Państwu i sobie.

Kiedy pojawia się zachwyt, wraca pamięć o tym, że można rozsmakować się w życiu. 🌿

~~ Z cyklu "Rozmowy z Głosem"

Sutra Serca — porządek pośród złudzeńDedykacja:Ten tekst dedykuję Tomkowi — z wdzięcznością za te ścieżki myślenia, któr...
17/05/2026

Sutra Serca — porządek pośród złudzeń

Dedykacja:
Ten tekst dedykuję Tomkowi — z wdzięcznością za te ścieżki myślenia, które prowadzą głębiej niż zwykłe odpowiedzi.

Jestem właśnie w trakcie lektury książki, która prowadzi mnie przez różne sposoby rozumienia rozwoju, roli nauczyciela, filozofa i mistrza na drodze wewnętrznej. Na razie najmocniej poruszył mnie fragment dotyczący Sutry Serca — jednego z najważniejszych tekstów buddyzmu mahajany.

Poruszył mnie dlatego, że Sutra Serca nie jest abstrakcyjną duchową formułą, lecz czymś bardzo praktycznym. Czymś, co może porządkować życie. Wprowadzać ład tam, gdzie umysł produkuje chaos, lęk, przywiązanie i niekończące się interpretacje.
Jej rdzeniem jest zdanie:
Forma jest pustką, pustka jest formą.

Nie oznacza to, że nic nie istnieje.
Nie oznacza to też, że życie jest bez sensu.
Oznacza raczej, że rzeczy, ludzie, emocje, myśli, tożsamości i historie nie mają jednej, stałej, zamkniętej esencji. Wszystko jest w ruchu. Wszystko powstaje z warunków. Wszystko trwa przez chwilę, zmienia się i przemija.
A cierpienie często zaczyna się tam, gdzie próbujemy coś zatrzymać, nazwać raz na zawsze, przywiązać do siebie albo uczynić absolutnym.

Dla lepszego zrozumienia Sutra Serca została wpisana w symboliczne koło przemiany — od 0° do 360°. Dzięki temu łatwiej zobaczyć drogę od przywiązania do formy, przez pustkę i wolność, aż po powrót do zwyczajności.

0 stopni — świat nazwy i formy

Na początku jesteśmy w świecie, który wydaje się oczywisty.
Ja jestem ja.
Ty jesteś ty.
To jest dobre.
Tamto jest złe.
To jest moje.
Tego chcę.
Tego nie chcę.
To świat przywiązania do nazw, form, ocen i tożsamości. Umysł mówi: „Tak właśnie jest” — i dopóki mu wierzymy bez reszty, cierpienie ma nad nami ogromną władzę.

90 stopni — rozumienie pustki

Potem zaczynamy widzieć, że rzeczy nie są tak trwałe, jak nam się wydawało.
Ciało się zmienia.
Emocje przychodzą i odchodzą.
Myśli nie są faktami.
Tożsamość nie jest jedną twardą bryłą.
Relacje nie są czymś, co można zatrzymać w jednej definicji.
Zaczynamy rozumieć, że forma jest pustką, a pustka jest formą.
To ważny etap. Bardzo potrzebny. Ale nadal jest to rozumienie głową. Można pięknie mówić o pustce, nietrwałości i współzależności, a jednocześnie dalej kurczowo trzymać się własnych historii, pragnień i ran.

180 stopni — cisza poza myśleniem

Dalej przychodzi miejsce, w którym nie wystarcza już samo rozumienie.
Tu odpada nawet potrzeba nazwania doświadczenia. Odpada małe „ja”, które chce coś zdobyć, zrozumieć, udowodnić albo posiadać.
Nie ma już „mojej drogi”.
Nie ma „mojego cierpienia” jako twardej tożsamości.
Nie ma nawet duchowej ambicji.
Jest cisza.
Ale i tu można utknąć — jeśli pomylimy pustkę z nicością, odcięciem albo znieczuleniem. Sutra Serca nie prowadzi do martwoty. Prowadzi do wolności od zacisku.

270 stopni — doświadczenie wolności

Na kolejnym etapie może pojawić się ogromne poczucie wolności.
Człowiek zaczyna doświadczać, że nie jest zamknięty wyłącznie w swoim małym „ja”. Że istnieje głębszy wymiar życia. Może pojawić się energia, zachwyt, poczucie połączenia, duchowa moc.
Ale nawet wolność może stać się nowym przywiązaniem.
Można zacząć myśleć:
„Wiem więcej.”
„Mam szczególny dostęp.”
„Jestem ponad innymi.”
I wtedy duchowość znowu staje się ego — tylko subtelniejszym.
Sutra Serca przypomina:
nie przywiązuj się nawet do wolności.

360 stopni — powrót do zwyczajności

Najgłębszy etap wygląda paradoksalnie najprościej.
Wracamy do świata.
Kwiat jest kwiatem.
Herbata jest herbatą.
Ciało jest ciałem.
Człowiek jest człowiekiem.
Dzień jest dniem.

Ale coś się zmieniło.
Na początku rzeczy były „po prostu takie”, bo nie widzieliśmy ich głębiej. Na końcu rzeczy są „po prostu takie”, bo przeszliśmy przez głębię i nie musimy już niczego kurczowo chwytać.
Nie trzeba robić z życia doktryny.
Nie trzeba robić z siebie kogoś oświeconego.
Nie trzeba wygrywać z rzeczywistością.
Można działać właściwie w tej chwili, która właśnie jest.

Najkrótsze ujęcie


Jestem ja, jest świat, są moje pragnienia, moje lęki, moje cierpienie. Rzeczy wydają się trwałe, osobne i oczywiste.

90°
Zaczynam rozumieć, że wszystko jest nietrwałe, współzależne i puste z osobnej, stałej esencji.

180°
Odpada nawet potrzeba rozumienia. Nie ma już słów, teorii ani duchowego „ja”, które chce coś osiągnąć.

270°
Pojawia się doświadczenie wolności, energii i przekroczenia granic. Ale nawet do wolności można się przywiązać.

360°
Wracam do zwykłego życia. Kwiat jest kwiatem. Herbata jest herbatą. Człowiek jest człowiekiem. Tylko nie ma już takiego zacisku.

Na początku świat jest zwyczajny, bo go jeszcze nie widzimy głęboko.
Na końcu świat jest zwyczajny, bo widzimy go naprawdę.
I może właśnie w tym jest największy porządek.
Nie w kontroli.
Nie w pewności.
Nie w odpowiedzi na wszystko.
Tylko w tym, że przez chwilę niczego nie trzeba fałszować.
Forma jest pustką.
Pustka jest formą.
A życie — mimo wszystko — dzieje się tutaj.

Zaopiekowanie się sobą nie odwraca nas od świata.Uczy nas wracać do niego z miejsca, gdzie bije nasze serce.
16/05/2026

Zaopiekowanie się sobą nie odwraca nas od świata.
Uczy nas wracać do niego z miejsca, gdzie bije nasze serce.

Pora na nowy wzorzec
09/05/2026

Pora na nowy wzorzec

Adres

Ptasia 2 Lok . 28
Warsaw
00-138ŚWIAT

Telefon

+48605828884

Strona Internetowa

Ostrzeżenia

Bądź na bieżąco i daj nam wysłać e-mail, gdy TAO - Pracownia badań, psychoterapii i rozwoju umieści wiadomości i promocje. Twój adres e-mail nie zostanie wykorzystany do żadnego innego celu i możesz zrezygnować z subskrypcji w dowolnym momencie.

Skontaktuj Się Z Praktyka

Wyślij wiadomość do TAO - Pracownia badań, psychoterapii i rozwoju:

Skróty

Udostępnij