15/09/2026
Czasem nie odkładasz zadania.
Odkładasz to, co pojawia się przy starcie.
Nie tabelę. Myśl: „Znowu sobie nie poradzę”.
Nie telefon. Możliwość, że ktoś odmówi.
Nie raport. Wstyd, że pierwszy szkic będzie słaby.
I wtedy można przez trzy godziny „przygotowywać się do pracy”, bardzo profesjonalnie omijając jedyną rzecz, która naprawdę ma być zrobiona.
Nie obiecuje, że napięcie magicznie zniknie.
Pomagam zrobić mały ruch w ważnym kierunku i zabrać napięcie ze sobą.
Otworzyć plik. Nadać tytuł. Napisać pierwsze brzydkie zdanie. Wysłać jedno pytanie.
Gotowość nie musi być warunkiem startu.