19/05/2026
Nie każdemu da się pomóc 💔
ale widziałam tu naprawdę dużo zaangażowania i miłości, miał chociaż chwilę wytchnienia którą mu podarowali.
Z miłości czasem trzeba coś odpuścić …
Astorku… 🖤🐴 Dzisiaj Twoje serduszko przestało bić
Wybacz nam ludzi.
Wybacz za ból, cierpienie i krzywdę, których doświadczyłeś tak wcześnie.
Miałeś dopiero 5 lat, a twoje ciało było tak zniszczone, jakbyś przeżył całe życie pełne cierpienia. Każdy lekarz, który cię widział, nie mógł uwierzyć, że tak młody koń może być w takim stanie.
Przez ostatnie miesiące walczyliśmy o ciebie całym sercem.
Były konsultacje, leczenie, nadzieja i tysiące myśli, jak jeszcze możemy ci pomóc. Walczyliśmy tak długo, jak tylko się dało. Niestety… dziś musieliśmy podjąć najtrudniejszą decyzję — decyzję z miłości.
Dziękujemy pani doktor z kliniki z Czech (Petrvald) Pani Kai Gwoździewicz ,ktora mimo nocki przyjechała, za ogromne serce, wsparcie i pomoc w tych najtrudniejszych chwilach. Szczególnie chcemy również podziękować Pani Karolinie Fizjoterapeutce Karolinie Equiholistic fizjoterapia koni Karolina Grzesik ,ktora trwała z nami i dbała o Niego ,jak o Swojego konia ,Dr Weronice ,za odbierania telefonów miliona ,wszystkim,którzy byli i są, dziękujemy Rominie Romina Wieliczek za pomoc,wsparcie ,wszyscy jestescie cudowni... Jezeli kogoś pominęliśmy prosimy o wybaczenie
Astorku, byłeś kimś wyjątkowym.
Nie da się opisać słowami, jak bardzo cię kochaliśmy.
Na zawsze zostaniesz częścią naszej rodziny i naszych serc.
Najbardziej pękło dziś serce Kasi.
Między wami była wyjątkowa więź — pełna miłości, czułości i zaufania.
Kochała cię całym sercem i zawsze będzie kochać.
Biegaj teraz wolny i szczęśliwy po zielonych łąkach.
Bez bólu. Bez cierpienia.
Pilnuj naszych wszystkich gargameli i pamiętaj, że tutaj, na ziemi, zostawiłeś po sobie ogrom miłości. A takze ,ze czasami lepiej odpuścić i pozwolić odejść dziękujemy wszystkim, ale Tobie przede wszystkim, ze mogliśmy byc choć tak krótka chwilę Twoją rodziną