Oczami Psychologa Ewelina Wojtkowiak

Wskazówki dojazdu Strona internetowa

Oczami Psychologa Ewelina Wojtkowiak odporności psychicznej

* CBT, DBT, EMDR i terapia schematów

* Psycholog z powołania i wykształcenia

* Mindfulness

* mgr Psychologii specjalność Kliniczna i Psychoterapia/ Psychotraumatolog/ Psychoterapeuta CBT

* Ekspert ds.

Dziecko wychowujące się w domu z problemem uzależnienia bardzo często uczy się, że trzeba szybko rozpoznać, w jakim stan...
20/08/2026

Dziecko wychowujące się w domu z problemem uzależnienia bardzo często uczy się, że trzeba szybko rozpoznać, w jakim stanie jest rodzic, żeby wiedzieć, czego się spodziewać.

To sposób przystosowania się do życia w napięciu, nieprzewidywalności i braku poczucia bezpieczeństwa.

W takich domach dziecko często uważnie obserwuje ton głosu, kroki, sposób otwierania drzwi i zachowanie dorosłych, stara się nie sprawiać problemów, tłumi własne emocje, bierze na siebie za dużo odpowiedzialności, żyje w ciągłej czujności.

Później, w dorosłości, to może dalej wpływać na funkcjonowanie.

Taka osoba może mieć trudność z rozluźnieniem się, stale analizować zachowanie innych, bać się konfliktu, czuć nadmierną odpowiedzialność za emocje innych ludzi, mieć trudność w stawianiu granic, wchodzić w relacje, w których bardziej opiekuje się innymi niż sobą, mieć poczucie, że musi być silna i samodzielna za wszelką cenę.

To, co kiedyś pomagało przetrwać w trudnym domu, w dorosłym życiu często zaczyna przeszkadzać.

DDA to nie jest etykieta, ani wyrok który ma kogoś definiować. To skrót używany wobec osób, które wychowywały się w domu z problemem alkoholowym lub szerzej — w domu z uzależnieniem i jego konsekwencjami. Nie każda osoba ma te same doświadczenia i nie każda będzie przejawiać te same trudności. Ale wiele osób bardzo dobrze zna ten stan ciągłego napięcia i skanowania otoczenia.

To nie była Twoja wina, że musiałaś lub musiałeś nauczyć się tak funkcjonować.

Ale w dorosłości można się uczyć czegoś nowego, że nie trzeba być cały czas w gotowości, że nie trzeba brać odpowiedzialności za wszystkich, że własne emocje są ważne, że można budować bezpieczne relacje i stawiać granice.

Jeśli wychowałaś się lub wychowałeś w domu z uzależnieniem i widzisz, że te doświadczenia nadal wpływają na Twoje życie, pomoc psychologiczna może być ważnym krokiem.

Właśnie po to, żeby lepiej rozumieć siebie i przestać żyć wyłącznie w trybie przetrwania.

Trzymajcie się ciepło 💚🍀

Nie wystarczy mówić ludziom: „poproś o pomoc”, jeśli później okazuje się, że na tę pomoc trzeba czekać miesiącami albo z...
18/08/2026

Nie wystarczy mówić ludziom: „poproś o pomoc”, jeśli później okazuje się, że na tę pomoc trzeba czekać miesiącami albo zapłacić kwotę, na którą wielu osób zwyczajnie nie stać.

Nie wystarczy prowadzić kampanii o zdrowiu psychicznym, jeśli człowiek w kryzysie słyszy:
„najbliższy termin za pół roku, za dwa lata”.

Depresja nie poczeka, aż zwolni się miejsce.
Kryzys psychiczny nie sprawdza stanu konta.
Myśli samobójcze nie znikają dlatego, że ktoś został wpisany na listę oczekujących.

Ja sama wiele razy w swojej karierze pomagałam bez wynagrodzenia.
Dlatego to jest apel.

Dostęp do pomocy psychologicznej i psychiatrycznej nie może być przywilejem osób, które mają pieniądze, znajomości albo siłę, żeby tygodniami szukać wolnego terminu.

Potrzebujemy nie tylko rozmów o zdrowiu psychicznym. Potrzebujemy realnie dostępnej pomocy. Więcej specjalistów. Krótszych kolejek. Szybkiej interwencji w kryzysie. Leczenia, na które człowieka stać.

I potrzebujemy przestać mówić osobom cierpiącym:
„Dlaczego wcześniej nie poprosiłaś o pomoc?”

Czasem prosiły, szukały, dzwoniły.
Czasem po prostu nie doczekały się jej na czas.

Pomoc, która przychodzi za późno, dla części osób może już nie być pomocą.

Nie możemy normalizować sytuacji, w której człowiek chce się leczyć, ale barierą stają się pieniądze albo czas oczekiwania.

Zdrowie psychiczne jest zdrowiem.
A dostęp do leczenia powinien być realny wtedy, kiedy człowiek go potrzebuje — nie dopiero wtedy, kiedy system znajdzie dla niego miejsce.
Próbujemy chociażby w fundacjach.

Trzymajcie się ciepło 💚🍀

Zacznij żyć już teraz! 🍀💚
14/08/2026

Zacznij żyć już teraz! 🍀💚

Uczucia są częścią naszego życia. Nie zawsze są przyjemne, nie zawsze łatwo je zrozumieć, ale każde z nich niesie jakąś ...
07/08/2026

Uczucia są częścią naszego życia. Nie zawsze są przyjemne, nie zawsze łatwo je zrozumieć, ale każde z nich niesie jakąś informację o tym, co jest dla nas ważne.

Radość może mówić: „tego potrzebuję więcej”.
Smutek: „coś straciłam albo za czymś tęsknię”.
Złość: „moja granica została przekroczona”.
Lęk: „potrzebuję bezpieczeństwa”.
Wstyd: „boję się oceny lub odrzucenia”.

Zdrowie psychiczne nie polega na tym, żeby cały czas czuć się dobrze. Polega między innymi na tym, żeby potrafić zauważać swoje emocje, nazywać je, rozumieć i wybierać, co chcemy z nimi zrobić.

Nie musisz walczyć ze wszystkim, co czujesz.
Nie każda emocja wymaga natychmiastowego działania.
Czasem wystarczy pozwolić sobie powiedzieć: „tak, właśnie teraz tak się czuję, akceptuję to i obserwuję”.

Bo kiedy zaczynamy być bliżej swoich uczuć, często zaczynamy być też bliżej siebie.

Trzymajcie się ciepło 🍀💚🤍

„Zwykle nie analizujesz rozmowy dlatego, że była aż tak ważna. Często analizujesz ją, bo trudno Ci znieść, że nie wiesz,...
04/08/2026

„Zwykle nie analizujesz rozmowy dlatego, że była aż tak ważna. Często analizujesz ją, bo trudno Ci znieść, że nie wiesz, co pomyślała druga osoba.”

Wracasz do domu po spotkaniu i zaczynasz analizować:

„Czy nie powiedziałam za dużo?”
„Może zabrzmiałam dziwnie?”
„Czy ta osoba jest na mnie zła?”

Takie myśli mogą wiązać się z lękiem przed oceną, perfekcjonizmem, niskim zaufaniem do własnej oceny albo wcześniejszym doświadczeniem krytyki i odrzucenia.

Często nie chodzi już o samą rozmowę. Chodzi o próbę zdobycia pewności, że nadal jesteś akceptowana i nie zrobiłaś niczego niewłaściwego.

Problem polega na tym, że pełnej pewności zwykle nie da się uzyskać. Im dłużej analizujesz, tym więcej pojawia się kolejnych wątpliwości.

Spróbuj oddzielić fakty od interpretacji.

Fakt: „Nie odpisała mi wieczorem”.
Interpretacja: „Na pewno jest na mnie zła”.

Możesz powiedzieć sobie:

„Nie wiem, co ta osoba pomyślała”.
„Nie mam dowodu, że zrobiłam coś złego”.
„Nie muszę teraz tego rozstrzygać”.

Nie każda wątpliwość wymaga działania. Nie każda rozmowa wymaga ponownego sprawdzania.

Jeżeli analizowanie rozmów zajmuje Ci dużo czasu, prowadzi do unikania spotkań albo częstego szukania zapewnień, warto omówić to z psychologiem lub psychoterapeutą.

Trzymajcie się ciepło 💚🍀

„Czy on ma narcystyczne zaburzenie osobowości?”To jedno z częściej zadawanych pytań dotyczących trudnych relacji. Zwykle...
02/08/2026

„Czy on ma narcystyczne zaburzenie osobowości?”
To jedno z częściej zadawanych pytań dotyczących trudnych relacji. Zwykle pojawia się wtedy, gdy druga osoba nie przyznaje się do błędów, obwinia partnerkę, ignoruje jej emocje albo przeprasza, ale nie zmienia swojego zachowania.
Warto jednak pamiętać, że krzywdzące zachowanie nie jest równoznaczne z diagnozą.
Narcystyczne zaburzenie osobowości jest złożonym i utrwalonym sposobem funkcjonowania. Jego rozpoznanie wymaga specjalistycznej diagnozy, szerszego wywiadu i oceny różnych obszarów życia. Nie można go stwierdzić na podstawie relacji jednej osoby, kilku wiadomości, filmu w internecie ani listy objawów partnera.
Ktoś może zachowywać się egoistycznie, unikać odpowiedzialności, manipulować, poniżać lub przekraczać granice, nie mając rozpoznanego zaburzenia osobowości.
Może również mieć trudności psychiczne, które nie usprawiedliwiają krzywdzenia innych.
Dlatego zamiast skupiać się wyłącznie na pytaniu o diagnozę, warto sprawdzić:
– Czy ta osoba potrafi przyznać się do błędu?
– Czy uznaje wpływ swojego zachowania na innych?
– Czy przeprasza bez obwiniania?
– Czy po przeprosinach następuje rzeczywista zmiana?
– Czy szanuje Twoje granice?
– Czy możesz mówić o swoich uczuciach bez lęku przed karą, wyśmianiem lub agresją?
– Czy w relacji czujesz się bezpiecznie i jesteś traktowana z szacunkiem?

Wzięcie odpowiedzialności nie polega na powiedzeniu:
„Przepraszam, ale sama mnie sprowokowałaś”.
Bardziej odpowiedzialna reakcja brzmi:
„Zachowałem się źle. Rozumiem, że Cię zraniłem. Nie chcę tego usprawiedliwiać. Zastanowię się, co muszę zmienić, żeby ta sytuacja się nie powtórzyła”.
Nie potrzebujesz diagnozy drugiej osoby, aby chronić siebie.
Nie musisz udowadniać, że ktoś ma zaburzenie osobowości, żeby uznać, że jego zachowanie jest dla Ciebie szkodliwe.
Możesz nie wiedzieć, dlaczego ktoś Cię krzywdzi i nadal mieć prawo postawić granicę.

Trzymajcie się ciepło 🍀💚

Post ma charakter psychoedukacyjny. Nie służy do diagnozowania innych osób i nie zastępuje indywidualnej konsultacji psychologicznej.

Depresja u mężczyzn nie zawsze jest widoczna jako smutek, płacz czy otwarte mówienie o cierpieniu. Czasami na pierwszy p...
01/08/2026

Depresja u mężczyzn nie zawsze jest widoczna jako smutek, płacz czy otwarte mówienie o cierpieniu. Czasami na pierwszy plan wysuwają się drażliwość, wybuchy złości, wycofanie z relacji, nadmierna praca, problemy ze snem, zachowania ryzykowne albo częstsze sięganie po alkohol czy narkotyki.

Nie oznacza to, że każda złość, izolowanie się czy trudność w rozmowie świadczą o depresji. Podobne zachowania mogą mieć różne przyczyny, dlatego ważna jest profesjonalna diagnoza i uwzględnienie całego obrazu funkcjonowania danej osoby.

Wielu mężczyzn długo nie zgłasza się po pomoc. Mogą obawiać się oceny, nie umieć nazwać tego, czego doświadczają, albo uważać, że powinni poradzić sobie sami. Czasami nadal pracują, żartują i wykonują swoje obowiązki, mimo że ich stan psychiczny stopniowo się pogarsza.

Statystyki samobójstw w Polsce pokazują, że zdecydowaną większość osób umierających w wyniku samobójstwa stanowią mężczyźni. To jeden z powodów, dla których nie należy bagatelizować nagłego wycofania, poczucia beznadziei, nadużywania substancji, rozdawania swoich rzeczy ani wypowiedzi o śmierci czy byciu ciężarem dla innych.

Nie bójmy się zapytać wprost:
„Jak naprawdę się czujesz?”
„Czy zdarza Ci się myśleć, że nie chcesz żyć?”
„Czy mogę pomóc Ci znaleźć specjalistę?”

Pytanie o myśli samobójcze nie zwiększa ryzyka ich wystąpienia. Może natomiast dać osobie możliwość powiedzenia o tym, czego wcześniej nie potrafiła ujawnić.

Warto skorzystać z pomocy psychologa, psychoterapeuty lub psychiatry, a w przypadku bezpośredniego zagrożenia zdrowia lub życia zadzwonić pod numer alarmowy 112 albo zgłosić się do najbliższego SOR-u lub psychiatrycznej izby przyjęć.

Nie każdy mężczyzna powie, że potrzebuje pomocy. Nie każdy będzie potrafił o nią poprosić. Czasami pierwszym ważnym krokiem jest obecność drugiej osoby, która nie ocenia, nie zawstydza i naprawdę chce usłyszeć odpowiedź.

Trzymajcie się ciepło 💚🍀

„Skoro jest Ci tak źle, to dlaczego po prostu nie odejdziesz?”To pytanie może brzmieć logicznie dla osoby, która obserwu...
31/07/2026

„Skoro jest Ci tak źle, to dlaczego po prostu nie odejdziesz?”

To pytanie może brzmieć logicznie dla osoby, która obserwuje relację z zewnątrz. Dla osoby, która w niej żyje, sytuacja zwykle jest znacznie bardziej złożona.
Można jednocześnie kochać drugą osobę i cierpieć przez jej zachowanie. Można wiedzieć, że relacja szkodzi, a nadal mieć nadzieję na zmianę. Można chcieć odejść i jednocześnie bardzo się tego bać.

Pozostawanie w raniącej relacji może wiązać się między innymi z:
– silnym przywiązaniem,
– naprzemiennymi okresami krzywdzenia i bliskości,
– obietnicami poprawy,
– poczuciem winy,
– strachem przed samotnością,
– utratą zaufania do własnej oceny,
– zależnością finansową lub mieszkaniową,
– wspólnymi dziećmi,
– izolacją od bliskich,
– lękiem przed reakcją partnera lub partnerki.

Dlatego osobie w takiej relacji zwykle nie pomaga ocenianie, zawstydzanie ani wydawanie poleceń.

Bardziej pomocne może być:
„Wierzę Ci”.
„To, czego doświadczasz, jest ważne”.
„Nie musisz podejmować decyzji pod presją”.
„Mogę pomóc Ci poszukać bezpiecznego rozwiązania”.

Nie musisz diagnozować drugiej osoby, aby uznać, że jej zachowanie Cię rani. Nie potrzebujesz również zgody otoczenia, aby stawiać granice i chronić swoje zdrowie psychiczne.

Jeżeli w relacji występuje przemoc, groźby, kontrolowanie, śledzenie, izolowanie, przymuszanie lub obawiasz się reakcji drugiej osoby, zadbaj najpierw o bezpieczeństwo i skorzystaj ze specjalistycznego wsparcia. Nagłe odejście bez przygotowania może w niektórych sytuacjach zwiększać zagrożenie.

Trzymajcie się ciepło 🍀💚

Post ma charakter psychoedukacyjny i nie zastępuje indywidualnej konsultacji ani oceny bezpieczeństwa.

„Nie mogę się skupić, wszystko odkładam, zapominam o obowiązkach i drażni mnie każdy dźwięk. Czy mam ADHD?”To oczywiście...
31/07/2026

„Nie mogę się skupić, wszystko odkładam, zapominam o obowiązkach i drażni mnie każdy dźwięk. Czy mam ADHD?”

To oczywiście możliwe. Ale możliwe jest też coś zupełnie innego.

Podobne trudności mogą pojawiać się przy:

– przewlekłym stresie,
– niewyspaniu,
– depresji,
- PTSD, ASD, CHAD, borderline,
– zaburzeniach lękowych,
– wypaleniu i przeciążeniu,
– doświadczeniach traumatycznych,
– problemach hormonalnych lub innych trudnościach zdrowotnych,
– nadmiernej liczbie bodźców i ciągłym korzystaniu z telefonu.

Dlatego diagnoza różnicowa jest naprawdę mega ważna.

Nie chodzi tylko o sprawdzenie, czy występują objawy podobne do ADHD. Chodzi również o ustalenie:

– od kiedy są obecne,
– czy pojawiały się już w dzieciństwie,
– czy występują w różnych obszarach życia,
– co je nasila, a co zmniejsza,
– jak wpływają na codzienne funkcjonowanie,
– czy mogą wynikać z innych trudności psychicznych lub zdrowotnych.

Bez diagnozy różnicowej łatwo pomylić skutek z przyczyną.

Możesz mieć problemy z koncentracją, ponieważ jesteś przeciążona. Możesz być przeciążona dlatego, że od lat próbujesz radzić sobie z nierozpoznanym ADHD. Możesz też jednocześnie doświadczać ADHD, lęku, obniżonego nastroju i wyczerpania.

Jedno nie wyklucza drugiego.

Dobra diagnoza nie polega na dopasowaniu człowieka do kilku punktów z internetu. Powinna uwzględniać historię życia, aktualne funkcjonowanie, możliwe inne przyczyny objawów oraz całościowy obraz trudności.

Nie musisz udowadniać, że jest z Tobą wystarczająco źle.

Twoje trudności są realne. Zasługują jednak na rzetelne wyjaśnienie, a nie szybką etykietę.

Post ma charakter psychoedukacyjny i nie zastępuje indywidualnej konsultacji ani diagnozy.

Trzymajcie się ciepło 🍀💚❤️

Kocham ludzi.Kocham ich różnorodność, historie, sposób myślenia, wrażliwość, siłę, ale także zagubienie, niepewność i mo...
31/07/2026

Kocham ludzi.

Kocham ich różnorodność, historie, sposób myślenia, wrażliwość, siłę, ale także zagubienie, niepewność i momenty, w których sami nie wiedzą, co dalej.

Lubię poznawać człowieka takim, jaki jest — bez poprawiania go na siłę, bez oceniania i bez oczekiwania, że na terapii będzie mówił ładnie, zachowywał się idealnie albo zawsze wiedział, co czuje.

Nie wybrałam tego zawodu po to, żeby chłodno analizować ludzi z bezpiecznej odległości. Wybrałam go, ponieważ człowiek naprawdę mnie interesuje. Jego emocje, relacje, wybory, potrzeby i wszystkie doświadczenia, które go ukształtowały.

Dlatego podczas sesji mogę się z Tobą śmiać, wzruszyć się, ucieszyć Twoim sukcesem albo powiedzieć coś bardzo wprost empatycznie. Mogę być ciepła i jednocześnie stawiać granice. Mogę być elastyczna i nadal odpowiedzialnie prowadzić terapię.

Profesjonalizm nie oznacza chłodu.
Autentyczność nie oznacza braku granic.
Empatia nie oznacza zgadzania się na wszystko.

Pod dyplomami, szkoleniami i certyfikatami nadal jestem człowiekiem. I właśnie jako człowiek spotykam drugiego człowieka. 🌿

Trzymajcie się ciepło ❤️💚🍀

Adres

Ul. Kościeszów
Warsaw
03-188

Powiadomienia

Bądź na bieżąco: wyślemy Ci e-mail, gdy Oczami Psychologa Ewelina Wojtkowiak opublikuje nowości i promocje. Twój adres e-mail nie zostanie wykorzystany do żadnego innego celu, a subskrypcję możesz anulować w dowolnym momencie.

Skróty

Udostępnij