Norbert Kuczko Gabinet Psychoterapii

Norbert Kuczko Gabinet Psychoterapii Psychoterapia indywidualna w nurcie psychodynamicznym oraz ISTDP, psychoterapia par w nurcie systemowym

Zdarza Ci się czasem przyłapać na tym, że próbujesz czytać w myślach innych?Mało tego — masz wręcz pewność, co oni myślą...
03/02/2026

Zdarza Ci się czasem przyłapać na tym, że próbujesz czytać w myślach innych?
Mało tego — masz wręcz pewność, co oni myślą?

„On jest na mnie zły.”
„Ona mnie ocenia.”
„Widzę, że czegoś ode mnie chce.”

Brzmi znajomo?

W psychoterapii nazywamy to projekcją. To mechanizm obronny, który uruchamia się wtedy, gdy jakieś uczucie w nas jest zbyt trudne, zbyt bolesne albo zbyt niebezpieczne, żeby je poczuć bezpośrednio.

Jeśli dziecko orientuje się, że nie ma miejsca na złość, lęk, potrzebę bliskości czy własną wolę – te doświadczenia nie znikają. Dorosły człowiek nadal je nosi w sobie, tylko często nie wie, że to jego uczucia.

Wtedy:
zamiast poczuć złość → widzimy ją w innych
zamiast zauważyć lęk → czujemy się atakowani
zamiast przyznać się do potrzeb → mamy wrażenie, że inni czegoś od nas chcą

Problem z projekcją polega na tym, że ona naprawdę boli.

Człowiek żyjący za szybą projekcji:
– często czuje się niezrozumiany
– ma wrażenie, że inni go oceniają albo odrzucają
– żyje w ciągłym napięciu i czujności
– doświadcza samotności, nawet będąc w relacjach

Bo reaguje nie na to, co naprawdę dzieje się między ludźmi, tylko na własne emocje, których nie potrafi jeszcze unieść w sobie.

Im więcej projekcji, tym bardziej świat wydaje się zagrażający.
A im bardziej świat wydaje się zagrażający, tym trudniej o bliskość i spokój.

Dlatego w terapii nie „zabieramy” projekcji na siłę. Najpierw budujemy bezpieczeństwo. Pomagany człowiekowi krok po kroku uczyć się znoszenia własnych uczuć — bez uciekania przed nimi i bez przerzucania ich na innych.

Każda projekcja to ślad po doświadczeniu, które kiedyś było za trudne.
A każda cofnięta projekcja to mniej lęku, mniej napięcia i więcej prawdziwego kontaktu — ze sobą i z innymi.

Jeśli masz wrażenie, że ludzie często wydają Ci się źli, oceniający albo zagrażający, to być może nie świat jest problemem.
Być może coś w Tobie bardzo długo musiało być niesione w samotności.

Kto z nas nie tęsknił za tym, że w końcu w życiu pojawi się człowiek – żona, mąż, partner, przyjaciel – ktoś kto wreszci...
20/01/2026

Kto z nas nie tęsknił za tym, że w końcu w życiu pojawi się człowiek – żona, mąż, partner, przyjaciel – ktoś kto wreszcie odpowie na wszystkie moje potrzeby. Najlepiej zawsze i dokładnie wtedy, kiedy tego potrzebuję i w takiej formie w jakiej aktualnie tego potrzebuję. Oczywiście racjonalnie zgodnie stwierdzimy, że to przecież nierealne - ale emocjonalnie trudno się z tym pogodzić. Może więc jednak jeśli jeszcze trochę poczekam, poszukam, zmienię relację… w końcu się zjawi.

W psychoterapii widać, jak silnie ta nadzieja potrafi trzymać.
I jak bardzo potrafi oddalać od realnego kontaktu.
Bo każdy realny człowiek prędzej czy później zawodzi – nie ze złej woli, ale z powodu swoich ograniczeń.

Prawda jest trudna, ale uwalniająca:
nie ma takiego człowieka, który odpowie na wszystkie moje potrzeby, zawsze i na czas.
Kiedy trzymamy się tej fantazji, relacje nieuchronnie kończą się rozczarowaniem, pretensją albo wycofaniem.

Żeby móc kochać realnie, trzeba przeżyć żałobę po idealnym obiekcie.
Po wyobrażeniu relacji, która wypełni wszystko i naprawi dawny brak.
To nie jest rezygnacja z miłości – to pożegnanie iluzji.

Z urealnienia wyłania się coś znacznie trwalszego.
Relacja, w której są potrzeby, granice i niedopasowania.
I miłość, która nie polega na byciu wszystkim dla siebie nawzajem,
ale na byciu wystarczająco obecnym, prawdziwym i odpowiedzialnym.

Adres

Aleja Jana Chrystiana Szucha 2/4
Warsaw

Strona Internetowa

Ostrzeżenia

Bądź na bieżąco i daj nam wysłać e-mail, gdy Norbert Kuczko Gabinet Psychoterapii umieści wiadomości i promocje. Twój adres e-mail nie zostanie wykorzystany do żadnego innego celu i możesz zrezygnować z subskrypcji w dowolnym momencie.

Skróty

Udostępnij

Kategoria