Małgorzata Wyszomirska Psychobiologia, Psychosomatyka, Świadomość Siebie

Małgorzata Wyszomirska Psychobiologia, Psychosomatyka, Świadomość Siebie Konsultacje psychobiologia, psychoterapia pozytywna, Sesja Radykalnego Wybaczania, Sesje koherencji serca, Sesje -odczyt z Kronik Akaszy,

Z serca zapraszam Cię na cykl spotkań z psychobiologią, w którym swoją wiedzą i doświadczeniem będzie dzielić się Violet...
21/08/2026

Z serca zapraszam Cię na cykl spotkań z psychobiologią, w którym swoją wiedzą i doświadczeniem będzie dzielić się Violetta Karys — założycielka Violetta Karys - Akademia Psychobiologii Zdrowia ®.

To przestrzeń do głębszego przyjrzenia się temu, co pokazuje ciało, jakie emocje i doświadczenia mogą kryć się za jego reakcjami oraz jak lepiej rozumieć własne schematy, potrzeby i wewnętrzne konflikty.

Podczas spotkań będzie można spojrzeć na siebie i swoje doświadczenia z perspektywy psychobiologii, zatrzymać się przy sygnałach płynących z ciała i poszerzyć świadomość tego, co może domagać się zauważenia.

To będzie czas wiedzy, refleksji i odkrywania nowych perspektyw.

Zapraszam z serca do tej wyjątkowej przestrzeni spotkań z psychobiologią i Violettą Karys.

z miłością Małgorzata Wyszomirska

21-22-23 SIERPNIA – DŁUGI WEEKEND Z PSYCHOBIOLOGIĄ ZDROWIA – ZAPISZ SIĘ BEZPŁATNIE ❤️

Ból głowy przed ważnym spotkaniem, problemy ze snem po stresującym dniu, napięcie w brzuchu przed rodzinnym spotkaniem, spadek energii po konflikcie, trudności z jedzeniem w okresach przeciążenia czy lęk pojawiający się przed zmianą zawodową lub finansową – właśnie takim reakcjom będziemy przyglądać się podczas trzech dni z Psychobiologią Zdrowia.

21, 22 i 23 sierpnia o godz. 20:00 zapraszam Cię na bezpłatny trzydniowy cykl spotkań „CIAŁO NIE KŁAMIE”, podczas którego pokażę Ci, jak z perspektywy Psychobiologii Zdrowia analizować:

♦️ problemy ze snem pojawiające się po stresujących wydarzeniach,
♦️ napięcie w ciele i sytuacje, które je poprzedzają,
♦️ przewlekłe zmęczenie i spadki energii,
♦️ trudności związane z jedzeniem i masą ciała,
♦️ emocje i doświadczenia towarzyszące kobiecym problemom zdrowotnym,
♦️ przekonania wpływające na decyzje zawodowe i finansowe,
♦️ schematy, które powracają w podobnych sytuacjach życiowych.

Każdy dzień poświęcimy innemu tematowi:
♦️ 21 SIERPNIA – Co naprawdę chce Ci pokazać Twoje ciało?
Zobaczysz, jak z perspektywy Psychobiologii Zdrowia przyglądać się temu, co dzieje się przed pojawieniem się napięcia, problemów ze snem, bólu czy spadku energii oraz jakie znaczenie ma kontekst konkretnego wydarzenia.

♦️ 22 SIERPNIA – Dlaczego tkwisz w miejscu, mimo że tak bardzo się starasz?
Przyjrzymy się przeciążeniu, lękowi, zdrowiu kobiet, relacji z jedzeniem i masą ciała, poczuciu własnej wartości oraz przekonaniom wpływającym na wybory zawodowe i finansowe.

♦️ 23 SIERPNIA – Jak zacząć rozmawiać ze swoim ciałem i odzyskać wpływ na własne życie?
Poznasz pytania, które pomagają określić, co wydarzyło się przed daną reakcją, jaka emocja jej towarzyszyła, czego w danym momencie potrzebowałaś oraz jakie sytuacje powtarzają się według podobnego schematu.

W ciągu tych trzech dni nauczysz się łączyć własne obserwacje z konkretnymi wydarzeniami, rozpoznawać emocje i potrzeby pojawiające się w trudnych sytuacjach oraz wykorzystywać te informacje przy podejmowaniu bardziej świadomych decyzji dotyczących granic, relacji, odpoczynku i codziennych wyborów.

📅 21–23 sierpnia
🕗 20:00
💻 YouTube
❤️ udział bezpłatny

Zarezerwuj miejsce i spędź długi weekend z Psychobiologią Zdrowia – https://zapis.akademiapsychobiologii.pl/wyzwanie_

Violetta Karys – ekspert psychobiologii, psycholog kliniczny, specjalista psychosomatyki, terapeuta systemowy i wykładowca

21/08/2026

Dlaczego tak trudno odejść od kogoś. Kto Cię rani?

Są relacje, z których trudno odejść nawet wtedy, gdy bardzo bolą.

Nie dlatego, że nie widzisz, co się dzieje.
Nie dlatego, że nie próbujesz.
I nie dlatego, że „za mało siebie szanujesz”.

Czasem działa dużo głębszy mechanizm.

Kiedy w relacji naprzemiennie pojawia się napięcie i ulga, chłód i czułość, odrzucenie i bliskość, układ nerwowy może bardzo silnie przywiązać się właśnie do tego cyklu.

A jeśli podobny wzorzec był obecny wcześniej — w domu rodzinnym, w relacji z rodzicem, w doświadczeniu nieprzewidywalnej bliskości — dorosła relacja może uruchamiać coś bardzo znajomego.

W dzisiejszej rolce mówię o więzi traumatycznej i o tym, dlaczego czasem tak trudno odejść od osoby, która jednocześnie rani i daje chwilowe poczucie ulgi.

Warto zadać sobie jedno pytanie:

Czy ta relacja daje mi bezpieczeństwo, czy tylko chwilami uwalnia mnie od napięcia, które sama wcześniej we mnie wywołuje?

To pytanie potrafi bardzo dużo odsłonić.

Zapisz ten post, jeśli chcesz do niego wrócić w spokojniejszym momencie.

Jeśli widzisz siebie w tym schemacie i chcesz przyjrzeć się temu, skąd on się u Ciebie wziął, co podtrzymuje tę więź i jak krok po kroku odzyskiwać siebie zapraszam Cię na konsultację https://malgorzatawyszomirska.pl/

z miłością Małgorzata Wyszomirska

„ZAUWAŻENIE SIEBIE” to proces świadomego skupienia na swoich emocjach, potrzebach, granicach i wartościach. Oznacza to u...
20/08/2026

„ZAUWAŻENIE SIEBIE” to proces świadomego skupienia na swoich emocjach, potrzebach, granicach i wartościach. Oznacza to uznanie, że Twoje zdrowie emocjonalne i fizyczne jest priorytetem, i podjęcie kroków w celu dbania o siebie. Poprzez samoakceptację, ustalanie granic i regularną refleksję, możesz budować zdrowsze relacje zarówno z sobą, jak i z innymi.

Świadomość ciała to zdolność do odczuwania, rozumienia i interpretowania sygnałów płynących z naszego ciała, a także umiejętność bycia w pełnym kontakcie z własnym fizycznym istnieniem. To coś więcej niż samo odczuwanie bólu czy wygody – to głębokie zrozumienie i rozpoznawanie różnych stanów cielesnych, emocji i reakcji fizjologicznych. Świadomość ciała oznacza umiejętność zauważania, jak ciało reaguje na różne bodźce, jak się zmienia w zależności od emocji, a także w jaki sposób nasze zachowanie, myśli i stres wpływają na stan fizyczny.

Świadomość ciała ma znaczenie nie tylko dla zdrowia fizycznego, ale również dla naszego dobrostanu psychicznego i emocjonalnego. Pomaga wcześniej zauważać napięcie i przeciążenie, lepiej rozpoznawać własne emocje i potrzeby oraz świadomiej reagować na stres.

Wspiera również budowanie zdrowszych nawyków, większą uważność na własne granice i zdolność do zatrzymania się w codziennym pośpiechu.

Dzięki niej łatwiej wracać do chwili obecnej, zamiast pozostawać wyłącznie w natłoku myśli, analizowaniu przeszłości czy przewidywaniu przyszłości.

Im lepszy mamy kontakt z ciałem, tym łatwiej zauważamy, czego naprawdę potrzebujemy w danym momencie.

z miłością Małgorzata Wyszomirska Psychobiologia, Psychosomatyka, Świadomość Siebie

19/08/2026

Dlaczego zawsze Ty zabiegasz?
Czasem największa zmiana w relacji nie zaczyna się od rozmowy z drugą osobą.

Zaczyna się od zauważenia, co dzieje się w Tobie, kiedy przestajesz czuć się pewnie.

Czy natychmiast próbujesz odzyskać kontakt?
Czy bierzesz odpowiedzialność za atmosferę między Wami?
Czy spokój wraca dopiero wtedy, gdy druga osoba daje Ci znak, że wszystko jest dobrze?

Takie reakcje często są bardzo automatyczne. Nie zawsze wynikają z tego, co dzieje się tu i teraz. Czasem uruchamia się znacznie starsze doświadczenie, w którym bliskość była nieprzewidywalna, a bezpieczeństwo zależało od zachowania kogoś innego.

Dlatego warto przyglądać się nie tylko relacji, ale również sobie w tej relacji.

Czy potrafisz pozostać przy sobie, kiedy ktoś się wycofuje?

Czy umiesz zauważyć swój lęk, zamiast od razu próbować go uciszyć działaniem?

Czy potrafisz pozwolić drugiej osobie pokazać, ile sama wnosi do tej relacji?

Bo dojrzała bliskość nie polega na tym, że jedna osoba stale podtrzymuje więź.

Relacja zaczyna się zmieniać wtedy, kiedy przestajesz wykonywać za dwoje kroki, które powinny należeć do obojga.

Jeśli czujesz, że to moment, żeby zacząć jestem tutaj by potowarzyszyć i wesprzeć Cię w tej drodze https://malgorzatawyszomirska.pl

z miłością Małgorzata Wyszomirska Psychobiologia, Psychosomatyka, Świadomość Siebie

17/08/2026

Nie jesteś projektem do naprawy,
A co, jeśli uzdrowienie wcale nie polega na tym, żeby w końcu wszystko w sobie naprawić?

Może nie chodzi o życie bez trudnych emocji, starych reakcji, potknięć czy gorszych dni.

Może uzdrowienie zaczyna się wtedy, kiedy potrafisz zauważyć:
znowu oddalam się od siebie… i mogę wrócić.

Nie perfekcyjnie.
Nie raz na zawsze.
Tylko krok po kroku, poprzez małe korekty kursu.

Bo rozwój nie jest egzaminem, który trzeba w końcu zdać.
Jest relacją z samą/samym sobą, której uczysz się każdego dnia.

Nie musisz każdego dnia być najlepszą wersją siebie.

Nie musisz mieć już wszystkiego przepracowanego, rozumieć każdej swojej reakcji ani nigdy więcej nie wracać do starych schematów.

Ważniejsze jest to, czy potrafisz zauważyć moment, w którym tracisz kontakt ze sobą — i świadomie do siebie wrócić.

Czasem będzie to postawienie granicy.
Czasem odpoczynek.
Czasem powiedzenie tego, co naprawdę czujesz.
Czasem niepójście za kimś, kto się od Ciebie oddala.
A czasem po prostu łagodniejsze potraktowanie siebie.

Uzdrowienie nie oznacza, że nigdy nie zboczysz z kursu.
Oznacza, że coraz szybciej rozpoznajesz drogę powrotną do siebie.

Dlatego zamiast pytać:
Co jeszcze muszę w sobie naprawić?

zapytaj dziś:
Jaka jedna mała korekta kursu będzie dziś wyborem siebie?

z miłością Małgorzata Wyszomirska

KIEDY JEDNO GONI, A DRUGIE UCIEKA - historia klientki z sesji.„Ta relacja mnie rozwala. Nie potrafię przestać myśleć. Ki...
15/08/2026

KIEDY JEDNO GONI, A DRUGIE UCIEKA - historia klientki z sesji.

„Ta relacja mnie rozwala. Nie potrafię przestać myśleć. Kiedy coś mi się nie zgadza, analizuję każdą godzinę, każde słowo i każdą zmianę planu. Nie wiem, czy ktoś mnie okłamuje, czy zdradza, ale czuję, że tracę grunt pod nogami. Partner mówi, że wraca do domu, później zmienia plany, spotyka znajomych, zostaje na noc, znowu deklaruje powrót, po czym kolejny raz zmienia decyzję i przestaje być dostępny” – od takich słów zaczęła klientka.

Ona coraz bardziej próbuje zrozumieć, gdzie jest, z kim, dlaczego nie odpisuje, dlaczego włączył tryb nocny i co tak naprawdę się dzieje. W pewnym momencie przestaje żyć swoim dniem i zaczyna żyć jego zachowaniem. Nie może się skupić, wraca myślami do tej samej sytuacji, sprawdza telefon, czeka na kolejną wiadomość i szuka szczegółu, który wreszcie da jej poczucie pewności.

I właśnie wtedy warto zobaczyć, że taka historia może dotykać czegoś znacznie głębszego niż tylko bieżącej sytuacji w relacji.
Jeżeli w domu rodzinnym bezpieczeństwo zależało od tego, czy potrafiłaś/eś przewidzieć zachowanie innych, jeżeli trzeba było obserwować nastroje rodzica, uważać na słowa, sprawdzać, czy wszystko jest w porządku, albo jeśli ktoś był emocjonalnie lub fizycznie nieobecny, zmieniał zdanie, nie dotrzymywał obietnic czy powodował niepewność, mogło powstać przekonanie: muszę wiedzieć, co się dzieje, żeby czuć się bezpiecznie.

W dorosłym życiu może ono brzmieć: jeśli ktoś nie odpisuje, coś złego się dzieje. Jeśli zmienia plany, nie mogę mu ufać. Muszę analizować, żeby nie zostać oszukana/y. Muszę być czujna/y, bo inaczej zostanę zaskoczona/y. Jeśli odpuszczę kontrolę, ktoś mnie zrani.

Pod spodem często kryje się jeszcze głębsze przekonanie wyniesione z dzieciństwa: nie mogę spokojnie oprzeć się na rodzicu, więc muszę sama pilnować swojego bezpieczeństwa.
Czasem taki schemat może mieć również tło rodowe. Historie zdrad, nagłych odejść, uzależnień, nieobecnych partnerów, kobiet, które czekały, mężczyzn, którzy znikali, rodzin żyjących w napięciu i niepewności. Nie oznacza to, że każda dzisiejsza reakcja pochodzi z rodu, ale warto zapytać siebie, czy to, co przeżywam teraz, dotyka również czegoś starszego i dobrze znanego mojemu układowi nerwowemu.

I właśnie w takich sytuacjach bardzo wyraźnie może uruchamiać się lękowy styl przywiązania.

Osoba z lękowym stylem przywiązania bardzo mocno reaguje na oddalenie, brak kontaktu, zmianę tonu, opóźnioną wiadomość czy niejasność w relacji. Dla niej cisza często nie jest po prostu ciszą. Może szybko zamieniać się w pytania:
„Czy coś się stało?
Czy on się ode mnie oddala?
Czy już mu nie zależy?
Czy jest ktoś inny?
Czy zaraz zostanę sama?

Wtedy pojawia się potrzeba sprawdzania, dopytywania, upewniania się, szukania potwierdzenia, że relacja nadal istnieje i jest bezpieczna. Im mniej odpowiedzi, tym więcej napięcia. Im więcej napięcia, tym większa potrzeba kontaktu.

Może to wyglądać tak: partner nie odpisuje przez kilka godzin, a druga osoba zaczyna wielokrotnie sprawdzać telefon, wracać do wcześniejszych wiadomości, analizować, czy coś powiedziała nie tak, dzwonić, pisać kolejne wiadomości albo próbować odtworzyć krok po kroku, gdzie partner może być.

Nie dlatego, że chce kontrolować.
Często dlatego, że jej układ nerwowy próbuje odzyskać poczucie bezpieczeństwa.

Po drugiej stronie może znajdować się osoba o unikowym stylu przywiązania.

Dla niej zbyt duża bliskość, częste pytania, potrzeba wyjaśniania wszystkiego czy oczekiwanie stałej dostępności mogą być odbierane jako presja, ograniczenie wolności albo próba kontroli.

Taka osoba może mówić: „Nie muszę się ze wszystkiego tłumaczyć. o mój czas. Dlaczego cały czas pytasz, gdzie jestem? Potrzebuję przestrzeni. Nie lubię takich rozmów".

Kiedy czuje nacisk, często robi dokładnie to, czego osoba lękowa boi się najbardziej.
Oddala się.
Milknie.
Przestaje odpowiadać.
Zmienia temat.
Zamyka się.
Wychodzi z rozmowy.

I tutaj tworzy się bardzo charakterystyczny taniec.

Im bardziej osoba lękowa szuka bliskości, tym bardziej osoba unikowa się wycofuje.

A im bardziej unikowa się wycofuje, tym bardziej lękowa próbuje ją zatrzymać.

Jedna mówi: „Powiedz mi, co się dzieje. Potrzebuję wiedzieć, że wszystko między nami jest w porządku”.

Druga słyszy: „Kontrolujesz mnie. Zabierasz mi wolność”.
Jedna próbuje się zbliżyć.
Druga próbuje odzyskać przestrzeń.
I obie mogą czuć się niezrozumiane.

Osoba lękowa myśli: „Gdyby naprawdę mu zależało, nie zostawiałby mnie w takiej niepewności”.
Osoba unikowa może myśleć: „Gdyby naprawdę mnie kochała, pozwoliłaby mi żyć po swojemu”.

Warto jednak pamiętać, że styl przywiązania nie jest usprawiedliwieniem dla każdego zachowania.
Nie oznacza, że osoba lękowa ma znosić chroniczną nieprzewidywalność, brak szczerości czy lekceważenie ustaleń, bo „musi przepracować swój lęk.

Nie oznacza również, że osoba unikowa ma zrezygnować ze swojej potrzeby przestrzeni i być dostępna przez całą dobę.

Zdrowa relacja wymaga, żeby obie osoby zobaczyły swój sposób reagowania i wzięły za niego odpowiedzialność.

Osoba lękowa może uczyć się nie reagować natychmiast na każdą falę lęku, wracać do siebie, oddzielać fakty od interpretacji i budować bezpieczeństwo również wewnątrz siebie.

Osoba unikowa może uczyć się mówić wprost: „Potrzebuję kilku godzin dla siebie, ale odezwę się wieczorem”, zamiast znikać bez słowa.

Bo przestrzeń i bliskość nie muszą się wykluczać.

Dojrzała relacja zaczyna się wtedy, kiedy obie strony potrafią usłyszeć jedno i drugie.

Ale warto zadać sobie jeszcze jedno pytanie:
Czy mój lęk jest wyłącznie starym schematem, czy również odpowiedzią na to, co naprawdę dzieje się w tej relacji?

A ciało bardzo często reaguje razem z nami.
Może pojawić się ścisk w klatce piersiowej, napięcie w brzuchu, ucisk w żołądku, mdłości, kołatanie serca, drżenie rąk, napięcie karku i barków, zaciskanie szczęki, ból głowy, bezsenność, wybudzanie się w nocy, trudność w jedzeniu, uczucie pustki w brzuchu, częste chodzenie do toalety, płytki oddech, zimne dłonie albo przeciwnie nagłe fale gorąca. Ciało pozostaje w gotowości, jakby cały czas czekało na kolejną informację.

I tutaj ważne jest jedno: nie wszystko trzeba sprowadzać do schematu.

Jeżeli druga osoba jest nieprzewidywalna, wielokrotnie zmienia ustalenia i jej zachowanie jest sprzeczne z tym, czego potrzebujesz w bliskiej relacji, Twoim zadaniem nie zawsze jest nauczyć się „mniej reagować”.

Czasem trzeba zapytać siebie: czy ja chcę żyć w relacji, która wygląda właśnie w ten sposób?

Bo praca nad sobą nie polega na uczeniu się tolerowania wszystkiego. Polega również na rozpoznawaniu swoich potrzeb, wartości i granic.

Nie musisz znać całej prawdy o drugiej osobie, żeby wiedzieć, że Ty nie czujesz się dobrze w tym, co się dzieje.

I czasem właśnie od tego zaczyna się najważniejszy powrót.
Nie do niego.
Nie do kolejnej wiadomości.
Nie do kolejnego wyjaśnienia.
Ale do siebie.

Jeśli ten post był dla Ciebie wartościowy, zostaw serduszko, napisz komentarz albo podziel się nim z kimś bliskim. Twoja reakcja ma znaczenie, bo dzięki niej ten przekaz może dotrzeć do osoby, która właśnie teraz potrzebuje przypomnienia, że koniec nie zawsze jest końcem. Czasem jest początkiem powrotu do siebie.💚

Z miłością Małgorzata Wyszomirska Psychobiologia, Psychosomatyka, Świadomość Siebie

Jeśli czujesz, że to moment, żeby zacząć jestem tutaj by potowarzyszyć i wesprzeć Cię w tej drodze https://malgorzatawyszomirska.pl

11/08/2026

Jak traktujesz SIEBIE?

10/08/2026

Komunikacja relacja ciało.
Czasem wydaje Ci się, że po prostu milczysz, żeby nie pogarszać sytuacji.

Nie mówisz, co czujesz.
Nie stawiasz granic.
Połykasz złość, żal i rozczarowanie.

Ale to, czego nie wypowiadasz, nie znika.

Napięcie zostaje w ciele i zaczyna szukać własnego sposobu wyrażenia.

W dzisiejszej rolce opowiem o tym, jak nieprawidłowa komunikacja w relacji łączy się z sygnałami płynącymi ze skóry, gardła, kości i zębów.

Posłuchaj nie tylko tego, co mówisz.

Zwróć uwagę również na to, co od dawna próbuje powiedzieć Twoje ciało.

WSKAZÓWKI

Zanim rozpoczniesz trudną rozmowę, zatrzymaj się i nazwij to, co czujesz.

Zamiast:

„Ty nigdy mnie nie słuchasz”.

Powiedz:

„Czuję się nieważna, kiedy mówię, a Ty odwracasz uwagę”.

Zamiast:

„Zawsze robisz, co chcesz”.

Powiedz:

„Potrzebuję, aby moje zdanie również było brane pod uwagę”.

Zamiast milczeć, powiedz spokojnie:

„Nie chcę teraz kontynuować tej rozmowy w taki sposób. Wrócę do niej, kiedy oboje będziemy spokojniejsi”.

Obserwuj również swoje ciało.

Gdzie pojawia się napięcie?

Co zaciskasz?

Przed czym się wycofujesz?

Jakiego zdania od dawna nie potrafisz wypowiedzieć?

Ciało nie mówi, kto ma rację.

Pokazuje, ile niewypowiedzianych emocji, niezaspokojonych potrzeb i przekroczonych granic nosisz w sobie.

Odzyskiwanie zdrowej komunikacji zaczyna się od odzyskania własnego głosu.

Zatrzymaj się na chwilę.

Połóż dłoń na gardle albo klatce piersiowej i zapytaj siebie:

Czego dziś nie powiedziałam?

Jakie słowo zatrzymałam w sobie?

Gdzie przekroczyłam własną granicę?

Weź spokojny oddech i dokończ zdanie:

Mam prawo powiedzieć…

Nie oceniaj odpowiedzi.

Po prostu ją usłysz.

z miłością Małgorzata Wyszomirska Psychobiologia, Psychosomatyka, Świadomość Siebie

A gdyby tak stworzyć 10 przykazań… dla siebie?Nie po to, żeby nakładać na siebie kolejne obowiązki.Wręcz przeciwnie.Po t...
09/08/2026

A gdyby tak stworzyć 10 przykazań… dla siebie?

Nie po to, żeby nakładać na siebie kolejne obowiązki.

Wręcz przeciwnie.

Po to, żeby przypomnieć sobie o czymś, o czym tak łatwo zapominamy, kiedy przez lata uczymy się być dla innych.

Pomagać.
Dostosowywać się.
Nie sprawiać problemów.
Być silnym.
Milczeć dla świętego spokoju.
Mówić „tak”, kiedy w środku czujemy „nie”.

I gdzieś po drodze można zgubić najważniejszą relację.

Relację ze sobą.

Bo można być dobrym człowiekiem i jednocześnie stawiać granice.

Można kochać innych i nie rezygnować z siebie.

Można pomagać i nie pozwalać się wykorzystywać.

Można wybrać siebie bez poczucia winy.

Można powiedzieć „nie” i nadal być wartościowym człowiekiem.

Dlatego stworzyłam 10 przykazań dla siebie.

Nie jako sztywne reguły.

Jako przypomnienie, do którego warto wracać wtedy, kiedy znowu zaczynasz stawiać wszystkich przed sobą.

Kiedy bierzesz odpowiedzialność za cudze emocje.

Kiedy rezygnujesz z odpoczynku.

Kiedy boisz się postawić granicę.

Kiedy zaczynasz zdradzać siebie, żeby tylko nikogo nie stracić.

Przeczytaj je powoli.

I sprawdź, które z nich dzisiaj najbardziej jest Ci potrzebne.

Bo być może najważniejszym „przykazaniem” jest właśnie to:

Nie opuszczaj siebie po to, żeby zatrzymać innych.

💚 Zapisz ten post i wracaj do niego zawsze wtedy, kiedy zaczniesz zapominać, że Ty również jesteś ważna/y.

Jeśli czujesz, że te słowa mogą być potrzebne komuś bliskiemu — udostępnij je dalej.

Z miłością Małgorzata Wyszomirska Psychobiologia, Psychosomatyka, Świadomość Siebie 💚

Adres

Zakrzowska 19
Wrocław-Psie Pole
51-318

Godziny Otwarcia

Poniedziałek 08:00 - 20:00
Wtorek 08:00 - 20:00
Środa 08:00 - 20:00
Czwartek 08:00 - 20:00
Piątek 08:00 - 20:00

Telefon

+48607223443

Ostrzeżenia

Bądź na bieżąco i daj nam wysłać e-mail, gdy Małgorzata Wyszomirska Psychobiologia, Psychosomatyka, Świadomość Siebie umieści wiadomości i promocje. Twój adres e-mail nie zostanie wykorzystany do żadnego innego celu i możesz zrezygnować z subskrypcji w dowolnym momencie.

Skontaktuj Się Z Praktyka

Wyślij wiadomość do Małgorzata Wyszomirska Psychobiologia, Psychosomatyka, Świadomość Siebie:

Skróty

Udostępnij

Kategoria