28/05/2025
"Szukam doświadczenia terapeutycznego, w którym mogę być z tobą zaangażowany, w pełni, bez kontroli i gdzie ty będziesz obecna dla mnie. Moje życie zależy od znalezienia relacji, w której będę w pełni sobą i gdzie tobie to nie zagrozi." Takie było wstępne oświadczenie pacjenta, który opisał swoich rodziców jako "klamki do drzwi", chaotyczne roboty, które pozostawiły go z doświadczeniem straszliwej pustki i samotności. Nieustannie podkreślał, że potrzebuje terapeutki, która potrafi i chce być dostępna jako podmiot i z którą można się spotkać; terapeutki, której podmiotowość może być zaangażowana, kogoś, kto jest dostrzegalnym "innym". Miał nadzieję, że odkryje, że jestem wystarczająco odporna, aby przetrwać burzę emocji, których oboje doświadczymy, a mimo to znajdę sposób na nawiązanie z nim relacji, która będzie dla niego dobra, jednocześnie nie będąc dla mnie destrukcyjną. To mogłoby go utwierdzić w przekonaniu, że możliwe jest życie w świecie "innych" bez konieczności wypierania się poczucia siebie.
📖 Fragment artykułu Lynne Jacobs, Dialog, potwierdzenie i "dobro", tłumaczenie: Ewa Pierańska-Norek,Ula Krasny.
📷 Zdj. archiwum własne. Jeden z naszych gabinetów, maj 2025.