Gabinet OazaEmocji Patrycja Komorowska

Gabinet OazaEmocji Patrycja Komorowska OazaEmocji to przestrzeń do terapii Dialektyczno - Behawioralnej, TSR, CBT, FAP, CFT i terapii traumy. Aby wydostać się z piekła, trzeba przejść przez ogień.

Czasami wracam do piekła, aby Cię z niego wyciągnąć. Jesteś dla mnie osobą ważną. Niosę nadzieję.

24/05/2026

Ten post kieruję do psychoterapeutów, specjalistów zdrowia psychicznego, ale też studentów, którzy chcą patrzeć na człowieka szerzej niż przez pryzmat diagnozy❗️

Pod koniec czerwca razem z Radosławem poprowadzimy szkolenie poświęcone rozpoznaniu borderline. Chcemy spojrzeć na ten temat z bardziej ludzkiej, wspierającej perspektywy - bez oceniania, bez etykietowania, za to z większą uważnością na cierpienie, historię i trud osób, które często przez całe życie próbowały po prostu przetrwać.

Za diagnozą borderline stoi człowiek. Człowiek, który bardzo często niesie doświadczenie odrzucenia, lęku, samotności i ogromnej wrażliwości. Podczas szkolenia będziemy rozmawiać o tym, jak budować relację terapeutyczną opartą na rozumieniu, bezpieczeństwie i szacunku.

Wierzę, że osoby z tym rozpoznaniem nie potrzebują kolejnych ocen, ale spotkania z kimś, kto potrafi zobaczyć ich ból i człowieczeństwo…

https://www.facebook.com/events/hkf-centrum/kliniczne-zastosowanie-podej%C5%9Bcia-dbt-i-tsr-w-pracy-z-pacjentem-borderline-wroc%C5%82a/1486136872866772/

Zapraszamy!
Pati 💜

Milusińscy 💜Czuję, że zbliża się dla mnie bardzo ważny i intensywny czas. Taki moment, w którym wiele ścieżek zaczyna sp...
23/05/2026

Milusińscy 💜

Czuję, że zbliża się dla mnie bardzo ważny i intensywny czas. Taki moment, w którym wiele ścieżek zaczyna splatać się jednocześnie - rozwój, nowe doświadczenia, odpowiedzialność, ale też ogromna wdzięczność za to, gdzie dziś jestem 🦋

Od czerwca rozpoczynam staż w szpitalu psychiatrycznym. To dla mnie niezwykle ważny krok zawodowy i osobisty. Czuję wobec niego dużo pokory, ciekawości i gotowości do dalszego uczenia się człowieka - jego emocji, historii, cierpienia, ale też siły i możliwości zdrowienia.

W związku z tym najbliższe tygodnie będą wymagały ode mnie większej elastyczności organizacyjnej, dlatego godziny pracy gabinetowej i dostępność terminów na sesje indywidualne mogą się nieco zmieniać. Będę starała się informować Was o wszystkim na bieżąco i bardzo dziękuję za wyrozumiałość oraz zaufanie, którym mnie obdarzacie każdego dnia.

Czerwiec przynosi mi również wiele pięknych zawodowych momentów:

🩷 11-12 czerwca będę uczestniczyć w szkoleniu z terapii EFIT, które jest mi szczególnie bliskie ze względu na głębokość pracy z emocjami, więzią i relacją;
🩷 13-14 czerwca wezmę udział w XX Jubileuszowej Ogólnopolskiej Konferencji Naukowej PSTTSR, podczas której poprowadzę własny warsztat - i sama myśl o tym budzi we mnie ogrom wzruszenia i wdzięczności;
🩷 A pod koniec miesiąca, 27-28 czerwca, poprowadzę szkolenie dla specjalistów zdrowia psychicznego na temat pracy z osobami z rozpoznaniem borderline;

Pisząc to wszystko, czuję jednocześnie ekscytację i dużą odpowiedzialność. Ale chyba jeszcze bardziej czuję, jak ważne jest dziś dla mnie coś, o czym tak często rozmawiam z innymi - równowaga.

Bo choć kocham swoją pracę całym sercem i ogromnie cenię możliwość towarzyszenia ludziom w ich procesach, to równie mocno chcę pamiętać o sobie. O odpoczynku. O zwykłych chwilach bez pośpiechu. O oddechu. O ciszy. O czasie z rodziną 🥹

Coraz bardziej uczę się, że troska o siebie nie jest egoizmem. Jest koniecznością. Jest formą czułości wobec samej siebie. I wierzę, że tylko wtedy, kiedy naprawdę dbamy o własne zasoby, możemy z uważnością i obecnością wspierać innych.

Dziękuję, że jesteście tutaj.

Za każde dobre słowo, zaufanie, wiadomość i obecność. To naprawdę wiele dla mnie znaczy 💜

Pati 🫶

Milusińscy 🩷Ostatni czas był dla mnie bardzo głębokim momentem wewnętrznego zatrzymania. Takim, który przychodzi czasem ...
22/05/2026

Milusińscy 🩷

Ostatni czas był dla mnie bardzo głębokim momentem wewnętrznego zatrzymania. Takim, który przychodzi czasem nie po to, żeby coś zakończyć, ale żeby na nowo usłyszeć siebie - swoje wartości, swoje potrzeby 🥹

W terapii DBT dużo mówi się o budowaniu życia wartego przeżycia. I im dłużej pracuję z ludźmi, ale też sama dojrzewam i przechodzę przez różne doświadczenia, tym bardziej rozumiem, że takie życie nie zawsze wygląda spektakularnie.

Czasem życie warte przeżycia to odwaga, żeby zwolnić, kiedy świat oczekuje od nas biegu. To umiejętność zauważenia, że coś już nie jest w zgodzie z nami. To podejmowanie decyzji nie z lęku, presji czy poczucia obowiązku, ale z miejsca głębokiej wewnętrznej prawdy. To wybieranie tego, co daje sens, nawet jeśli wymaga to zmian, niepewności albo puszczania czegoś, do czego byliśmy przywiązani.

Myślę, że bardzo długo uczymy się tego, że możemy budować życie nie tylko „do przetrwania”, ale też do oddychania pełniej. Życie, w którym jest miejsce na rozwój, odpoczynek, relacje, autentyczność, czułość wobec siebie i spójność z własnymi wartościami 💜🩷💜

I właśnie wokół tego krążyło ostatnio wiele moich refleksji i decyzji. Wiele zmian, które podjęłam - związanych między innymi ze stażem w szpitalu psychiatrycznym i różnymi sprawami zawodowymi, a także rodzinnymi - wypływało właśnie z potrzeby większego sensu, autentyczności i tworzenia życia, które będzie bliżej tego, kim naprawdę jestem.

Czasem, żeby coś mogło wzrastać zdrowo, potrzebujemy najpierw zrobić przestrzeń. Zatrzymać się. Przyjrzeć się temu, co chcemy dalej podlewać swoją energią, obecnością i sercem.

Zdjęcie, które tutaj widzicie, dostałam od przyjaciół z Afryki 🌍Patrzę na nie i widzę w nim coś niezwykle poruszającego - małą roślinę pośród suchej ziemi, która mimo wszystko dalej rośnie, kiedy dostaje wodę.

I myślę, że ludzie są bardzo podobni .Czasem przez długi czas próbujemy przetrwać w trudnych warunkach, będąc zmęczeni, przeciążeni albo odłączeni od siebie. A potem przychodzi moment, w którym zaczynamy na nowo dawać sobie to, czego naprawdę potrzebujemy - uwagę, troskę, odpoczynek, znaczenie, bliskość, wartości.

I właśnie wtedy coś w nas powoli zaczyna znowu żyć 🌱🦋

Jutro napiszę więcej i spokojnie poukładam wszystkie informacje dotyczące najbliższego czasu…

Buziole!
Pati 💜

Milusińscy 💜Po ostatnim szkoleniu z Internal Family Systems jeszcze mocniej zostało ze mną poczucie, jak bardzo każdy cz...
21/05/2026

Milusińscy 💜

Po ostatnim szkoleniu z Internal Family Systems jeszcze mocniej zostało ze mną poczucie, jak bardzo każdy człowiek jest wewnętrznie różnorodny i jak wiele różnych części nosimy w sobie każdego dnia - często nawet nie zdając sobie sprawy z tego, że te wszystkie reakcje, emocje i wewnętrzne konflikty nie są dowodem na „zepsucie”, tylko próbą poradzenia sobie z doświadczeniami, które były dla nas zbyt trudne, zbyt samotne albo zbyt bolesne.

Są w nas części, które bardzo tęsknią za bliskością i bezpieczeństwem, ale jednocześnie panicznie boją się odrzucenia 🥹 Są takie, które nauczyły się być silne za wszelką cenę, kontrolować wszystko wokół siebie, przewidywać każdy ruch i pilnować każdej relacji tylko po to, żeby już nigdy więcej nie zostać zranionymi. Są też części zmęczone, wycofane, chowające się głęboko pod pozornym „radzę sobie”, bo przez lata nie miały przestrzeni, żeby naprawdę odpocząć i poczuć, że ktoś je widzi.

I im bardziej pracuję z ludźmi, tym mocniej widzę, że nie potrzebujemy kolejnej walki ze sobą, kolejnego udowadniania sobie, że jakieś emocje są „przesadne”, że czegoś jest „za dużo”, albo że pewne reakcje powinny zniknąć. Bardzo często potrzebujemy raczej łagodnego zatrzymania i spojrzenia na siebie z większym zrozumieniem - z pytaniem: „co ta część próbuje dla mnie zrobić?”, „przed czym chce mnie ochronić?”, „czego tak naprawdę się boi?”.

Właśnie dlatego tak bliskie jest mi pracowanie w wielu nurtach terapeutycznych, ponieważ człowiek sam w sobie nie jest jednowymiarowy i nie da się go zamknąć w jednej metodzie, jednym schemacie czy jednym sposobie rozumienia cierpienia 🥹 Czasem ktoś potrzebuje pracy z emocjami, czasem regulacji układu nerwowego, czasem większego kontaktu z ciałem, czasem doświadczenia bezpiecznej relacji, a czasem dopiero powolnego oswajania tych części siebie, które przez lata były odrzucane, zawstydzane albo pozostawione same sobie.

Coraz bardziej wierzę, że zdrowienie nie polega na pozbyciu się części siebie, ale na budowaniu z nimi bezpieczniejszej relacji. Na tym, żeby przestać traktować siebie jak problem do naprawienia, a zacząć widzieć w sobie człowieka, który przez bardzo długi czas próbował przetrwać najlepiej, jak potrafił.

I naprawdę ogromnie porusza mnie myśl, że nawet najbardziej intensywne emocje, największy chaos wewnętrzny czy trudność w relacjach bardzo często nie są „trudnym charakterem”, tylko historią części, które od bardzo dawna próbują wołać o bezpieczeństwo, bliskość i ukojenie 💜🩷💜

Łagodności dla swoich części,
Pati 🦋

21/05/2026

Milusińscy 💜

W ramach żarcikowego czwartku 😂

NO BŁAGAM WAS… 😂

Buziole!
Pati 🩷

Milusińscy 💜Nawet księżyc nie świeci cały czas tak samo - a jednak zawsze wraca…Spokojnej nocy Pati 😇
19/05/2026

Milusińscy 💜

Nawet księżyc nie świeci cały czas tak samo - a jednak zawsze wraca…

Spokojnej nocy
Pati 😇

Milusińscy 💜 Piszę do Was dziś z ogromną czułością i bardzo dialektycznym zestawem emocji - jednocześnie z radością, wdz...
19/05/2026

Milusińscy 💜

Piszę do Was dziś z ogromną czułością i bardzo dialektycznym zestawem emocji - jednocześnie z radością, wdzięcznością, ekscytacją… i z lękiem, napięciem oraz wzruszeniem. Czyli dokładnie tak, jak DBT uczy nas przeżywać życie - mieszcząc w sobie wiele prawd naraz😛😛😛

❗️❗️❗️

Od czerwca rozpoczynam staż kliniczny w szpitalu psychiatrycznym. To dla mnie bardzo ważny krok zawodowy i osobisty - taki, który czuję, że pogłębi moje kompetencje, doświadczenie i jeszcze bardziej pozwoli mi towarzyszyć Wam w Waszych światach z uważnością, wiedzą i jeszcze większym zrozumieniem.

Jednocześnie nie ukrywam - bardzo się denerwuję. Wchodzę w wyjątkowo intensywny czas, który będzie ode mnie wymagał nauczenia się nowego rytmu i połączenia pracy szpitalnej z pracą gabinetową. Dlatego przez najbliższy czas mogę być mniej uchwytna w godzinach porannych, a niektóre godziny sesji mogą się zmieniać lub częstotliwość spotkań może być odrobinę rzadsza niż zwykle.

Bardzo proszę Was o wyrozumiałość, cierpliwość i trochę ciepłego wsparcia w tym czasie. Jest mi ono naprawdę bardzo potrzebne 🥹🩷

Ogromnie doceniam to, że mogę Wam towarzyszyć - i że Wy pozwalacie mi być częścią swoich historii. To dla mnie wielki zaszczyt i odpowiedzialność.

❗️❗️❗️

Druga ważna informacja jest taka, że od wtorku do niedzieli będę na swoim wymarzonym szkoleniu w Czechach. W tym czasie nie będą odbywać się sesje indywidualne, a moja dostępność będzie mocno ograniczona.

Wracam do Was z nową wiedzą, inspiracją i - mam nadzieję - jeszcze większą pojemnością na pomaganie 🫶

Dziękuję, że jesteście. I że możemy wspólnie przechodzić przez zmiany - nawet wtedy, gdy są trochę straszne i jednocześnie bardzo piękne 😍

Z wdzięcznością,
Pati 🦋

18/05/2026

Czyżby? 🧐

18/05/2026

Milusińscy 💜

Publikuję ten filmik jeszcze raz, bo w ostatnim czasie pojawiło się tutaj bardzo dużo nowych osób 🩷

Bardzo dziękuję Wam za zaufanie, za każdą wiadomość i za to, że decydujecie się szukać dla siebie wsparcia. To naprawdę wymaga odwagi - szczególnie wtedy, kiedy przez większość życia słyszało się, że jest się „za bardzo”, „za intensywnym” albo „zbyt wrażliwym”.

Jeśli tu jesteś i próbujesz zawalczyć o siebie, nauczyć się regulować emocje, budować relacje inaczej niż dotychczas i podążać w stronę życia wartego przeżycia - to chcę Ci powiedzieć, że to ma znaczenie❗️I że Twoje szukanie pomocy jest czymś ważnym i bardzo wartościowym 🫶

Jednocześnie chcę też uczciwie powiedzieć, że wszystkie miejsca na psychoterapię indywidualną są już zajęte i na ten moment nic nie wskazuje na to, żeby miało się coś zwolnić. Później planuję urlop wakacyjny, więc również dostępność będzie mocno ograniczona. Dopiero po moim wakacyjnym urlopie mogą pojawić się nowe miejsca.

Wiem, że oczekiwanie bywa trudne - szczególnie kiedy jest się w dużym cierpieniu albo kiedy w końcu pojawiła się gotowość, żeby sięgnąć po pomoc. Dlatego tym bardziej dziękuję Wam za cierpliwość i zaufanie 🩷

Z wdzięcznością,
Pati 🌸🦋

Milusińscy 💜To będzie długi post, ale bardzo ważny❗️Zwłaszcza dla osób, które przez lata obwiniały siebie za „zbyt mocne...
17/05/2026

Milusińscy 💜

To będzie długi post, ale bardzo ważny❗️
Zwłaszcza dla osób, które przez lata obwiniały siebie za „zbyt mocne” emocje, lęk przed odrzuceniem albo trudność w odpuszczaniu relacji.

Bardzo wiele naszych reakcji nie bierze się znikąd❗️To często historia doświadczeń, ran i układu nerwowego, który długo próbował po prostu przetrwać.

I właśnie dlatego SAMOŚWIADOMOŚĆ jest tak ważna - nie po to, żeby usprawiedliwiać wszystko, ale po to, żeby w końcu spojrzeć na siebie z większym zrozumieniem, a nie wyłącznie z poczuciem winy 🥹
__________________________
Są ludzie, którzy wchodzą w relacje z ciekawością, spokojem i naturalnym poczuciem, że nawet jeśli coś się skończy - oni nadal będą cali. Ale są też tacy, dla których bliskość od początku życia była związana z lękiem, niepewnością i ciągłym pytaniem: „czy tym razem zostanę wybrana?”.

I właśnie wtedy relacja przestaje być tylko relacją. Staje się miejscem, od którego zaczyna zależeć poczucie bezpieczeństwa, własnej wartości, a czasem wręcz poczucie istnienia.

Bo jeśli dziecko przez lata nie mogło naprawdę „przejrzeć się” w oczach rodziców - nie czuło się wystarczająco zauważone, ważne, chronione emocjonalnie - jego układ nerwowy uczy się, że miłość jest czymś niestabilnym. Czymś, co można stracić. Czymś, o co trzeba walczyć, zasługiwać albo co trzeba przewidywać, zanim zniknie.

I później taki człowiek często bardzo mocno kocha. Bardzo mocno się przywiązuje. Bardzo intensywnie przeżywa obecność i nieobecność drugiej osoby.

Nie dlatego, że jest „toksyczny”, „zbyt emocjonalny” albo „uzależniony od ludzi”. Tylko dlatego, że jego organizm nauczył się traktować bliskość jak coś niezbędnego do przetrwania.

Dlatego odrzucenie nie boli wtedy jak zwykły smutek po rozstaniu. Ono uruchamia coś dużo głębszego - pierwotny lęk przed opuszczeniem, samotnością, nieważnością. Jakby ktoś nagle wyłączał światło w miejscu, które i tak od zawsze było pełne niepewności.

I paradoks polega na tym, że osoby z takim doświadczeniem często są niezwykle ciepłe, lojalne, empatyczne i oddane. Potrafią kochać całym sobą, bo całe życie próbowały znaleźć miejsce, w którym w końcu poczują się bezpiecznie.

Tylko że zdrowienie nie polega na tym, żeby przestać potrzebować ludzi❗️❗️❗️Człowiek nie jest stworzony do emocjonalnej samotności. Potrzebujemy więzi, czułości, obecności i regulacji poprzez drugiego człowieka - nasz układ nerwowy dosłownie rozwija się w relacji z innymi.

Ale zdrowienie polega na czymś innym: na powolnym odkrywaniu, że relacja może być wsparciem, a nie jedynym ratunkiem. Że można kochać bardzo mocno, nie tracąc przy tym siebie. Że można tęsknić, bać się i potrzebować bliskości, a jednocześnie budować w sobie coraz więcej stabilności, która nie rozpada się przy każdym oddaleniu drugiej osoby.

To długi proces. Proces uczenia organizmu, że miłość nie musi oznaczać ciągłego napięcia, czuwania i strachu przed porzuceniem. Że bliskość może być spokojna. Przewidywalna.
Bezpieczna.

I może właśnie dlatego tak ważne jest, żeby przestać pytać siebie wyłącznie:

„Co jest ze mną nie tak?”,
a zacząć pytać:

„Co mnie doprowadziło do miejsca, w którym tak bardzo boję się utraty?”.

Bo zrozumienie siebie nie odbiera odpowiedzialności za własne emocje i zachowania - ale odbiera ogromny ciężar wstydu…

Nieoceniania siebie Wam życzę!
Pati 🦋💜

Kasiu,bardzo dziękuję Ci za te słowa… 🩷Czytając je, poczułam ogromne wzruszenie i wdzięczność. Tym bardziej, że wiem, il...
17/05/2026

Kasiu,

bardzo dziękuję Ci za te słowa… 🩷

Czytając je, poczułam ogromne wzruszenie i wdzięczność. Tym bardziej, że wiem, ile odwagi kosztowało Cię przekroczenie tego pierwszego progu - mimo stresu, obaw i niepewności. A jednak przyszłaś, zostałaś, otworzyłaś się i pozwoliłaś sobie doświadczać. To naprawdę ogromnie ważne.

Bardzo się cieszę, że mogłaś poczuć się bezpiecznie i swobodnie w grupie. To właśnie dzięki takim osobom jak Ty i Wy tworzy się ta wyjątkowa atmosfera bliskości, autentyczności i wzajemnego wsparcia 🥹

Wiem też, że te warsztaty nie są łatwym doświadczeniem - dotykają głęboko, poruszają emocje, czasem konfrontują z tym, co trudne… ale jednocześnie otwierają przestrzeń na coś bardzo prawdziwego i uzdrawiającego. Jestem z Ciebie ogromnie dumna, że dałaś sobie szansę, by przez to przejść.

Dziękuję Ci za zaufanie, obecność i Twoją szczerość. To dla mnie ogromny zaszczyt móc Ci towarzyszyć w tej drodze. 🫶

I bardzo się cieszę, że wrócisz… będę czekać na Ciebie z otwartym sercem 🩷

A najbliższe warsztaty stacjonarne szykujemy na wrzesień!

Pati 🫶🦋

Adres

Wroclaw

Telefon

+48661699942

Strona Internetowa

Ostrzeżenia

Bądź na bieżąco i daj nam wysłać e-mail, gdy Gabinet OazaEmocji Patrycja Komorowska umieści wiadomości i promocje. Twój adres e-mail nie zostanie wykorzystany do żadnego innego celu i możesz zrezygnować z subskrypcji w dowolnym momencie.

Skontaktuj Się Z Praktyka

Wyślij wiadomość do Gabinet OazaEmocji Patrycja Komorowska:

Skróty

Udostępnij