Aleksandra Pawłowska Psycholog Psychoterapeuta

Aleksandra Pawłowska Psycholog Psychoterapeuta Psycholożka, psychoterapeutka zrzeszona w Polskim Towarzystwie Psychiatrycznym. Psychoterapia indywidualna dorosłych i młodzieży, psychoterapia par i małżeństw.

Pracuję w nurcie psychodynamicznym. Psycholog, psychoterapeutka.

Psychoterapia psychodynamiczna to forma leczenia, oparta na głębokiej pracy psychologicznej. Skoncentrowana na emocjach,...
01/04/2026

Psychoterapia psychodynamiczna to forma leczenia, oparta na głębokiej pracy psychologicznej. Skoncentrowana na emocjach, nieświadomych procesach i wewnętrznych konfliktach wpływających na nasze przeżywanie, myślenie i relacje. Celem takiej pracy, oprócz lepszego zrozumienia siebie jest przede wszystkim trwała zmiana funkcjonowania psychicznego, a kluczowym czynnikiem leczącym jest relacja z terapeutą - stała, bezpieczna, autentyczna i oparta na zaufaniu, umożliwiająca przepracowanie trudnych doświadczeń.

Psychoterapia par to pogłębiona forma pracy nad relacją. Połączenie rozumienia psychoanalitycznego i systemowego umożliwia koncentrację na tym czym jest para jako całość, jak związek funkcjonuje w codziennym życiu i w obliczu trudności. W procesie terapii dążymy do zrozumienia wzorów komunikacji, źródeł napięcia i konfliktów, a także wspieramy w budowaniu bardziej świadomej, satysfakcjonującej i pełnej relacji.

Na konsultacje można umawiać się
telefonicznie 790 343 366 lub online: www.pawlowskapsycholog.pl/kontakt

Psycholog, Psychoterapeuta, psychoterapia, rozwój osobisty, terapia par, Wrocław

Żeby pomóc parze, konieczne jest zrozumienie funkcjonowania związku. Psychoterapeuci, którzy czerpali z psychoanalizy op...
29/03/2026

Żeby pomóc parze, konieczne jest zrozumienie funkcjonowania związku. Psychoterapeuci, którzy czerpali z psychoanalizy opracowując model teorii i praktyki, przez ostatnie 70 lat wysnuli kilka kluczowych wniosków dotyczących funkcjonowania w parach. ⬇️

• psychoterapia par • związek • rozwój osobisty • terapeuta wrocław

W trakcie terapii Pacjenci często odkrywają, że traktują swoje życie i emocje jako coś, od czego trzeba uciekać, a przez...
27/03/2026

W trakcie terapii Pacjenci często odkrywają, że traktują swoje życie i emocje jako coś, od czego trzeba uciekać, a przez to nie mogą odzyskać wewnętrznej równowagi.

Wtedy pracujemy nad odwracaniem tego stanu - zatrzymujemy się, wchodzimy głębiej w to, co osoba czuje, co myśli, o czym fantazjuje, czego pragnie, a czego się boi.

Kolejnym odkryciem Pacjentów i Pacjentek zwykle jest to, że to co w nich najgłębiej zakopane ma najsilniejszy wpływ na kształt ich życia.

I mimo, że nawet jeśli na początku oznacza to konfrontację z czymś niewygodnym, to chyba jeszcze nigdy nie usłyszałam „żałuje, że się z tym zmierzyłam/em”.

Efekty takiej pracy nie są natychmiastowe - to zawsze proces kumulacji refleksji, zatrzymywania się, świadomych decyzji, które z czasem trwale zmieniają sposób, w jaki odczuwamy i funkcjonujemy.

Jeśli jesteś/ byłeś/aś w terapii - wiesz, że wymaga to cierpliwości i właśnie - znoszenia frustracji, niewygody, kosztów emocjonalnych, czasowych, finansowych. Ze strony terapeutki (ale też pacjentki) wiem, że wymaga to obdarzenia zaufaniem, odsłonięcia się, niekiedy wstydu czy wytrwania w ogromnym lęku.

Jednak rozmowy i doświadczanie swojego wewnętrznego świata psychicznego, dziś mogą wydawać się niepozorne, ale w dłuższej perspektywie mają ogromne znaczenie i dają szansę na coś niezwykle cennego - życie w równowadze, poczuciu autentyczności i dojrzałości.

Psychoterapia równowaga emocje dobrostan

12/03/2026

„Wstyd pojawia się wtedy, gdy małe dziecko spogląda na matkę, poszukując pozytywnej, wzbudzającej emocje funkcji odzwierciedlania, a zamiast tego konfrontuje się z reakcją świadczącą o dezaprobacie lub obrzydzeniu. Wówczas przeżywa wstyd, który gwałtownie hamuje pobudzenie i wywołuje ból. W pozytywnym stanie emocjonalnym zachodzącym podczas interakcji mimicznej mózg dziecka wytwarza endogenne opiaty, które pośredniczą w wyzwalaniu reakcji przyjemności; w wypadku wstydu organizm produkuje substancje biochemiczne wydzielane podczas stresu – kortykosteroidy, które prowadzą do zahamowania i wycofania. Schore sugeruje, że wstyd pomaga dziecku w rozpoznaniu tego, kiedy należy się wycofać i podporządkować – stanowi dodatkową metodę działania (poza powszechnie znanymi możliwościami walki-ucieczki) w obliczu zagrożenia interpersonalnego, reprezentując bierne mechanizmy radzenia sobie ze stresem, w których pośredniczy układ przywspółczulny.”

Phil Mollon Wstyd i zazdrość. Ukryty zamęt. Przekład: Marta Lipińska, Oficyna Ingenium, Warszawa, 2024.
fot Caleb Woods

Międzynarodowy Dzień Walki z Depresją Depresja to choroba, która należy leczyć. Nie jest jednak jedynie zbiorem objawów,...
23/02/2026

Międzynarodowy Dzień Walki z Depresją

Depresja to choroba, która należy leczyć. Nie jest jednak jedynie zbiorem objawów, a ma swoje psychologiczne znaczenie - mówi o cierpieniu, utracie, deficytach czy reakcjach na traumę.

Gdzie zgłaszać się po wsparcie:

Psychiatra (NFZ – bez skierowania) Diagnoza i leczenie farmakologiczne

Psycholog - wsparcie w kryzysie
Psychoterapeuta - wsparcie i leczenie psychoterapeutyczne

Lekarz rodzinny (POZ) - konsultacja i skierowanie do psychiatry

W sytuacji kryzysowej:

116 123 – linia wsparcia dla dorosłych
116 111 – telefon zaufania dla dzieci i młodzieży
112 – numer alarmowy w sytuacji zagrożenia życia własnego lub cudzego

„Jestem za bardzo empatyczny/a, ciągle czuję emocje innych ludzi” - często pada w trakcie psychoterapii. Pogłębiając roz...
19/02/2026

„Jestem za bardzo empatyczny/a, ciągle czuję emocje innych ludzi” - często pada w trakcie psychoterapii.
Pogłębiając rozmowę okazuje się jednak, że te słowa nie są w pełni prawdą.

Empatia to cecha kształtująca się na styku biologii i doświadczeń życiowych. Jej fundamentem są nasze wczesne relacje - jeśli w dzieciństwie doświadczymy relacji wypełnionej miłością, uważnością, współczuciem, wzajemnym zainteresowaniem, jest większe prawdopodobieństwo, że uwewnętrznimy takie cechy i postawy, a w dorosłości również będziemy potrafili je odtworzyć.

Istotny jest również nasz układ nerwowy, ponieważ to, z jaką wrażliwością przychodzimy na świat wynika również z budowy mózgu (która jest częściowo dziedziczna, a dzięki neuroplastyczności kształtuje się i rozwija w trakcie życia).

Nie wszyscy więc startujemy z tego samego miejsca - empatia to spektrum: od osób bardzo silnie współodczuwających, po takie, które mają dużą trudność z rozumieniem i odczuwaniem perspektywy innych. Czasem uwarunkowania neurologiczne poważnie ograniczają zdolność odczuwania empatii niezależnie od wychowania, na przykład jeśli ktoś doświadczył wypadku czy zmian organicznych.

Co więcej, empatia nie jest stanem stałym i nawet osoby zazwyczaj czułe czy empatyczne, w określonych warunkach tracą dostęp do empatii.
Silne emocje, szczególnie złość, lęk, poczucie zagrożenia, zawężają perspektywę i kierują uwagę na własne przetrwanie czy własne przeżywanie. W relacjach, w których obecne jest silne napięcie zdarza się to szczególnie często.

Warto też odróżniać empatię od reaktywności emocjonalnej; to, że intensywnie przeżywam jakąś sytuację związaną z inną osobą, nie zawsze oznacza, że ją rozumiem. Czasem reagujemy przede wszystkim własnymi emocjami.
Empatia jest więc zdolnością dynamiczną - zależną od struktury mózgu, doświadczeń i aktualnego stanu emocjonalnego. Można ją rozwijać, ale nie jest ona nieograniczonym zasobem ani prostą deklaracją wrażliwości czy miarą naszego dobra.

empatia, relacje, psychoterapia, granice, rozwój, psychologia

Miłość wyraża się nie tylko jako „kocham cię”, ale też: „widzę Cię i możesz przy mnie być sobą”.Miłość jest i była opisy...
14/02/2026

Miłość wyraża się nie tylko jako „kocham cię”, ale też: „widzę Cię i możesz przy mnie być sobą”.

Miłość jest i była opisywana przez wielu psychoanalityków i psychologów, jednak Donald Winnicott wg mnie ujął miłość w szczególnie istotny sposób, zakładając że podstawą miłości jest poczucie bezpieczeństwa. Rozwija się dzięki doświadczeniu, że ktoś nas emocjonalnie „wytrzyma” więc nie musimy być być doskonali, aby móc zostać.

Winnicott pisał o tym, że kluczowe dla miłości, a więc i poczucia bezpieczeństwa jest środowisko, które daje oparcie.

W dorosłym życiu to partner staje się takim emocjonalnym „kontenerem”, przy kim możemy zejść z napięcia - nie grać twardych, nie udawać, że wszystko jest zawsze w porządku czy mieć wszystko pod kontrolą.

Czym więc jest dojrzała miłość? Na pewno nie brakiem konfliktów, a raczej sytuacją, w której partnerzy potrafią wytrzymać swoje emocje - złość, lęk, rozczarowanie, wstyd, poczucie winy i nie traktuje ich jak zagrożenia dla całej relacji. W dojrzałej relacji potrafimy rozpoznać kiedy druga osoba się wycofuje lub prowokuje do konfrontacji, ale nie atakujemy tylko próbujemy to rozpoznać, nazwać, wytrzymać , a następnie podjąć próbę rozwiązania konfliktu bez przemocy.

To wbrew pozorom dość wymagający proces, mimo że w socjal mediach wyglada i brzmi dość banalnie:
„Widzę, że coś cię zjada od środka., „Możesz mi powiedzieć, nawet jeśli to będzie dla mnie trudne.”, „Nie odejdę nawet jeśli będzie nam ciężko.”

Szczególnie dla osób, które mają doświadczenie dorastania w niestabilnych warunkach czy napiętych relacjach, po traumach, zaniedbaniach, braku zaufania czy życia pod presją zbyt wysokich oczekiwań - tworzenie stabilnej więzi, bycie widzianym czy rozumienie drugiej osoby jest niezwykle dużym wyzwaniem lub czymś czego muszą nauczyć się od nowa.

Terapia par, terapia małżeńska, psychologia, relacje, psychoterapia

To, czy czujemy się w swoim ciele „u siebie” czy raczej patrzymy na nie z krytyką, wymaganiami, wstydem albo napięciem n...
09/02/2026

To, czy czujemy się w swoim ciele „u siebie” czy raczej patrzymy na nie z krytyką, wymaganiami, wstydem albo napięciem nie jest kwestią realnego wyglądu czy samooceny.
Doświadczenie swojego ciała to przede wszystkim historia naszych najwcześniejszych relacji. Jako niemowlęta poznajemy świat przez relację z opiekunami czyli ich dotyk, karmienie, bliskość, sposób i skuteczność ukojenia. To wtedy uczymy się czy nasze ciało i świat to miejsca bezpieczne i dobre czy źródła stresu, lęku i bólu.

Freud pisał, że ciało to pierwsze źródło życia psychicznego, a przez doznania cielesne kształtuje się nasze „ja”. Teorie relacji z obiektem (Klein, Winnicott, Bion) opierają się na założeniu, że jakość pierwszej, wczesnej opieki decyduje o tym czy czujemy ciało jako „dom”, czy jednak jako coś obcego i trudnego, niechcianego, nielubianego.

Gdy mamy doświadczenie czułości, wsparcia w regulacji emocji i akceptacji, to łatwiej o kontakt z potrzebami, dbanie o siebie i poczucie że „jestem ok”.

Jeśli jednak kontakty z opiekunami są ograniczone, relacja jest uboga lub dominuje w niej chłód, krytyka lub zawstydzanie, to istnieje większe ryzyko że wypełni ją niepewność, potrzeba silnej kontroli, odcinanie się od ciała albo nieustanna walka z nim.

Dlatego relacja z ciałem to coś więcej niż próżność czy estetyka - to informacja o tym, jak przeżywamy relacje z innymi ludźmi, ze sobą i ze światem.

ciało cielesność psychoterapia psychologia relacje

29/01/2026

BEZPŁATNE WSPARCIE psychologiczne we Wrocławiu w Poradni przy Instytucie Psychologii Uniwersytetu Wrocławskiego.

„To miejsce, w którym znajdą pomoc osoby borykające się z autoagresją, myślami samob*jczymi, w żałobie po stracie kogoś bliskiego w wyniku samob*jstwa.”

Warto korzystać z każdej dostępnej formy wsparcia gdy jest łatwodostępna i skierowana do osób w ogromnym kryzysie. Szczególnie w sytuacji poczucia ogromnej rezygnacji, każdy kontakt nakierowany na pomoc jest na wagę złota.

„Odpowiedzialni psychoterapeuci nie utwierdzają pacjenta w przekonaniu, że wszystko, co myśli, jest najsłuszniejsze. Naw...
17/01/2026

„Odpowiedzialni psychoterapeuci nie utwierdzają pacjenta w przekonaniu, że wszystko, co myśli, jest najsłuszniejsze. Nawet uznając jego uczucia, uczą, że oprócz nich istnieje cały świat, który nie zawsze będzie się do nich dostosowywał. Chodzi również o rozumienie rzeczywistości z perspektywy innych. Nazywa się to mentalizacją, czyli rozpoznaniem, że inni mają swoje potrzeby, myśli, intencje, uczucia. To nie tylko myślenie przez analogię („tak jak ja mam umysł, tak inni mają swój”), ale też w kategoriach „trójwymiarowych”: mój umysł nie jest tożsamy z umysłami innych, choć procesy, które w nich zachodzą mają podobną strukturę. Rozumienie, jak to jest być w czyjejś skórze jest wyzwaniem.”

Melania Gregorczyk: Odnoszę wrażenie, że paradoksalnie psychoterapia potrafi jednocześnie wzmacniać i odbierać poczucie sprawstwa. Z jednej strony daje nam narzędzia do lepszego samopoznania, a z drugiej tworzy presję nieustannego poprawiania się. Bywa, że prowadzi do zerwania relacji lub używania diagnozy jako usprawiedliwienia swoich zachowań. Jak ją prowadzić, by nie skutkowała nadmierną koncentracją na sobie?

Cveta Dimitrova: Wielu terapeutów zaprotestowałoby przeciwko takiemu twierdzeniu. Naszym celem jest pogłębianie rozumienia siebie i innych, a nie utrwalanie destrukcyjnych skłonności. Być może w wyjątkowo trudnych sytuacjach zerwanie więzi rodzinnych jest dla kogoś najlepszym i wyzwalającym wyjściem, ale dojście do takiego wniosku wymaga rozumienia, w którym terapeuta towarzyszy, ale z pewnością do takich działań nie namawia. Gdy czujemy się bezradni, poczucie odpowiedzialności jest jeszcze bardziej przytłaczające, więc z pomocą przychodzą narracje pop-psychologiczne. A stamtąd płyną wskazówki i szybkie rozwiązania – skoro znajomy ma cechę x i y, to trzeba zerwać relację, bo „źle na nas wpływa”. Tak jakbyśmy nie mogli w ogóle z nim o tym rozmawiać, co więcej, uznać, że ludzie mają rozmaite strony i dobra relacja nie jest rezultatem tego, że druga osoba jest bezproblemowa. Mamy duży kłopot z tolerowaniem ambiwalencji zarówno w opisywaniu rzeczywistości, jak i w kontaktach międzyludzkich i chwytamy się różnych rozwiązań, żeby zracjonalizować własne postępowanie. A przecież kontakty z innymi to nie transakcje.
Odpowiedzialni psychoterapeuci nie utwierdzają pacjenta w przekonaniu, że wszystko, co myśli, jest najsłuszniejsze. Nawet uznając jego uczucia, uczą, że oprócz nich istnieje cały świat, który nie zawsze będzie się do nich dostosowywał. Chodzi również o rozumienie rzeczywistości z perspektywy innych. Nazywa się to mentalizacją, czyli rozpoznaniem, że inni mają swoje potrzeby, myśli, intencje, uczucia. To nie tylko myślenie przez analogię („tak jak ja mam umysł, tak inni mają swój”), ale też w kategoriach „trójwymiarowych”: mój umysł nie jest tożsamy z umysłami innych, choć procesy, które w nich zachodzą mają podobną strukturę. Rozumienie, jak to jest być w czyjejś skórze jest wyzwaniem. Czasem w wyniku różnych niepowodzeń, trudności, czasem traum, rozumienie innych wiąże się ze zbyt dużym wysiłkiem i żeby chronić swojego kruchego poczucia „ja”, sięgamy po uproszczenia.

fragment rozmowy dla czasopisma "Kontakt" 28 października 2025

Drodzy Państwo, na styczeń 2026 zostało ostatnie miejsce na konsultacje lub psychoterapię par. Zapraszam do zapisów prze...
08/01/2026

Drodzy Państwo, na styczeń 2026 zostało ostatnie miejsce na konsultacje lub psychoterapię par.

Zapraszam do zapisów przez stronę internetową -
www.pawlowskapsycholog.pl/psychoterapia-par lub telefonicznie 790 343 366.

Adres

Kazimierza Wielkiego 15
Wroclaw
50-077

Strona Internetowa

Ostrzeżenia

Bądź na bieżąco i daj nam wysłać e-mail, gdy Aleksandra Pawłowska Psycholog Psychoterapeuta umieści wiadomości i promocje. Twój adres e-mail nie zostanie wykorzystany do żadnego innego celu i możesz zrezygnować z subskrypcji w dowolnym momencie.

Skontaktuj Się Z Praktyka

Wyślij wiadomość do Aleksandra Pawłowska Psycholog Psychoterapeuta:

Skróty

Udostępnij