11/08/2026
"Chorób jest wiele, a na każdą jest ziele." Kochamy zioła, ale czy faktycznie zapewniamy dla nich wokół siebie przestrzeń? Patrzymy ku profilaktyce czy chorobom?
Na miarę krótkiego metrażu przyglądam się bliżej temu, jak projektować przestrzeń, w której zioła nie są jedynie dekoracją, ale pełnią konkretną funkcję - użytkową, przyrodniczą i edukacyjną.
Szczególnie ostatnio w ramach zajęć o tematyce szeroko pojętej permakultury i o roślinach, które warto zaprosić do ogrodu, o znaczeniu różnorodności gatunkowej oraz o tym, dlaczego w takich miejscach dobrze sprawdzają się naturalne materiały, współgrające z charakterem ogrodu i jego naturalnym cyklem.
Kochamy zioła nie tylko dlatego, że można je zbierać. To również sposób na bliższe poznanie roślin - ich wymagań, sezonowości, właściwości i relacji z otaczającym je środowiskiem. Każda roślina ma swoją historię i znaczenie. 🌱
Zielarstwo zaczyna się bowiem nie w książce, ale od uważnej obserwacji. Od umiejętności rozpoznania rośliny, poznania jej siedliska i zrozumienia, kiedy oraz w jaki sposób można ją bezpiecznie i mądrze wykorzystać, a także w jaki sposób komunikują nam one stan środowiska. Zielarstwo i tworzenie zrównoważonych siedlisk sprzyjających naturze i człowiekowi to także według mnie element budowania bezpieczeństwa żywnościowego w dobie szybkich zmian klimatycznych.
Dlatego zapraszam również na spacery zielarskie - wspólne poznawanie dziko rosnących roślin, ich zastosowań, historii i miejsca w lokalnym krajobrazie.
A jeśli chcecie nauczyć się patrzeć na rośliny nieco bardziej świadomie - zapraszam do Herbinarium i na kursy Instytut Zielarstwa Polskiego i Terapii Naturalnych i na wspólne wyprawy w teren. 🌿☺️