23/05/2026
Mój pierwszy krąg kobiet.
Pamiętam doskonale to uczucie, mieszanka ekscytacji z niepokojem…
Z jednej strony ogromna radość i jakaś taka pewność z głębi duszy - że to coś mojego, z drugiej obawa - czy kobiety, które przyjdą poczują to, co chcę im dać?
Czy po tym spotkaniu coś w nich zostanie? Czy będę umiała to, co mam w głowie i w sercu im przekazać i wreszcie czy stworzę przestrzeń na tyle bezpieczną i ciepłą, że zechcą wracać?
Tęskni mi się za tym strasznie!
Pochłonięta nową pracą i przyzwyczajająca się do zupełnie innego trybu życia niż ten, który wiodłam przez ostatnich 8 lat - zmuszona byłam na chwilę odsunąć nieco ten duchowy kawałek…
Ale czuję, że powoli znajduję w sobie zasoby, odbudowuję energię i znów zaczynam dopuszczać do głosu to, co na chwilę musiałam uśpić - moją pasję do łączenia się z innymi kobietami w niezwykle zasilające i wspierające kobiece plemiona ✨
Do zobaczenia niebawem.
Czuję, że tego lata wydarzy się coś wyjątkowo wspaniałego ✨