23/06/2026
„Life doesn’t come with an instruction book. That’s why we have fathers.” H. Jackson Brown Jr.
Pisze to jako kobieta. Myślę o tym jak inna jest praktyka jogi ojców. Te same oddechy w asanach, a jednak inaczej. Ciało mężczyzny jest silniejsze, czasem jak skała, czasem żylaście wytrwałe. Trudne bywa odpuszczenie, stanięcie w szeregu, pokora. Miękkość i giętkość są wyzwaniem. Schematyczne stwierdzenie?
Wychował mnie wspaniały tata- przygodowy, kochający życie i taki co zaplecie warkocz. Przyglądam się jakim super tatą jest mój partner. Odważnym, uważnym i myślącym.
Tyle się mówi o kryzysie męskości, o przebudowie tego kim mężczyzna jest w odniesieniu do roli w związku, w społeczności, w rodzinie. A ja rozglądam się wkoło i widzę super chłopaków! Takich co potrafią i w czułość i w granice. I w duchowe rozkminy i w robienie ogórkowej. Podają syrop w środku nocy, uczą rąbać drewno i matmy. I potrafią coś co jest bardzo trudne dla mam- olewać. Odważnie zostawiają dzieciom sprawczośc. Uczą przyjść i poprosić. Zrobić samemu. Ogarnąć po swojemu.
Nie ma naleśników na za pięć dwunasta. Są na czas. Nie ma herbatki przed pragnieniem, jest jak będzie prośba.
Myślę o tym, że bycie tatą to zdobywanie nowych lądów, więc i tego uczą dzieciaki. Przechodzenie przez nieznane ścieżki w gęstym lesie tego jak było kiedyś i jak jest teraz. Jak mężczyzna wychowuje córki? Jak mężczyzna wychowuje synów. Jak kocha.
Drodzy tatowie! Jesteście wspaniałymi przewodnikami. Dla swoich dzieci i dla kobiet, które obok Was. Wiatru w skrzydła i opiekujcie się sobą. Miękko i z miłością. Joga na to bardzo pomaga, choć bywa wyzwaniem.
Fot. Sławek Przerwa