23/07/2026
🤷♀️Większość mojego dnia wygląda właśnie tak. SIEDZĘ.
I choć fotel wygodny - to przecież dla kogoś kto ruch kocha miłością wierną i entuzjastyczną, przyleganie tak dużymi grupami mięśniowymi do miękkiej poduchy może być wyczerpujące.
„Jak Ty to wytrzymujesz ? Jak Twoje plecy, jak ciało to znosi? Ty z tą Twoją energią?
To mi się nie klei” - oznajmiła mi moja Klientka ostatnio z zainteresowaniem i troską w głosie.
Rzecz w tym, że dzięki temu wszystko mi się w życiu klei.
Nie chodzi nawet o sam odpoczynek fizyczny - ten nie jest mi do życia potrzebny w nadmiarze - to fakt😎🏃♀️💨
Chodzi o uważność.
O koncentrację.
O skupienie na Tobie.
Z jednej strony to swego rodzaju wysiłek,
z drugiej jednak wyjście ze swoich prywatnych spraw.
Chwila, w której moja uwaga jest w miejscu , do którego mnie zapraszasz i wpuszczasz.
A ja to zaproszenie świadomie przyjmuję.
Rozgaszczam się na chwilę w Twoim świecie, by zorientować się , gdzie jestem.
Trochę badam, obserwuję, wyciągam wnioski z historii, którymi się ze mną dzielisz.
Jest ekscytująco, jest inaczej.
Z zewnątrz łatwiej bowiem dostrzec zależności, których będąc w środku własnej historii po prostu nie widać.
Nie dlatego, że wiem więcej o Tobie. Dlatego, że nie jestem zanurzona w Twojej historii.
Wewnętrzna perspektywa często ma swoje granice.
Jesteś zamknięta/y w balonie wiedzy, przekonań i doświadczeń, z którego nawet jeśli wychodzisz, to jednak jest miejscem, do którego wracasz częściej niż rzadziej.
Wyjście poza swoją „bańkę”poszerza pole widzenia.
Zmienia sposób postrzegania świata, życia, ludzi.
To dla mnie bardzo cenne doświadczenia.
Dlatego czuję całą sobą, że… warto dla nich
SIEDZIEĆ 🧡
Spokojnego wieczoru,
Emilia_Mocna Emocja 🧡