14/07/2026
Przy czytaniu tej opinii naprawdę nie sposób się nie wzruszyć! Przeczytajcie słowa Pani Aleksandry o leczeniu u nas, nic więcej nie będziemy pisać, tylko jedno: DZIĘKUJEMY, że nam Pani zaufała -my zrobiliśmy to co do nas należało:-) Chyba jeszcze nigdy nikt nie napisał o nas tak szczegółowej opinii - jesteśmy wdzięczni! Poniżej opinia Pani Oli oraz zdjęcia tych co się do tej opinii szczególnie przyczynili:-)
"Ogromnie polecam.
Chciałabym opisać swoje doświadczenia, ponieważ właśnie tam wyleczyłam wszystkie zęby i myślę, że jestem na dobrej drodze do pozbycia się traumy związanej z leczeniem stomatologicznym.
Już na początku dziękuję za cierpliwość, wsparcie i atmosferę, dzięki której nawet trudne chwile były łatwiejsze do przejścia.
Pełen profesjonalizm - od dokładnego omówienia planu leczenia i szczegółowego wyjaśnienia każdego etapu, dzięki czemu nic mnie nie zaskoczyło, aż po samo wykonanie.
A skorzystałam z:
1. Leczenia w znieczuleniu ogólnym u dr Konrada Kuśmierka - wszystko zrobione za jednym razem, sprawnie poszło, cały zespół (anastazjolog, pielęgniarka, asystentka) na medal.
2. Leczenie kanałowe z sedację wziewną gazem rozweselającym u dr Piotra Bąka. Już sam Pan doktor przesympatyczny. Nic nie pamiętałam po odłączeniu gazu, raczej przesypiałam wizytę :)
3. Leczenie (już bez wyżej wymienionych wspomagaczy) u dr Konrada Kuśmierka. Umówiliśmy się na wiercenie po kilka sekund i przerwę na chwilę - w takich sytuacjach miałam podnieść rękę i NIGDY nie było problemu ani zniecierpliwienia ze strony Pana Doktora (nawet wtedy gdy byłam jego ostatnią pacjentką).
Dziękuję również za ogrom ludzkiego podejścia i empatii, które dostałam na każdym etapie leczenia.
Szczególnie poruszyły mnie dwa momenty. Pierwszy to telefon od Pani Agnieszki z rejestracji dzień po narkozie. Zadzwoniła tylko po to, aby zapytać, jak się czuję i czy wszystko jest w porządku. To był dla mnie bardzo ważny, zwyczajnie ludzki gest, który dał mi poczucie zaopiekowania i troski.
Drugi moment miał miejsce podczas przedostatniej wizyty u Pana Konrada. Przy długim wierceniu byłam już kompletnie wyczerpana, miałam łzy w oczach i w głowie jedną myśl, że już nie dam rady. Wtedy Pani Iwona powiedziała do mnie: „Nie płaczemy, ogarniamy się i naprawdę chwila i kończymy”. Te słowa były dla mnie niezwykle pokrzepiające i dodały mi siły, żeby wytrwać do końca.
I dziękuję za naklejki "dzielny pacjent' bo to także było dla mnie ważne.