25/08/2026
Jako mama dwójki, doskonale wiem, że ciało wygina się jak paragraf podczas noszenia dziecka. Choćbyś nie wiem, jak się starała po 46 godzinie noszenia tej doby, szlag trafia wszystkie zasady prawidłowej postawy. Też tak robiłam. Miałam swoje ulubione biodro, a później bolące plecy.
I tu wchodzi cały na biało sprzęt ratujący umęczoną dupę.
Opcje są dwie: albo bez sprzętu ufasz swojej matczynej potędze i zaczynasz od nielubianej strony (patrz w rolkę), albo możesz zaopatrzyć się w nosidło biodrowe, które było moim odkryciem stulecia (niestety dopiero przy drugim dziecku…)
Nosidło biodrowe rozkłada ciężar dziecka równomiernie na miednicę, dzięki czemu nie wyginasz się w bok, żeby utrzymać potomka. Plecy zostają w neutralnej pozycji, bark nie ucieka, miednica się nie wykrzywia.
Szczególnie polecam, jeśli masz toddlera, który nie może się zdecydować czy chce sam na nogach, czy jednak na rękach. I zmienia zdanie co 30 sekund.
Ściskam A.
__________________
Mamy Ciało- fizjoterapia uroginekologiczna
📍 ul. Zakładowa 9K/3 Wrocław
📞 730106827
📩 [email protected]