Maciej Kusztan Gabinet Psychoterapii

Maciej Kusztan Gabinet Psychoterapii Witam Państwa na stronie FB mojego Gabinetu Psychoterapii we Wrocławiu.

Zapraszam na stronę www.maciejkusztan.pl gdzie będą mogli Państwo zapoznać się z informacjami o mnie, oraz o proponowanej przeze mnie formie pomocy.

18/07/2026

Polecamy Państwa uwadze ważne i merytoryczne opracowanie przygotowane przez Polskie Towarzystwo Psychoanalityczne dotyczące współczesnego rozumienia psychoanalizy, jej rozwoju oraz praktyki klinicznej.

Link do pełnej wersji tekstu znajduje się w komentarzu.

Poniżej prezentujemy wybrany fragment tekstu autorstwa Anny Czownickiej, Gustawa Sikory i Moniki Barwińskiej.

„W praktyce klinicznej każdego pacjenta traktuje się jak niepowtarzalną jednostkę, która wymaga równie indywidualnego podejścia. Ogólna i szczegółowa wiedza na temat objawów, zaburzeń, mechanizmów psychicznych czy obron, która składa się na całość teorii psychoanalitycznych, w sytuacji klinicznej działa zasadniczo w tle, pozwalając jedynie pośrednio w rozumieniu pacjenta, poprzez uwrażliwienie percepcji analityka. Na poziomie klinicznej pracy z pacjentem psychoanalityk nie poszukuje podobieństw, nie dokonuje uogólnień i – w konsekwencji – nie kieruje się jakimś konkretnym algorytmem postępowania. Psychoanaliza kliniczna jest pochodną połączenia kilku elementów: nabytej wiedzy teoretycznej, zweryfikowanej przez własne doświadczenie kliniczne każdego analityka, jego wrażliwości na komunikację ze strony pacjenta i otwartości na to, co niepoznane, zarówno w pacjencie, jak i w sobie samym. Praca psychoanalityka obejmuje z jednej strony wiedzę teoretyczną, doświadczenie i rzemiosło, z drugiej zaś osobistą otwartość, tolerancję na niepokój oraz z pewnością pierwiastek twórczy.”

Dziękujemy za ten ważny głos.

Źródło: Czownicka A., Sikora G., Barwińska M., Czym jest psychoanaliza? Odpowiedź PTPa na tekst „Wyborczej", Wyborcza. pl, 16.07.2026.

03/07/2026

Z radością dzielimy się wiadomością o sukcesie naszej członkini – Katarzyny Jarosz z Dolnośląsko-Opolskiego Oddziału PTPP.

Artykuł Katarzyny Jarosz pt. „Podróż” (ang. The Journey) ukaże się w najbliższym, lipcowym numerze EFPP e-Journal, którego tematem przewodnim jest „Migration and Exile”.
To ważne wyróżnienie i cenna obecność polskiej myśli psychoanalitycznej na forum europejskim.
Serdecznie gratulujemy Autorce!

Zdjęcie autorstwa Kingi Kocjan.

01/07/2026

„Wiedziałem już w wieku dwunastu lat, że chcę zostać artystą. Spędzałem godziny na rysowaniu. Nikt w mojej rodzinie nie był artystyczny, więc od samego początku wyróżniało mnie to jako kogoś „innego”. Nikt wokół mnie nie tworzył sztuki, więc nikt nie wiedział o magicznych znakach, jakie moje ołówki zostawiały na papierze. W szkole średniej byłem sportowcem. Niezwykłe było to, że jednocześnie byłem zapalonym uczniem sztuki i kapitanem drużyny futbolowej.
Potem mój ojciec popełnił samobójstwo. Brał udział w lądowaniu w Normandii podczas II wojny światowej i doznał urazu mózgu w trakcie walk. Dziś powiedzielibyśmy, że jego śmierć była skutkiem „zespołu stresu pourazowego”, ale wtedy nie było na to słów. To głębokie wydarzenie rozbiło moją rodzinę. Po liceum popchnęło mnie tysiąc mil od domu w Wisconsin do Nowego Jorku, gdzie uczyłem się sztuki, jednocześnie przepracowując śmierć ojca.
(...)
W wieku trzydziestu lat sam również byłem bliski samobójstwa. Samobójstwo ojca zaszczepiło we mnie przekonanie, że i ja to zrobię. Wtedy podjąłem psychoanalizę. To zmieniło moje życie i sposób, w jaki tworzę obrazy. Na początku moja analiza polegała na tym, żeby przetrwać od sesji do sesji. Moja pierwsza godzina zakończyła się pytaniem do analityka: „Czy myśli pan, że dam radę nie zabić się przed następnym spotkaniem?”

Cytat pochodzi z publikacji: Dan Gilhooley, Echo, Flecker Gallery at Suffolk County Community College, Selden, NY 2017

W kolejnym numerze „Psychoanalizy i sztuki” ukaże się wywiad z Danem Gilhooley przeprowadzony przez Aleksandrę Hytroś-Kiwałę.

Dan Gilhooley jest artystą, nauczycielem i psychoanalitykiem. Urodził się w 1950 roku w Racine w stanie Wisconsin. Ukończył studia z tytułem A.B. oraz M.A. w zakresie sztuk pięknych na Hunter College. Przez 35 lat pełnił funkcję dziekana oraz profesora sztuk wizualnych w Suffolk Community College na Long Island. Uzyskał tytuł magistra (M.A.) oraz doktorat z psychoanalizy w Boston Graduate School of Psychoanalysis, a od 2006 roku wykłada w New York Graduate School of Psychoanalysis.

Dan Gilhooley, Self-Portrait, 1987

24/06/2026

KIEDY OJCA NIE MA...

Brak ojca odciska piętno nie tylko na osobistym i psychicznym rozwoju dziecka, ale także na jego społecznym funkcjonowaniu.
W teraźniejszość dorosłego, którego ojciec był (psychicznie czy fizycznie) nieobecny wbijają się odłamki utraconej przeszłości – tej, która mogłaby zaistnieć, gdyby tata naprawdę BYŁ. To echa niespełnionych pragnień, nieprzeżytych chwil, niewypowiedzianych słów i gestów, które nigdy nie znalazły swojego adresata. One brzmią w sercu takiego człowieka przez całe jego życie.
Ojciec, który jest fizycznie, ale jakby go nie było – pochłonięty uzależnieniem, depresją czy niekończącą się pracą – zostawia swoje dzieci z pustką. PUSTKĄ w miejscu, które powinno być najczulej wypełnione jego miłością.

Osłabienie więzi z ojcem ma swoje kulturowe korzenie w odległej przeszłości. Dziś obserwujemy jej powszechne załamanie, ale równocześnie coraz wyraźniejsze dążenie do odbudowy i przywrócenia jej znaczenia.

Koncepcja SYNDROMU MARTWEGO OJCA wywodzi się od André Greena, francuskiego psychoanalityka z połowy XX wieku. Choć pierwotnie pisał on o "syndromie martwej matki", w późniejszym czasie stosował to określenie również do nieobecnego, depresyjnego i pogrążonego w wewnętrznej martwocie mężczyzny.

Słowo MARTWOTA odnosi się do nieświadomych i nieznanych ojcowskich zranień, emocjonalnego braku, który zakłóca jego zdolność do relacyjności i opieki nad dzieckiem. Zmartwienia ojca, jego wycofanie, nieobecność i depresyjność przechodzą na dziecko. Uwewnętrzniając obumarłego ojca dziecko samo siebie WYGASZA. Zamiast przeżywać własne życie, pozostaje związane z obojętnym, wycofanym obrazem rodzica. To wpływa na jego ciało, psychikę i relacje jakie buduje z innymi ludźmi.
Ojciec, którego NIE MA pozostaje żywy w swojej nieobecności i jednocześnie obecny w zgubnych konsekwencjach swojej martwoty.
Doświadczenie nieobecnego ojca powoduje niepokojącą, trudną do przyjęcia utratę znaczenia. André Green opisuje to następująco:

"(...) nieistnienie wspomnień, nieistnienie w umyśle, nieistnienie kontaktu, nieistnienie uczuć - każde z nich zagęszcza się w postaci luki. Jednak ta luka nie odnosi się do zwykłej próżni lub tego, co zostało utracone - staje się substratem tego, co rzeczywiste."

NIEOBECNOŚĆ stanowi sytuację pośrednią między OBECNOŚCIĄ a STRATĄ. Innymi słowy, a także z perspektywy zorientowanej na rozwój osobowości, NIEOBECNOŚĆ tkwi w samym centrum OBECNOŚCI (i) UTRATY.

Co niezwykłe, umysł potrafi ocalić i przywrócić to, co było związane z utraconym obiektem – nawet jeśli samego obiektu już nie ma. Stworzenie świadomej przestrzeni dla uczuć i emocji wymaga ich rozpoznania i przemiany. To droga, która prowadzi przez przyznanie się do żalu, odróżnienie tego, co wciąż żywe, od tego, co już martwe, i odzyskanie własnej odrębności.

André Green pisał o życiu psychicznym opartym na utracie: nieobecny inny wyznacza rozwojową możliwość, ale jednocześnie staje się cmentarzem tam, gdzie "nieobecność jest zbilansowana, złożona i paradoksalna."
Z jednej strony, jeśli nieobecność jest związana z nieznanym, nieoznaczonym i pustym ojcem, pozbawione wsparcia ego dziecka może rozbić się na kawałki. Z drugiej jednak - nieobecność może okazać się przestrzenią dla ożywienia życia psychicznego.
Terapia może pomóc pogłębić pamięć i spleść ze sobą wyobrażenia nie zawsze oparte na rzeczywistości, po to aby nie dopuścić do ich całkowitej utraty. Tymbardziej, że brak reprezentacji ważnych osób i zdarzeń w umyśle daje przestrzeń mieszkalną nie tylko dla jałowości, próżni i bezsensu ale też dla niszczących, wewnętrznych postaci. Innymi słowy dla destrukcyjności. Pod nieobecność ojca dziecko zostaje odcięte od swoich instynktów a jego osobowość zakorzenia się w BRAKU.
U N I E O B E C N I A się. Uwewnętrzniona utrata pragnie świadomego rozpoznania.
Aby rozpoznać i uzdrowić tak rozległe rany, niezbędne jest długotrwałe leczenie i głęboki, wewnętrzny proces.

"To, co zostało wyparte i zaniedbane, domaga się poznania. Oznacza to dostrzeżenie i wskazanie deficytów w zaniedbanej części osobowości, aby psychika mogła zacząć się samoregulować, a leczenie tym samym rozpocząć." (Sartre)

Leczenie jest bolesne, bo przebiega wzdłuż ścieżki wytyczonej przez deficyt, próżnię, dojmujący brak, nieskończoną tęsknotę i dręczącą pustkę. Poprzez pracę wyobraźni, procesy introjekcji i identyfikacji "utracony (ojcowski) obiekt" zostaje niejako wzięty w psychikę, gdzie zaczyna żyć nowym, wewnętrznym życiem.
Okazuje się, że akceptacji straty w świecie zewnętrznym towarzyszy rekonstrukcja odpowiadającego jej obiektu w świecie wewnętrznym.
Wyzwolenie od UTRATY i NIEOBECNOŚCI porusza zdolność do czerpania przyjemności ze świata i zwyczajnego życia.

I trochę inaczej o nieobecności czyli kiedy JESZCZE kogoś NIE MA:

"(...) mama odpowiadała, że jest smutna, bo jeszcze się nie urodziłam, a ona już do mnie tęskni.
-Jak możesz do mnie tęsknić, skoro mnie jeszcze nie ma? - pytałam.
Wiedziałam już, że tęskni się za kimś, kogo się utraciło, że tęsknota jest efektem straty.
-Ale może też być odwrotnie-odpowiadała.
-Jeżeli się do kogoś tęskni, to ON JUŻ JEST.
(...) Zrozumiałam swoim dziecięcym umysłem, że jest mnie więcej, niż sobie do tej pory wyobrażałam. I nawet jeżeli powiem: "Jestem NIEOBECNA", to i tak na pierwszym miejscu znajduje się: JESTEM - najważniejsze i najdziwniejsze słowo świata." (Tokarczuk)

➡️Kohon, G., The Greening of Psychoanalysis: André Green in Dialoques with Gregorio Kohon [w:] The Dead Mother: The Work of André Green, Kohon G. (ed), London: Routledge, 1999, s.8
➡️Sartre, J.-P., Egzystencjalizm jest humanizmem [w:] Problem bytu i nicości, tłum: Kowalska, M., Krajewski, J.Warszawa:deAgostini Polska, 1998, s.158
➡️Schwartz, S.E., Nieobecny ojciec, wpływ braku ojca na córkę-pragnienie i rana,przekład. A. Rychwał-Chybowska, wyd. Raven - Instytut Studiów Kulturowych, Czeladź, 2025
➡️Tokarczuk, O. Czuły narrator, Wydawnictwo Literackie, Kraków, 2020 s.262-263
Rzeźba autorstwa Tomasza Górnickiego "Wojciech Korfanty" w Muzeum Śląskim w Katowicach



„W relacji analitycznej często dochodzi do ponownego przeżycia traumatycznego zdarzenia z przeszłości. Aby je jednak efe...
18/06/2026

„W relacji analitycznej często dochodzi do ponownego przeżycia traumatycznego zdarzenia z przeszłości. Aby je jednak efektywnie przepracować, pacjent musi zdać sobie sprawę z różnicy między obiektywną chwilą obecną a przeszłością, która wlewa się do teraźniejszości”

Patrick Casement
„O uczeniu się od Pacjenta - ciąg dalszy”
foto Internet

„Osobowość nie ma jednolitego charakteru. Wszyscy składamy się z części i każda z nich może funkcjonować niczym mała odr...
07/06/2026

„Osobowość nie ma jednolitego charakteru. Wszyscy składamy się z części i każda z nich może funkcjonować niczym mała odrębna osoba. Podstawowy psychologiczny dylemat człowieka dotyczy wprowadzenia harmonii w działaniu owych części”

Neville Symington
„Narcyzm. Nowa teoria”

30/05/2026

Donald Winnicott i Wilfred Bion w latach pięćdziesiątych sześćdziesiątych i siedemdziesiątych dwudziestego wieku zapoczątkowali rewolucyjną zmianę w obszarze teorii praktyki psychoanalizy. Ta rewolucja przybrała postać przekształcenia psychoanalizy z dziedziny, która miała doprowadzać do zmiany psychicznej poprzez głębsze rozumienie siebie. Winnicott i Bion sprawili, że psychoanaliza stała się procesem, w trakcie którego doświadczenia kreowane wspólnie przez pacjenta i analityka wzbogacają zdolność pacjenta do doświadczenia siebie jako osoby żywej i realnej. To przesunięcie akcentu zrozumienia na doświadczenie nie oznacza zanegowania wartości rozumienia siebie; rozumienie siebie staje się potężnym narzędziem zmiany psychicznej, jeżeli pojawia się w wyniku doświadczenia przez pacjenta w kontakcie z analitykiem tego, czego pacjent wcześniej nie był w stanie przeżyć. Kluczowy element wymiany psychicznej, która dokonuje się, gdy pacjent odzyskuje swoje nieprzeżyte życie, to bycie przez niego rozpoznanym, widzianym jako osoba, którą jest i którą się staje.

T. H. Ogden, Co to znaczy żywy. Dociekania psychoanalityczne
Przekład: Danuta Golec
Fot: Bukiet (René Magritte, z żoną) | 1937, kolekcja prywatna, fot. Galerie Brachot, Belgia

Adres

Ulica Kleczkowska 45
Wroclaw
50-227

Godziny Otwarcia

Poniedziałek 10:00 - 20:00
Wtorek 11:00 - 17:00
Środa 10:00 - 20:00
Czwartek 10:00 - 17:00
Piątek 10:00 - 20:00

Telefon

+48515269964

Strona Internetowa

Ostrzeżenia

Bądź na bieżąco i daj nam wysłać e-mail, gdy Maciej Kusztan Gabinet Psychoterapii umieści wiadomości i promocje. Twój adres e-mail nie zostanie wykorzystany do żadnego innego celu i możesz zrezygnować z subskrypcji w dowolnym momencie.

Skontaktuj Się Z Praktyka

Wyślij wiadomość do Maciej Kusztan Gabinet Psychoterapii:

Skróty

Udostępnij

Kategoria