28/07/2025
Kiedy kończymy proces, albo robimy mały pit stop, żeby sprawdzić, ile się zmieniło w życiu danego Człowieka, z którym mam szansę pracować zawsze uderza mnie to, jak w większości przypadków dobrze się moi Rozmówcy czują spoglądając na całą drogę. Jak napięcie spada, pojawia się większy luz w ciele, oczy potrafią szklić, a usta wyginają się do lekkiego uśmiechu.
Czasami dopytuję, czy ktoś sobie wyobrażał np. 3 lata wcześniej, że coś, co robi teraz teraz byłoby możliwe. Z reguły przeczą i nie dowierzają, a przecież to zrobili! To jest perspektywa, którą warto uruchamiać, bo często zapominamy, ile za nami patrząc tylko na to, ile jeszcze przed nami.
Ze zmianą jest trochę jak z odrastającymi włosami - nie widać jak rosną, jak się na nie patrzy codziennie, ale jak ktoś nas długo nie widział albo zobaczymy jakieś swoje zdjęcie sprzed paru miesięcy bez wizyty u fryzjera to można się zaskoczyć.
"Słońce, morze, gwiazdy" to Iulii Bochis cudna to książka obrazkowa, kocham do niej wracać i raz na jakiś czas przypomnieć sobie jakąś kojącą starożytną prawdę. Niech tych kilka zdjęć z jej wnętrza będą taką małą przypominajką, żeby obrócić głowę w kierunku, z którego idziemy i docenić swoje wysiłki. ✨
PS Ofkors, tekstu jest tam na 3 minuty czytania, ale ileż się można nad nimi zastanawiać to już zupełnie inna historia!
PS2 Idealna na prezent, jeśli ktoś lubi się czasem otoczyć czymś pięknym i złapać taki impuls do refleksji. :)