Droga Środka - Michał Iwanicki

Droga Środka - Michał Iwanicki Strona prywatnego gabinetu osteopatii i medycyny chińskiej mgr Michała Iwanickiego PT, CMD. Jestem magistrem fizjoterapii z wieloletnim stażem pracy w zawodzie.

Na fanpage'u znajdziecie informacje z kategorii szerokopojętego zdrowia psychofizycznego. Studia na AWFie Wrocław ukończyłem w 2008 roku i od tego czasu pogłębiam swoją wiedzę w zakresie najnowszych technik terapii manualnej, terapii powięziowej i innych skutecznych form uwalniania od bólu. Równolegle ze szkoleniem podyplomowym w zakresie fizjoterapii kształcę się we wschodniej sztuce medycznej ja

ką jest akupunktura. Do tej pory przebyłem ponad 700h w zakresie szerokopojętej terapii manualnej i diagnostyki fizjoterapeutycznej oraz ponad 1500 h szkoleń z zakresu Tradycyjnej Medycyny Chińskiej. Od 2017 roku jestem asystentem znanego amerykańskiego akupunkturzysty Donalda Halfkennego oraz studentem na studiach magisterskich na kierunku Akupunktura i Moksybucja na Uniwersytecie Tradycyjnej Medycyny Chińskiej w Nanjing w Chinach. W 2019 zdobyłem tytuł czeladnika naturopatii. W swojej praktyce staram się stosować poznane przeze mnie metody adekwatnie do przypadku - aby podejście było kompleksowe łącze ze sobą techniki terapeutyczne Wschodniej i Zachodniej Medycyny. Mając na uwadze fakt, że fizjoterapia, akupunktura i terapia manualna są dziedzinami, które cały czas się rozwijają, wciąż się szkolę oraz zdobywam nowe kwalifikacje, dzięki którym znacznie szybciej zapewnię Państwu powrót do pełnego zdrowia.

W Światowym Dniu Miłośników Książek dzielimy się kadrami od naszej ekipy. Od uginających się od biografii i romansów pół...
09/08/2026

W Światowym Dniu Miłośników Książek dzielimy się kadrami od naszej ekipy. Od uginających się od biografii i romansów półek, po świeże lektury przygotowane na najbliższy wolny wieczór – u każdego z nas czytanie wygląda trochę inaczej, ale zawsze daje tyle samo radości! 📖✨

💬 Zróbmy w komentarzach małą biblioteczkę polecajek! Napiszcie, po jaki tytuł warto teraz sięgnąć! 👇

Pewnie już wiecie, ale wczoraj Bartek Kubkowski Bartłomiej Kubkowski przepłynął Bałtyk – ok 160 km wpław ze Szwecji do P...
03/08/2026

Pewnie już wiecie, ale wczoraj Bartek Kubkowski Bartłomiej Kubkowski przepłynął Bałtyk – ok 160 km wpław ze Szwecji do Polski, bez przerwy, w ok 55 godzin. 🌊

Ja miałbym problem wytrzymać 55 godzin bez snu… a on przez cały ten czas jeszcze płynął. 😂

Największe wrażenie robi jednak coś innego. To było piąte podejście. Dokonać czegoś, co wydaje się niemożliwe, to jedno. Ale wracać do tego samego celu pięć razy, zwłaszcza gdy poprzednim razem zabrakło naprawdę niewiele, wymaga charakteru, którego nie da się wytrenować tylko mięśniami.

Bartek, jesteś bohaterem i źródłem nadziei dla wielu osób – szczególnie tych, które zmagają się z chorobami ciała i ducha. Doskonale wiedzą o tym ludzie związani z Cancer Fighters Cancer Fighters . Przez lata nie tylko zbierałeś pieniądze podczas swoich wyzwań, ale też dawałeś coś jeszcze cenniejszego – wiarę, że warto próbować jeszcze raz.

Jestem dumny, że nasze drogi kiedyś się skrzyżowały w klubie pływackim WKS Śląsk Wrocław i że do dziś się kumplujemy.

W czasach, w których codziennie jesteśmy bombardowani głównie złymi wiadomościami, takie historie są nam wszystkim bardzo potrzebne.

Gratulacje, Bartek. Jesteś legendą. 👏🌊💙

Powrót do LubiniaMimo że od lat nie chodzę do kościoła, pewna część aspektów „katolickości” nadal jest we mnie żywa. Nie...
26/07/2026

Powrót do Lubinia

Mimo że od lat nie chodzę do kościoła, pewna część aspektów „katolickości” nadal jest we mnie żywa. Nie na poziomie wiary, lecz tego, co widzą oczy, słyszą uszy i czuje nos.

Zapach drewnianych ław i kadzidła.
Dźwięk dzwonów.
Śpiew mnichów.
Widok klasztornych murów i ogrodu.

Do klasztoru Benedyktynów w Lubiniu po raz pierwszy przyjechałem około 2010 roku. Była to trzydniowa sesja medytacji chrześcijańskiej i jedno z moich pierwszych poważnych spotkań z medytacją.

Po wielu latach poczułem, że potrzebuję tam wrócić. Dostałem się na sesję 6 dniową.

Nie jest mi bliska filozofia oparta na umartwianiu się, poczuciu winy i przekonaniu o własnej grzeszności. Mimo to pewne elementy chrześcijańskiej tradycji nadal kojarzą mi się dobrze. Głównie te związane z mnichami;)

W sesji uczestniczyły 24 osoby oraz o. Maksymilian Nawara. Od rana do wieczora modlitwy przeplatały się z medytacją, konferencjami, pracą, posiłkami i praktyką pokłonów — czymś w rodzaju chrześcijańskich burpees. :)

Obowiązywała cisza, rezygnacja z telefonu i książek. Z ciszą sobie poradziłem. Z telefonem prawie: odstawiłem media społecznościowe, ale czasem korzystałem z wiadomości.

Pracowaliśmy w ogrodzie, zbieraliśmy śliwki, pieliliśmy, przycinaliśmy pomidory i sprzątaliśmy klasztor.

Nie pojechałem tam, aby się nawrócić. Etap religii mam za sobą. Pojechałem, żeby zmierzyć się z kilkoma problemami, wyciszyć się i odpocząć od miasta, technologii i nadmiaru bodźców.

Taka praktyka potrafi być intensywna (widać na zdjęciu). W ciszy z głębszych warstw psychiki wychodzą emocje, obrazy i sny. I trzeba sobie z nimi poradzić — samemu, bez uciekania w kolejne bodźce.

Jaki jest mój główny wniosek?

Zaczynam widzieć sens wspólnoty. Nie mówię tego łatwo, bo nie mam potrzeby specjalnego „grupowania się”. Widzę jednak, że wiele współczesnych koncepcji duchowych, skoncentrowanych wyłącznie na jednostce, potrafi wzmacniać przede wszystkim ego, zamiast budować połączenie z czymś większym.

Teraz wracam do życia.

Powoli wprowadzam w życie zasadę wu wei — działania bez forsowania i bez ciągłej potrzeby kontrolowania tego, co wydarzy się dalej.

Jeszcze tydzień wolnego:)

„Tao Kubusia Puchatka” – Benjamin HoffGdybym miał wskazać jedną rzecz, którą dały mi studia medycyny chińskiej i która n...
06/07/2026

„Tao Kubusia Puchatka” – Benjamin Hoff

Gdybym miał wskazać jedną rzecz, którą dały mi studia medycyny chińskiej i która najbardziej zmieniła moje życie, byłaby to filozofia taoizmu. Spośród wszystkich nurtów filozoficznych to właśnie ona jest mi najbliższa. Mam wrażenie, że najlepiej oddaje prawa natury i sposób, w jaki naprawdę funkcjonuje człowiek.

Im dłużej żyję, tym częściej zastanawiam się nad kultem rozumu, produktywności i nieustannego analizowania. Żyjemy w czasach, w których influencer lub naukowiec musi nam najpierw pokazać badania, że spacer jest zdrowy, zanim wyjdziemy z domu. Potrzebujemy artykułu, który udowodni, że przytulanie obniża poziom stresu, zanim przytulimy bliską osobę. Zamiast po prostu doświadczać życia, coraz częściej próbujemy je najpierw zrozumieć.

I właśnie o tym – między innymi – jest „Tao Kubusia Puchatka”.

Benjamin Hoff pokazuje, że Kubuś Puchatek nie jest naiwny ani głupi. Jego siłą jest prostota, naturalność i zaufanie do życia. Jednym z najważniejszych pojęć taoizmu jest Wu Wei (無為) – „niedziałanie”, a właściwie działanie bez zbędnego wysiłku i bez walki z naturalnym biegiem wydarzeń. Nie oznacza bierności, lecz umiejętność robienia właściwych rzeczy we właściwym momencie.

Niesamowite jest również to, jak wiele archetypów kryje ta z pozoru prosta bajka. Przemądrzała Sowa, wiecznie zabiegany Królik, lękliwy Prosiaczek, pesymistyczny Kłapouchy, nadopiekuńcza Kangurzyca, nieokiełznany Tygrys… i Puchatek – „Miś o Bardzo Małym Rozumku”. (Archetypy częściowo znane z teorii 5 Przemian 😁) Paradoks polega na tym, że to właśnie on najczęściej znajduje najlepsze rozwiązania.

Książka liczy zaledwie 131 stron (pierwsze wydanie po angielsku z 1982 roku), ale jej treść zostaje z czytelnikiem na długo. Można ją przeczytać w jeden wieczór, a później wracać do niej przez lata.

Jeżeli jesteś w odpowiednim momencie swojego życia, ta książka może naprawdę wiele zmienić. A jeśli nie… być może przynajmniej spojrzysz na Kubusia Puchatka zupełnie inaczej. 🍯🐻

📖 Używane egzemplarze można znaleźć już za kilkanaście złotych.

Dla mnie – pozycja obowiązkowa. BAAARDZO warto.
Michał

W dniach 17–20 czerwca 2026 miałem ogromną przyjemność uczestniczyć jako prelegent w ENDO Forum Poland 2026 – drugiej ed...
26/06/2026

W dniach 17–20 czerwca 2026 miałem ogromną przyjemność uczestniczyć jako prelegent w ENDO Forum Poland 2026 – drugiej edycji jednego z największych kongresów poświęconych endometriozie w Polsce.

Przez cztery dni ponad 100 ekspertów z Polski i zagranicy dzieliło się najnowszą wiedzą z zakresu diagnostyki i leczenia endometriozy. Szczególne wrażenie zrobiły na mnie wykłady chirurgów oraz transmisje operacji. Ilość wiedzy, precyzja i opanowanie potrzebne do wykonywania takiej pracy budzą ogromny szacunek. Chapeau bas!

Podczas kongresu poprowadziłem trzy wystąpienia: wykład dla lekarzy w języku angielskim oraz wykład i warsztaty dla pacjentek. Największym wyzwaniem był wykład „Manual Therapy, Osteopathy & Acupuncture” podczas sesji poświęconej roli układu nerwowego w endometriozie.

Mówiłem o tym, że wielkość zmian nie zawsze koreluje z nasileniem bólu, jak stan zapalny prowadzi do powstawania nowych naczyń i włókien nerwowych, czym jest sensytyzacja obwodowa i ośrodkowa oraz dlaczego przewlekły ból wpływa na autonomiczny układ nerwowy.

Przedstawiłem również sposób myślenia klinicznego, którym kieruję się w pracy z pacjentkami z przewlekłym bólem. Nie skupiam się wyłącznie na miejscu dolegliwości – oceniam oddech, reakcję dna miednicy, postawę oraz kluczowe obszary związane z przebiegiem naczyń i nerwów. Im bardziej przewlekły problem, tym bardziej terapia powinna obejmować całe ciało.

Na zakończenie omówiłem obecny stan wiedzy dotyczący mechanizmów działania terapii manualnej, osteopatii i akupunktury oraz ich wpływu na układ nerwowy i modulację bólu.

Im więcej uczę się o fizjologii bólu, tym bardziej utwierdzam się w przekonaniu, że nie istnieje jedna metoda leczenia. Przewlekły ból jest zjawiskiem wieloczynnikowym, dlatego przyszłość terapii widzę we współpracy specjalistów i łączeniu metod.

Możliwość podzielenia się swoim spojrzeniem na terapię bólu na tak dużej scenie była dla mnie ogromnym wyróżnieniem. Dopiero teraz… powoli dochodzę do siebie. 😊

Dziękuję organizatorom ENDO Forum Poland za zaproszenie, uczestnikom za inspirujące rozmowy oraz koleżankom fizjoterapeutkom za wsparcie.

P.s. nie mam doktoratu. Błąd organizatorów;)

22/06/2026

🎯 LIPCOWE WARSZTATY Z AKUPUNKTURY 2026

Zapraszam na cykliczne warsztaty z akupunktury, które odbędą się w dniach 17–19 lipca 2026 r.

📅 Program warsztatów:
🔹 17.07.2026 – Akupunktura w terapii bólów kręgosłupa
🔹 18.07.2026 – Akupunktura w terapii dysfunkcji trzewnych
🔹 19.07.2026 – Akupunktura w terapii dysfunkcji w obrębie głowy i twarzy

Warsztaty zostały zaprojektowane w taki sposób, aby uczestnicy mogli nauczyć się praktycznego wykorzystania akupunktury w pracy z pacjentami bólowymi. Fundamentem szkolenia jest wiedza anatomiczna połączona z klasyczną wiedzą medycyny chińskiej.
W trakcie warsztatów pokażę, które punkty akupunkturowe mają szczególne znaczenie zarówno ze względu na swoje położenie anatomiczne, jak i zastosowanie terapeutyczne w medycynie chińskiej.

Szkolenie skierowane jest zarówno do osób, które mają już doświadczenie z akupunkturą, jak i do tych, które nigdy wcześniej nie pracowały z igłą akupunkturową. Podczas zajęć krok po kroku nauczysz się bezpiecznej pracy z igłą pod okiem doświadczonego praktyka.

✅ Co zyskasz dzięki warsztatom?
• Praktyczną wiedzę dotyczącą diagnozowania pacjentów na podstawie wywiadu, testów i palpacji.
• Umiejętność lokalizacji kluczowych punktów akupunkturowych z perspektywy anatomii oraz medycyny chińskiej.
• Naukę bezpiecznego i skutecznego posługiwania się igłą akupunkturową.
• Wiedzę, jak wykorzystać elementy akupunktury do uzupełnienia własnej terapii i zwiększenia skuteczności pracy z pacjentem.

👨‍⚕️ Warsztaty prowadzi praktyk z ponad 18-letnim doświadczeniem zawodowym – fizjoterapeuta, osteopata i absolwent Uniwersytetu Tradycyjnej Medycyny Chińskiej w Nanjing

💡 Warto pamiętać, że zakup warsztatów w pakiecie jest bardziej korzystny cenowo niż zapis na pojedyncze dni szkoleniowe.

📌 Zapisy: Spasja.pl

Do zobaczenia na sali szkoleniowej!

Pozdrawiam,
Michał Iwanicki

Shen (神) tłumaczy się najczęściej jako Duch, Świadomość lub Umysł. Problem polega na tym, że żadne z tych słów nie oddaj...
17/06/2026

Shen (神) tłumaczy się najczęściej jako Duch, Świadomość lub Umysł. Problem polega na tym, że żadne z tych słów nie oddaje jego pełnego znaczenia.

Dla starożytnych Chińczyków Shen było tym, co sprawia, że człowiek jest czymś więcej niż tylko ciałem.

Tym, co przejawia się w spojrzeniu, obecności, sposobie bycia i kontakcie z drugim człowiekiem.

Dlatego klasyczni lekarze mówili:
„Jeżeli chcesz zobaczyć Shen, patrz w oczy.”
Nie chodziło o kolor oczu ani ich kształt. Chodziło o coś trudniejszego do opisania – błysk, obecność, żywość i poczucie, że naprawdę spotykasz drugiego człowieka.

Co ciekawe, według medycyny chińskiej Shen mieszka w Sercu, a nie w mózgu.
Dzisiaj wiemy, że świadomość związana jest przede wszystkim z układem nerwowym.
Jednak starożytni nie znali neuronów.
Ale może jednak wiedzieli coś więcej?:)

W klasycznych tekstach znajdziemy nawet zdanie: „Krew jest domem Shen.”
Czyli, że nasza świadomość, nasz duch pływa we krwi.
Zaciekawiło mnie ostatnio racjonalne wytłumaczenia czemu starożytni mogli tak myśleć.
Mianowicie zobaczyli, że ludzie jak tracą krew to tracą świadomość … no więc we krwi musiała ta świadomość być.

Logiczne prawda?:)

To jeden z moich ulubionych konceptów w medycynie chińskiej🤗☯️

📚 Podręcznik  Akupunktury – Peter Deadman, Mazin Al-Khafaji, Kevin BakerJeżeli sięgniemy do najstarszych klasyków medycy...
15/06/2026

📚 Podręcznik Akupunktury – Peter Deadman, Mazin Al-Khafaji, Kevin Baker
Jeżeli sięgniemy do najstarszych klasyków medycyny chińskiej, szybko zauważymy, że nie znajdziemy w nich kompletnego, współczesnego opisu wszystkich punktów akupunkturowych. System akupunktury rozwijał się stopniowo przez setki lat. Kolejne pokolenia lekarzy obserwowały efekty stymulacji poszczególnych punktów, tworzyły nowe kombinacje terapeutyczne i przekazywały swoją wiedzę następnym pokoleniom.

Z czasem doświadczenia te zaczęto porządkować. Jednym z najważniejszych dzieł tego typu było Zhenjiu Dacheng (針灸大成, Wielkie Kompendium Akupunktury i Moksoterapii) autorstwa Yang Jizhou, wydane w 1601 roku. To właśnie takie opracowania pozwoliły zachować i usystematyzować ogromną ilość wiedzy klinicznej zgromadzonej przez wcześniejsze stulecia.

W historii akupunktury powstało również wiele dzieł poświęconych konkretnym zestawom punktów czy recepturom terapeutycznym, takich jak Song of the Jade Dragon (玉龍歌) czy tradycja Dwunastu Niebiańskich Punktów Gwiezdnych „Heavenly Star Points” Ma Danyanga (馬丹陽天星十二穴). Dzięki nim rozwijało się praktyczne zastosowanie akupunktury.

Dzisiaj jednak, jeśli ktoś zapyta mnie o jedną książkę, którą powinien posiadać każdy praktykujący akupunkturzysta, odpowiedź będzie prosta: Podręcznik Akupunktury Petera Deadmana.

Ta licząca ponad 690 stron publikacja od lat pozostaje światowym standardem nauczania akupunktury.
Znajdziemy w niej:
• szczegółowe opisy wszystkich punktów akupunkturowych,
• przebieg kanałów głównych, Luo, dywergentnych i cudownych,
• kanały ścięgnisto-mięśniowe, których często brakuje w innych publikacjach,
• znaczenie i etymologię nazw punktów,
• klasyczne funkcje i wskazania terapeutyczne,
• bardzo dokładną lokalizację anatomiczną,
• informacje dotyczące głębokości i kierunku nakłucia,
• ostrzeżenia dotyczące ważnych struktur anatomicznych,
• klasyczne receptury punktowe.

Ogromnym atutem książki są ilustracje. Do dziś uważam je za jedne z najlepszych, jakie powstały w literaturze akupunkturowej. Lokalizacja punktów względem struktur anatomicznych jest przedstawiona niezwykle przejrzyście, co ma ogromne znaczenie zarówno dla studentów, jak i praktyków.

Polskie wydanie ukazało się w 2021 roku nakładem Wydawnictwa Galaktyka. Nie ukrywam również, że mam do tej książki szczególny sentyment, ponieważ miałem przyjemność uczestniczyć w pracach nad tłumaczeniem. 😉

Czy wersja brytyjska (oryginalna druga edycja z 2009 roku) jest wydana ładniej? Moim zdaniem tak. Lepszy papier, bardziej elegancka okładka i praktyczne zakładki robią różnicę. Mimo to w codziennej pracy od dawna korzystam już głównie z wydania polskiego.

Książka dostępna od 124 zł w sieci. Dla porównania - wydanie oryginalne - 368 zł, więc nie ma co wybrzydzać:)

Warto wspomnieć również o aplikacji mobilnej autorów, zawierającej lokalizacje punktów, funkcje, wskazania oraz filmy pokazujące ich odnajdywanie na ciele. Dla osób uczących się akupunktury jest to naprawdę świetne narzędzie.

Jeżeli miałbym wskazać jedną książkę, która najbardziej wpłynęła na współczesne nauczanie akupunktury na świecie, byłby to właśnie „Przewodnik Akupunktury”.

Dla mnie to bezdyskusyjnie jedna z najważniejszych pozycji w tej dziedzinie.

Dojrzałość emocjonalna nie polega na pozbyciu się wszystkich trudnych emocji. Polega na zrozumieniu, że wiele pozornie s...
09/06/2026

Dojrzałość emocjonalna nie polega na pozbyciu się wszystkich trudnych emocji. Polega na zrozumieniu, że wiele pozornie sprzecznych rzeczy może istnieć jednocześnie. Możesz się rozwijać i nadal mieć gorsze dni. Możesz być silny i potrzebować wsparcia. Możesz iść naprzód, nie mając jeszcze wszystkich odpowiedzi.

Kluczowe jest pozwolić sobie na wszystko co przychodzi i to akceptować. Czasami trzeba zrobić krok czy dwa w tył. Czasami się zatrzymać i poczekać. A czasami … zrozumienie czemu coś się stało następuje długo po fakcie. Wszystko jest po coś.

Miłego wtorku🤝

Ps. część tych kafelek inspirowana treśćmi z angielskiego internetu (nie jestem w stanie oznaczyć , bo profil gdzieś przepadł) a część to moje rozkminki 😁

Diagnoza z języka w medycynie chińskiej – Giovanni Maciocia (1995)W medycynie chińskiej istnieje kilka podstawowych fila...
08/06/2026

Diagnoza z języka w medycynie chińskiej – Giovanni Maciocia (1995)

W medycynie chińskiej istnieje kilka podstawowych filarów diagnostyki. Należą do nich przede wszystkim: wywiad, obserwacja pacjenta, diagnostyka z pulsu oraz diagnostyka języka.

Ta ostatnia od wieków zajmuje szczególne miejsce. W końcu jama ustna daje nam wyjątkową możliwość zajrzenia do „świata wewnętrznego” człowieka.

Już z perspektywy współczesnej fizjologii obserwacja języka może dostarczyć wielu ciekawych informacji. Nalot może zwrócić uwagę na stan przewodu pokarmowego czy higienę jamy ustnej. Obrzęknięty język może sugerować zaburzenia gospodarki płynowej. Odciski zębów bywają spotykane u osób zaciskających szczęki lub zgrzytających zębami. Blady język i blade usta mogą być związane z niedokrwistością. Poszerzone żyły podjęzykowe mogą wskazywać na problemy z krążeniem żylnym.

Medycyna chińska idzie jednak znacznie dalej. Zwraca uwagę nie tylko na sam wygląd języka, ale także na jego kolor, kształt, wielkość, ruchomość, obecność nalotu, obrzęku, pęknięć czy bruzd. Istotna jest również tzw. mapa języka, czyli podział jego powierzchni na obszary odpowiadające poszczególnym układom i narządom w ujęciu medycyny chińskiej. To fascynujący przykład tego, jak przez setki lat obserwacji próbowano znaleźć zależności pomiędzy wyglądem ciała a stanem zdrowia człowieka.

Jeśli interesuje Was ten temat, trudno znaleźć lepszą pozycję niż „Diagnoza z języka w medycynie chińskiej”autorstwa Giovanni Maciocia.
Maciocia jest jednym z najbardziej rozpoznawalnych autorów zajmujących się medycyną chińską na świecie. Książka nie jest obszerna, ale zawiera ogrom praktycznej wiedzy. Znajdziemy w niej liczne kolorowe fotografie prawdziwych języków, opisy przypadków oraz szczegółowe omówienie najważniejszych wzorców diagnostycznych.

Co ciekawe, książka od dawna nie była wznawiana. Gdy pojawia się na rynku wtórnym, potrafi kosztować ponad 200 zł, choć kiedyś można było ją kupić za około 50 zł. To chyba najlepsza rekomendacja jej wartości – właściciele rzadko chcą się z nią rozstawać.

Ważne zastrzeżenie:
Tak jak w przypadku wielu zagadnień związanych z medycyną chińską, należy pamiętać, że książka opisuje syndromy i wzorce diagnostyczne w ujęciu TCM, a nie diagnozy medyczne w rozumieniu współczesnej medycyny.
Dlatego proszę: nie diagnozujcie siebie ani innych wyłącznie na podstawie wyglądu języka. Język jest jedynie jednym z elementów oceny stanu zdrowia i zawsze powinien być interpretowany w szerszym kontekście, obejmującym wywiad, badanie oraz – gdy jest to potrzebne – odpowiednią diagnostykę medyczną.

Do niedawna na rynku polskim to była jedyna sensowna książka stanowiąca o języku. Ostatnio natomiast pojawiła się na rynku książka „Diagnozowanie z języka” Beate Schnorrenberger Claus - nie mam, ale znając wydawnictwo Galaktyka pewnie warto kupić😁

Adres

Pawia 8
Wroclaw
52-235

Godziny Otwarcia

Poniedziałek 07:00 - 21:00
Wtorek 07:00 - 21:00
Środa 07:00 - 21:00
Czwartek 07:00 - 21:00
Piątek 07:00 - 21:00

Telefon

+48539954333

Strona Internetowa

Ostrzeżenia

Bądź na bieżąco i daj nam wysłać e-mail, gdy Droga Środka - Michał Iwanicki umieści wiadomości i promocje. Twój adres e-mail nie zostanie wykorzystany do żadnego innego celu i możesz zrezygnować z subskrypcji w dowolnym momencie.

Skontaktuj Się Z Praktyka

Wyślij wiadomość do Droga Środka - Michał Iwanicki:

Skróty

Udostępnij

Kategoria