03/02/2026
Przy okazji terapii z dziećmi w gabinecie jestem zawsze otwarta na rozmowy z rodzicami. Uważam, że terapia bez udziału rodziców byłaby niczym.
Lubię złapać ten rodzicielski kontekst i funkcjonalnie dostosowywać terapię pod dom. Bo to w końcu w domu dziecko spędza większość czasu. I nie oszukujmy się nie jest to czas spędzany terapeutycznie tylko na luzie. I tu pojawia się moja rola, żeby pokazać dziecku, że na luzie też można się komunikować. Mam dużo przykładów, w których moje dzieciaki wykorzystują swoje narzędzia do komunikacji z rodzicami czy z rodzeństwem. Mam trochę tych screenów od Rodziców pt. „niech pani zobaczy!!”. I wiecie, tych rodziców nie ma tu w sieci, nie zobaczycie ich sukcesów, to wszystko dzieje się w ich życiu. Ale to, że tego nie widzicie nie oznacza, że to się nie dzieje.
I przychodzi moment, w którym zastanawiam się jak można nie akceptować potrzeb dziecka porozumiewającego się komunikacją alternatywną, które odmawia wykonania zaplanowanej aktywności?
Po co uczyć dziecko odmowy, jeśli nawet nie mamy w zamiarze zaakceptować sytuacji, w której dziecko w sposób funkcjonalny mówi Nam „Nie”?
Przecież to jest wręcz nieetyczne! Uczyć czegoś i później nie dawać szansy na użycie w świecie realnym.
I ja wiem - cały świat nie będzie wiecznie dostosowywać się do biednych dzieci z autyzmem (ironia) Żurawinka - You know what i mean😉 Ale odmowa dziecka to jest pierwsza lampka ostrzegawcza! To tak jak jedziesz autem i nagle ta lampa alladyna zaczyna migać, aż serce staje (true story). Zadbaj o dobrostan dziecka, dopytaj się, podaj alternatywę - nie jedną, a dwie! Bo tak jak usłyszałam „moje dziecko nie będzie nigdy samodzielne, zawsze będzie zależne ode mnie” dało mi do myślenia. Do tylającej bomby nie dostosowuje się świat. Jak pierdyknie to bum i po wszystkim.
Dlatego refleksja na dzisiaj:
Po co uczę? Czy dam szansę dziecku na funkcjonalne użycie umiejętności w realnym życiu? Czy uczę funkcjonalnie? Czy wiem jak żyje rodzina dziecka?
Odpowiedzi na te pumytania pozwolą etycznie pracować i żyć spokojnie