Moja psycholożka -Marta Listwan

Moja psycholożka -Marta Listwan Jestem psycholożką i przyszłą psychoterapeutką. Ukończyłam studia z zakresu psychologii i seksuologii.

Aktualnie rozwijam swoje kompetencje psychoterapeutyczne we Wrocławskim Instytucie Psychoterapii

Wczoraj zakończyłam prowadzenie grupy psychoedukacyjnej dla kobiet nieheteronormatywnych w Równym Miejscu, realizowanej ...
13/05/2026

Wczoraj zakończyłam prowadzenie grupy psychoedukacyjnej dla kobiet nieheteronormatywnych w Równym Miejscu, realizowanej dzięki uprzejmości Kultury Równości 💛

To było kilka miesięcy pełnych rozmów, wzajemnego wsparcia, emocji, refleksji i budowania bezpiecznej przestrzeni. Od wakacji udało się poprowadzić już dwa turnusy grupy i jestem ogromnie wdzięczna za każdą osobę, która była częścią tego procesu.

I nie, to nie jest pożegnanie - od września serdecznie zapraszam na trzeci turnus 🌿

Są takie zajęcia, które bardzo lubię i często do nich wracam -zajęcia o miłości do siebie samej, zwieńczone ulepieniem s...
12/05/2026

Są takie zajęcia, które bardzo lubię i często do nich wracam -zajęcia o miłości do siebie samej, zwieńczone ulepieniem sobie serca z gliny.

Co to znaczy kochać siebie?
„To wybaczać sobie”
„To robić dla siebie coś miłego”
„To brać leki.”

Dla każdej z nas miłość do siebie znaczy coś innego, ale ważne, żeby pamiętać, że jesteśmy sobie najbliższą osobą i to od nas samych zaczyna się troska o siebie.

Moje zajęcia dla pań w Domu Pomocy Społecznej dla kobiet z trudnościami psychicznymi. ❤️

W ten weekend miałam przyjemność uczestniczyć w certyfikacyjnym szkoleniu z Kwestionariusza Identyfikacji i Dysforii Płc...
11/05/2026

W ten weekend miałam przyjemność uczestniczyć w certyfikacyjnym szkoleniu z Kwestionariusza Identyfikacji i Dysforii Płciowej (GIDQ).

To było bardzo wartościowe i rozwijające doświadczenie, zarówno pod kątem diagnostycznym, jak i lepszego rozumienia różnorodności doświadczeń osób transpłciowych i niebinarnych. Cieszę się, że mogę dalej poszerzać swoje kompetencje w obszarze psychologii afirmującej i pracy z osobami LGBTQ+.

Szymon Niemiec- dziękuję za ogrom wiedzy, uważność i stworzenie bezpiecznej przestrzeni do rozmowy oraz wymiany doświadczeń.

Zrobiłam kurs z interwencji kryzysowej. Dużo konkretu, trochę trudnych tematów i jeszcze więcej praktycznych rzeczy do p...
04/05/2026

Zrobiłam kurs z interwencji kryzysowej. Dużo konkretu, trochę trudnych tematów i jeszcze więcej praktycznych rzeczy do pracy z ludźmi w kryzysie.

ZESPÓŁ COTARDAZespół Cotarda, nazywany także zespołem „chodzącego trupa”, to bardzo rzadkie zaburzenie psychiczne, w któ...
01/05/2026

ZESPÓŁ COTARDA

Zespół Cotarda, nazywany także zespołem „chodzącego trupa”, to bardzo rzadkie zaburzenie psychiczne, w którym osoba jest przekonana, że nie żyje, nie istnieje, jej ciało się rozpada albo że utraciła swoje narządy wewnętrzne.

Czasem pojawia się też przekonanie o nieśmiertelności - jakby śmierć już nastąpiła, ale istnienie trwało dalej w jakiejś pustej formie.

To doświadczenie nie jest metaforą ani wyobrażeniem, dla osoby, która tego doświadcza, jest całkowicie realne.
Może prowadzić do wycofania, zaniedbywania podstawowych potrzeb (np. jedzenia, higieny), a nawet do zagrożenia życia.

Zespół Cotarda najczęściej współwystępuje z ciężką depresją, zaburzeniami psychotycznymi lub chorobami neurologicznymi.

GHOSTINGGhosting to nagłe zerwanie kontaktu z drugą osobą - bez wyjaśnienia i bez możliwości dalszej komunikacji.Osoba s...
24/04/2026

GHOSTING

Ghosting to nagłe zerwanie kontaktu z drugą osobą - bez wyjaśnienia i bez możliwości dalszej komunikacji.
Osoba stosująca ghosting przestaje odpowiadać na wiadomości, unika kontaktu i po prostu znika z życia drugiej osoby.

Zjawisko to najczęściej pojawia się w relacjach romantycznych, ale może dotyczyć także przyjaźni, relacji rodzinnych czy zawodowych.
Dla osoby, która tego doświadcza, bywa szczególnie bolesne - zostawia ją bez odpowiedzi, bez domknięcia i często z poczuciem dezorientacji.

**Dlaczego ludzie ghostują?**

* bo nie potrafią konfrontować się z trudnymi emocjami
* bo unikają odpowiedzialności za swoje decyzje
* bo nie wiedzą, jak zakończyć relację „wprost”
* bo wybierają własny komfort zamiast szczerości

Ghosting mówi więcej o osobie, która znika, niż o tej, która zostaje.

**Jak sobie z tym radzić?**

* pozwól sobie na emocje - to naturalne, że to boli
* nie szukaj winy wyłącznie w sobie
* nie idealizuj tej relacji - ktoś, kto znika bez słowa, nie daje Ci bezpieczeństwa
* spróbuj domknąć tę historię po swojej stronie, nawet jeśli nie dostaniesz odpowiedzi

Brak odpowiedzi też jest odpowiedzią.

I choć trudno to przyjąć, czasem największym domknięciem jest uznanie, że ktoś nie był gotowy na relację, na jaką Ty był_ś gotow_.

Zdarzyło się Wam kiedyś, że ktoś po prostu zniknął?

CZYM JEST TULPA?Tulpa to byt z własną osobowością. Wyróżnia się dużą niezależnością w stosunku do osoby, która ją wykszt...
20/04/2026

CZYM JEST TULPA?

Tulpa to byt z własną osobowością. Wyróżnia się dużą niezależnością w stosunku do osoby, która ją wykształciła w swoim umyśle. Można ją porównać do wyobrażonego towarzysza, który jednak po pewnym czasie może podejmować własne decyzje oraz wysnuwać własne wnioski. Może też pełnić funkcję dodatkowego toku myślowego.

Forma tulpy zależy od osoby, która ją kreuje. Może ona przybrać postać: zwierzęcia, człowieka, mitycznego stworzenia, przedmiotu.

Jest to pojęcie pochodzące z tradycji tybetańskiego buddyzmu, które odnosi się do bytu lub istoty wytworzonej siłą myśli. W nowoczesnym rozumieniu, tulpa to autonomiczna, świadoma kreacja mentalna, która istnieje w umyśle swojego twórcy i może prowadzić z nim dialog oraz mieć własne myśli, emocje i osobowość.

Feminatywy - końcówki żeńskieNa początku XX wieku stosowanie form żeńskich nie było niczym zaskakującym. Widać to choćby...
17/04/2026

Feminatywy - końcówki żeńskie

Na początku XX wieku stosowanie form żeńskich nie było niczym zaskakującym. Widać to choćby w wydaniu „Robotnika” z 1922 roku, gdzie na pierwszej stronie pojawia się zawołanie: „Tow. wyborcy i wyborczynie!”. Trudno więc mówić, że to współczesna nowomowa.

Formy żeńskie zaczęły zanikać w czasach PRL-u. Doktorka stała się „panią doktor”, a profesorka - „profesorem Kowalską”. Dziś część środowisk konserwatywnych sprzeciwia się żeńskim nazwom, choć paradoksalnie to właśnie one mają historyczne uzasadnienie.

Współcześnie temat podjęły środowiska równościowe, zwracając uwagę, że nazywanie kobiet formami męskimi jest równie nielogiczne, jak byłoby mówienie o mężczyznach „pielęgniarka” czy „nauczycielka”. Ten drugi wariant brzmi nienaturalnie - i właśnie to pokazuje skalę przyzwyczajenia.

Feminatywy takie jak „ministra”, „gościni” czy „premierka” mogą dziś jeszcze zaskakiwać, ale językowo nie różnią się od „kucharki”, „sprzątaczki” czy „pielęgniarki”. Różnica leży nie w formie, ale w prestiżu przypisywanym zawodom.

To, że zawody z żeńską końcówką bywają odbierane jako mniej prestiżowe, jest efektem kultury, w której to, co żeńskie, było przez lata deprecjonowane. „Kucharka” kojarzy się inaczej niż „kucharz”, „sekretarka” inaczej niż „sekretarz”. To nie przypadek - to wzorzec.

Dziś kobiety pełnią role i zajmują stanowiska, które kiedyś były zarezerwowane dla mężczyzn. Naturalne jest więc, że język zaczyna to odzwierciedlać.

Jeśli nie mówimy „prezydentka” czy „premierka”, to warto się zatrzymać i zapytać: czy to kwestia języka, czy wyobrażeń o tym, kto może zajmować takie stanowiska? Czy naprawdę razi nas „prezydentka” i „premierka”, a „sprzątaczka”, „kucharka”, „złodziejka” czy „morderczyni” już nie?

Na koniec słowa Magdaleny Środy:
„Język polski jest szalenie chłonny na zmiany. Chodzimy do shopów, oglądamy talk-showy, bawimy się językiem i wprowadzamy neologizmy. Większość językoznawców to akceptuje. Ale gdy chodzi o żeńskie formy, nagle stajemy się rygorystami. Bo tu nie chodzi tylko o język, ale o władzę. Język jest jedną z form jej sprawowania. Jeśli nie zmienimy języka, trudno będzie zmienić świat.”

Wstyd często pojawia się tam, gdzie jest lęk przed oceną, brakiem akceptacji i odrzuceniem.Wiele z nas wierzy, że to, co...
09/04/2026

Wstyd często pojawia się tam, gdzie jest lęk przed oceną, brakiem akceptacji i odrzuceniem.
Wiele z nas wierzy, że to, co myślą inni, mówi coś o naszej wartości.
Tylko czy naprawdę tak jest? Czy cudze opinie muszą definiować to, kim jesteśmy?

Wstyd rzadko pojawia się „znikąd”. Często ma swoje źródło w przekonaniach wyniesionych z dzieciństwa. Warto sprawdzić, czy to na pewno Twoje przekonania, czy raczej coś, co zostało Ci przekazane.
➨Oddziel fakty od interpretacji
To, że ktoś Cię ocenia, nie oznacza, że ma rację. Opinie innych są filtrowane przez ich doświadczenia, emocje i schematy.
➨Daj sobie zgodę na bycie niedoskonałą
Błędy, potknięcia, słabsze momenty - to część bycia człowiekiem, nie powód do zawstydzania się.
➨Szukaj relacji, w których możesz być sobą
Kontakt z osobami, które widzą i akceptują Cię taką, jaka jesteś, pomaga osłabiać wstyd i wzmacnia poczucie bezpieczeństwa.
➨Ucz się stawiać granice
Masz prawo nie spełniać cudzych oczekiwań. Asertywność to nie egoizm - to dbanie o siebie.
➨Przyjrzyj się wstydowi z ciekawością
Zamiast go unikać, spróbuj zapytać: co on mi mówi? Czego dotyka?
Czasem za wstydem kryją się ważne potrzeby albo wartości.

Wstyd nie musi Cię definiować.
Może stać się czymś, co lepiej rozumiesz - a dzięki temu mniej się go boisz i masz wobec niego więcej wpływu.

Święta nie dla wszystkich są „najpiękniejszym czasem w roku”.Dla niektórych to moment samotności.Dla innych - napięcia, ...
04/04/2026

Święta nie dla wszystkich są „najpiękniejszym czasem w roku”.

Dla niektórych to moment samotności.
Dla innych - napięcia, trudnych rozmów albo powrotu do relacji, które zamiast karmić, raczej obciążają.
Są też osoby, które po prostu nie lubią rodzinnych spotkań - i to też jest w porządku.

Nie musisz przeżywać świąt tak, jak „powinno się”.
Nie musisz się zmuszać do bycia gdzieś, gdzie czujesz się źle.
Nie musisz tłumaczyć się z potrzeby spokoju.

Możesz spędzić ten czas po swojemu.
Z wolniejszym oddechem.
Z ciszą.
Ze sobą.

A jeśli decydujesz się na kontakt z rodziną - masz prawo stawiać granice.
Nie wszystko trzeba wyjaśniać.
Nie na każde pytanie trzeba odpowiadać.
Nie każdą rozmowę trzeba ciągnąć.

Dbanie o siebie to nie egoizm.
To fundament.

Może więc zamiast „wesołych świąt” - życzę Ci świąt wystarczająco dobrych.
Takich, w których jest trochę więcej spokoju niż napięcia.
I trochę więcej miejsca na Ciebie.

Niech te święta będą dla Ciebie czasem prawdziwego zwolnienia.  Takim, w którym nic nie trzeba, a wszystko może poczekać...
04/04/2026

Niech te święta będą dla Ciebie czasem prawdziwego zwolnienia. Takim, w którym nic nie trzeba, a wszystko może poczekać.
Niech pojawi się przestrzeń na oddech, ciszę i zwykły, dobry relaks, bez pośpiechu i bez presji.

Ja tej ciszy i spokoju bardzo teraz potrzebuję - może dlatego ten moment zatrzymania jest dla mnie tak ważny?
Jestem w momencie zmiany, domykam ważny etap i łagodnie wchodzę w nową drogę po ukończeniu studiów psychologicznych.
Zwalniam, porządkuję, pozwalam rzeczom się dopełnić i otwieram się na to, co przede mną.

Adres

Wrocław
Wroclaw

Strona Internetowa

Ostrzeżenia

Bądź na bieżąco i daj nam wysłać e-mail, gdy Moja psycholożka -Marta Listwan umieści wiadomości i promocje. Twój adres e-mail nie zostanie wykorzystany do żadnego innego celu i możesz zrezygnować z subskrypcji w dowolnym momencie.

Skróty

Udostępnij