Kamila Szymecka-Owen Terapia Schematów i EMDR

Kamila Szymecka-Owen Terapia Schematów i EMDR Terapia w języku polskim, jak i angielskim.

Kamila Szymecka-Owen Terapia Schematu i EMDR to gabinet terapii traumy,
powtarzających się trudności w relacjach, zaburzonej samooceny, trudności emocjonalnych takich jak lęk, czy depresja.

Historie z gabinetu (jak ta poniżej) są fikcyjne, luźno oparte na doświadczeniach moich i moich klientów.Ania weszla do ...
27/06/2026

Historie z gabinetu (jak ta poniżej) są fikcyjne, luźno oparte na doświadczeniach moich i moich klientów.

Ania weszla do gabinetu i z nieśmiałością opowiedziała mi o swoich lękach, o tym jak pojawiają się w środku nocy oraz jak trudno jest jej skupić się na pracy oraz zajmowaniu się dziećmi.
Rozmawiałyśmy o jej życiu, o przeszłości, dzieciństwie, marzeniach.
Zatrzymało mnie to jak opowiadała o bliskich, o braku złości i ciągłym zmęczeniu odpowiedzialnością za uczucia swojej mamy, swojego męża oraz przyjaciół. Nie było JEJ w tych opowieściach. Byli INNI.
Kiedy rozmawiałyśmy o dzieciństwie Ania opowiedziała mi o babci, która miała depresję i czekała przy drzwiach na jej wizyty. Ukochana babcia swoim cierpieniem wzbudzała w niej poczucie winy wtedy, kiedy ona zamiast z nią spotykała się z przyjaciółką albo kiedy wybierała spędzanie czasu z mamą zamiast babcią. Babcia słuchała historii Ani o poznawanych chłopakach i z niezadowolona mina potrząsała głową..bo nie byli dość religijni, bo za mało się starali, bo nie byli wystarczająco wykształceni. Ania smuciła się, kiedy babci było przykro i nie chciała jej zranić. Wiedziała również, że babcia kocha ją nad życie i chce dla niej jak najlepiej.

Dotarcie do źródeł Krytyka Wzbudzającego Poczucie winy pomogło jej zmienić relacje z tą częścią siebie.
W procesie terapii wzmacniałyśmy wspierające przekonania: „Twoje potrzeby nie są zagrażające, a troska o siebie nie jest egoizmem. Masz prawo chronić swoje granice i budować relacje oparte na wzajemnej trosce, empatii, wzajemności a nie podporządkowaniu.”

Karta z książki „Karty trybów i potrzeb” Przewodnik terapeuty. Autorzy: Magdalena Kitlowska i Marta Żurowska.

W ostatnich dniach uczestniczyłam w trzydniowej międzynarodowej konferencji Inspire Schema Therapy poświęconej terapii s...
05/06/2026

W ostatnich dniach uczestniczyłam w trzydniowej międzynarodowej konferencji Inspire Schema Therapy poświęconej terapii schematu.

To był czas pełen inspiracji, wiedzy i praktycznych doświadczeń – od pracy z wyobrażeniami i krzesłami po wykorzystanie ciała w procesie terapeutycznym, zapoznanie się z badaniami w terapii schematu czy połączeniem pracy EMDR z terapią schematu. Cieszę się, że mogłam poobserwować pracę doświadczonych terapeutów.

Wracam z nowymi refleksjami i energią 🙏❤️

W pracy terapeutycznej pracuję często z Krytykiem Wzbudzającym Strach.. sadzam go czasem na krześle, a czasem używam kar...
12/05/2026

W pracy terapeutycznej pracuję często z Krytykiem Wzbudzającym Strach.. sadzam go czasem na krześle, a czasem używam kart (zdjęcie karty z zestawu „Karty trybów i potrzeb”Marty Żurowskiej i Magdaleny Kitlowskiej).
Tryb ten to nasz wewnętrzny głos nacechowany groźbami, zastraszaniem i katastrofizmem i może dotyczyć zdrowia, kary, grzechu, wypadków, śmierci...Często jest to rezultat dorastania w środowisku przepełnionym przemocą emocjonalną, fizyczną, wybuchami agresji, ale też surowych kar lub straszeniem karami (np.w rodzinach skrajnie wierzących) lub nadmiernie kontrolujących.
Może to być obecność nadopiekuńczej babci, która obawiała się przeziębienia i chorób. Może też to być mama, która nie pozwalała nam wychodzić wieczorami i nie pozwalała na swobodne eksplorowanie albo tata nie radzący sobie z życiowymi zadaniami, bezradny lub bezsilny...
Źródła tego trybu szukamy razem z klientem. Naszym celem jest wtedy wspólne budowanie poczucia wpływu, spokoju, bezpieczeństwa..jest to proces opiekowania się swoim Wrażliwym Dzieckiem i dawania mu (sobie) nowego doświadczenia.

Moja czeska podkładka pod kubek to mała rzecz, która pomaga mi aktywować stan brzuszny układu nerwowego: poczucie bezpie...
07/04/2026

Moja czeska podkładka pod kubek to mała rzecz, która pomaga mi aktywować stan brzuszny układu nerwowego: poczucie bezpieczeństwa, regenerację, spowolnione tętno, relaks. Uśmiecham się patrząc na napis na podkładce - a to pomaga mi być spokojną i zaangażowaną w relacje ☺️Zauważajcie te małe przebłyski w ciągu każdego dnia dające Wam ukojenie ❤️

Czytając Yaloma uświadomiłam sobie kolejny raz jak dużą wartością jest czytanie opowieści, jak łatwo nam psychoterapeuto...
22/02/2026

Czytając Yaloma uświadomiłam sobie kolejny raz jak dużą wartością jest czytanie opowieści, jak łatwo nam psychoterapeutom zatracić się w zadaniach, celach, badaniach, webinarach i innych narzędziach mających na celu wzbogacenie umiejętności.
Irvin Yalom zatrzymał mnie i skierował na wartość relacji między dwojgiem ludzi, na wartość opowieści, otwierania się przed sobą oraz autentyczności.
I zrobił to w najcudowniejszy sposób, bo w książce “Kiedy Nietzsche płakał” jest i Nietzsche (którym zaczytywałam się jako nastolatka), oraz Freud (postać poboczna) i jego nauczyciel Breuer.
Breuer i Nietzsche sa w relacji, w której zanikają granice między terapeutą i klientem. Oboje uczą się od siebie nawzajem, a ich więź ma dla każdego z nich transformujące znaczenie.

Nietzsche powiedział : “Trzeba mieć chaos i szaleństwo w głowie, żeby urodzić tańczącą gwiazdę”. I wyraźnie dzieli ludzi na tych, którzy chcą poszukiwać prawdy (porzucić spokój umysłu) oraz tych, którzy chcą szczęścia i spokoju ducha (muszą wierzyć i przyjąć jakąś religie). I prawdziwy lęk to dla niego ten egzystencjalny, dotyczący życia i śmierci- według niego twórczość i odkrycia rodzą się w bólu, który jest konieczny do rozwoju osobistego. Breuer cierpi z powodu niespełnionej miłości i namiętności, cierpi w snach oraz w swoim ciele. Eksperyment, którego próbuje z pomocą Freuda uwalnia go z emocjonalnego cierpienia.
Książka jest fikcyjna, nigdy takiej historii nie było. Ale dzięki fikcji możemy podoswiadczac historii, jaka mogła być. Swoją drogą dużo jest w tej relacji terapeutycznej nieetycznych nadużyć, które nie mogą mieć miejsca w prawdziwej uzdrawiającej relacji terapeutycznej.

Książka jest balsamem dla mojej duszy spragnionej relacji, współczucia wobec siebie, zatrzymania się i podotykania miejsc styku między mną a historiami moich klientów. Bo każda z tych historii zostaje, żyje, zmienia mnie i moje sny, jest ciągłym ruchem i zmiana.
Za to jestem wdzięczna 🙏

Jest okres świąt i okazja na zatrzymania się.Życzę Wam tego z całego serca, żeby ten czas był takim zatrzymaniem się w u...
21/12/2025

Jest okres świąt i okazja na zatrzymania się.
Życzę Wam tego z całego serca, żeby ten czas był takim zatrzymaniem się w uważności na siebie, na swoje uczucia i poopiekowanie się swoim Wrażliwym Dzieckiem.
Okres świąt to też okazja na refleksje o swoim zdrowieniu emocjonalnym z traum relacyjnych dzieciństwa.
Książka Pete Walker’a „Złożone PTSD” jest cudnym i czułym sposobem na połączenie ze sobą. Mnie zatrzymała (w mojej reakcji ucieczkowej- „rób szybciej, więcej, efektywniej”), bo znowu przypomniałam sobie o powolnym procesie uzdrawiania, ale też o ważnych elementach procesu - zarówno poznawczych, jak i emocjonalnych, relacyjnych i somatycznych (praca z ciałem). Wszystkie spełniają ważną funkcję w pracy z trauma.
Proces zaczyna się od etapu poznawczego, stawiamy wtedy powolne kroki w długoterminowej pracy nad zredukowaniem wewnętrznego krytyka. Potem jest faza intensywnego opłakiwania naszych strat z dzieciństwa( nawet kilka lat), potem przepracowywanie leku przez opłakiwanie utraty poczucia bezpieczeństwa w świecie, ucząc się radzić sobie z toksycznym wstydem, opłakując również utratę poczucia własnej wartości. Potem dopiero możemy zająć się głównym problemem naszego C-PTSD czyli sama depresja związana z porzuceniem, czyli uspokajaniem fizjologicznej reaktywności ciała na depresję opuszczeniowa . Kulminacja jest nauką współczującego wspierania siebie w odczuwaniu depresji.

Życzę Wam spokojnych i czułych wobec siebie Świat ❤️🎁

Kiedy wszystko wokół wola o uwagę.. pranie, zmywanie, kurz na półkach, nieuczesany pies i stosy różnych spraw do zrobien...
23/11/2025

Kiedy wszystko wokół wola o uwagę.. pranie, zmywanie, kurz na półkach, nieuczesany pies i stosy różnych spraw do zrobienia..czytam książkę Jennifer Kemp i Monique Mitchelson „The Neurodivergence Skills Workbook for Autism and ADHF” (podobno jest już polska wersja). Nagle czuję ciepło i ulgę, ale też łzy mi napływają do oczu kiedy rysuje swoje wypalenie (autorki nazywają go burnout)..Zastawiam się też jak bym siebie nazwalała w pierwszej osobie, tak jak polecają to autorzy (po angielsku ADHDer)- ADHD-owa, ADHD-usia czy ADHD-ilka trochę mi nie pasuje 🤔Z czułością do siebie będę mówiła „nieuwazniczka”, bo to jakoś najbardziej mnie rozczula. Cieszę się jak czytam o stimmingu.. robienie kuleczek z papieru i wciskanie ich od dzieciństwa za paznokcie nagle nabiera sensu. Zatrzymywało mnie również to, jak często wypalenie jest mylone z depresja.. zła diagnoza może wyrządzić jeszcze większe poczucie nieadekwatności, bo aktywizacja behawioralna w ogóle nie zadziała w przypadku wypalenia.
Polecam ta cudna książkę pełna ćwiczeń i wolnych przestrzeni na notatki i rysunki wszystkim z Was, zarówno neuroroznorodnym jak i neurotypowym. Dziękuję Magda Dlugolecka za polecenie ❤️☺️

Książka „Dojrzałość” to kwintesencja stanu emocjonalnego (w Terapii Schematu nazywanego trybem) Zdrowego Dorosłego.W pro...
14/10/2025

Książka „Dojrzałość” to kwintesencja stanu emocjonalnego (w Terapii Schematu nazywanego trybem) Zdrowego Dorosłego.
W procesie terapii jest to tryb, który wzmacniamy, a czasem budujemy od podstaw. Tomasz Sobierajski w rozmowie z Elizą Michalik pięknie odróżnia dojrzałość dorosłą od pseudo-dojrzałości (w Terapii Schematu pewnie nazwalibyśmy pseudo-dojrzałość trybami radzenia sobie) i pisze o niej w poetycki sposób.
Dojrzałość według autorów jest wielowymiarowa, jest braniem odpowiedzialności (zamiast dziecinnym domaganiem się), jest uważnoscią i szanowaniem praw i granic drugiej osoby, jest słuchaniem i słyszeniem, ale też zgodą na to, że nie na wszystko mamy wpływ.
Jest, jak pisze Tomasz, spotkaniem z wewnętrznym dzieckiem, ale nie jest dziecinnością i podążaniem za intuicją dziecka (jak promują niektórzy specjaliści od rozwoju osobistego).
Pięknie opisana jest dojrzałość. Powiedziałabym prawdziwie, bez słodzenia, zbędnego słownictwa. I pięknie jest pokazany socjologiczny kontekst dojrzałości, bo nie jest ona stanem pożądanym przez populistycznych polityków. Nie jest też łatwa, jako stan emocjonalny. Wiąże się z konfrontowaniem się z trudnymi emocjami, podejmowaniem wyborów i dbałością o innych, o środowisko i świat oraz widzeniem poza własny czubek nosa.
Ehhh trudna jest dojrzałość, ale daje wolność.
I taką dojrzałość chciałabym wzmacniać w terapii u moich klientów. O ile oni również będą tego chcieli i będą na to gotowi.

Adres

Sobótki 17/5
Wrzeszcz
80-247

Godziny Otwarcia

Poniedziałek 16:00 - 21:00

Ostrzeżenia

Bądź na bieżąco i daj nam wysłać e-mail, gdy Kamila Szymecka-Owen Terapia Schematów i EMDR umieści wiadomości i promocje. Twój adres e-mail nie zostanie wykorzystany do żadnego innego celu i możesz zrezygnować z subskrypcji w dowolnym momencie.

Skontaktuj Się Z Praktyka

Wyślij wiadomość do Kamila Szymecka-Owen Terapia Schematów i EMDR:

Skróty

Udostępnij

Kategoria