15/07/2026
Endometrioza nie zawsze wygląda tak, jak uczą internetowe grafiki.
Jako fizjoterapeutka uroginekologiczna pracuję z kobietami z endometriozą. Ale jestem też jedną z nich.
Nie pasowałam do “typowego” obrazu tej choroby. Nie miałam bardzo bolesnych miesiączek, które uniemożliwiałyby normalne funkcjonowanie. To nie miesiączka była największym problemem.
Czasami trudniejsze bywają bóle związane z owulacją, bóle,napięcie i dyskomfort trzewny.
Dlatego często powtarzam swoim pacjentkom:
Endometrioza nie ma jednego oblicza.
Może objawiać się:
• bólem podczas owulacji,
• bólem miednicy niezwiązanym z miesiączką,
• dolegliwościami jelitowymi lub ze strony pęcherza,
• bólem podczas współżycia,
• przewlekłym napięciem mięśni dna miednicy,
• zmęczeniem, które trudno wytłumaczyć.
Każda kobieta przeżywa tę chorobę inaczej.
To, że Twój ból nie przypomina doświadczeń koleżanki albo historii z mediów społecznościowych, nie oznacza, że jest mniej prawdziwy.
Moje własne doświadczenie sprawiło, że jeszcze uważniej słucham kobiet, które trafiają do mojego gabinetu. Wiem, jak frustrujące bywa słyszenie: “wyniki są w porządku” albo “proszę poczekać, zobaczymy”.
Fizjoterapia nie leczy endometriozy, ale może być bardzo ważnym elementem leczenia. Pomaga zmniejszać napięcie tkanek, poprawiać ruchomość narządów, ograniczać ból i odzyskiwać komfort codziennego życia. Ogromną rolą są codzienne nawyki.
Jeśli od dawna czujesz, że Twoje ciało wysyła sygnały, których nikt nie potrafi wyjaśnić – nie ignoruj ich.
Czasami właśnie od wysłuchania historii zaczyna się właściwa diagnoza i skuteczna pomoc. 🤍