Gabinet dietetyczny Monika Barańska

Gabinet dietetyczny Monika Barańska Dane kontaktowe, mapa i wskazówki, formularz kontaktowy, godziny otwarcia, usługi, oceny, zdjęcia, filmy i ogłoszenia od Gabinet dietetyczny Monika Barańska, Dietetyk, 5 marca 4/2b, Złocieniec.

☝️
30/09/2023

☝️

06/08/2023

Leki 💊
- trucizny o udowodnionych skutkach ubocznych.

Brzmi mocno?

Leki to z definicji ksenobiotyki (od „ksenos” - obcy,,bios" - życie), czyli trucizny. Nie jest to demagogia, bynajmniej, tylko wiedza z podręczników medycznych.

Większość leków ma udowodnione skutki
uboczne. Dlaczego?
▶️1.Każdy ksenobiotyk musi przejść przez metabolizm wątrobowy uszczuplając zasoby m.in. glutatationu i witamin z grupy b, ale nie tylko.

▶️2. Leki ingerują w konkretny mechanizm
biochemiczny, co w praktyce pociąga skutki
dla całego organizmu.

❌ Lek,,q"- obniża ciśnienie, ale przy okazji powoduje atonię jelit,
❌ Lek,x"- poprawia wrażliwość insulinową,
ale z czasem uszkodzi Ci wątrobę,
❌ Lek,,y"- zbije Ci cholesterol, ale przy okazji
zredukuje koenzym q10, co z czasem
spowoduje niewydolność serca,
❌ Lek,,z" - działa przeciwzapalnie, ale przy okazji powoduje uszkodzenie błony śluzowej dwunastnicy. Przykłady można mnożyć.

Dlatego zanim zastosujemy dany lek trzeba dobrze rozważyć ewentualne korzyści i straty.

Czy naprawdę musimy dokonywać takich wyborów?
A może tak poszukać naturalnych rozwiązań, które naprawiają jedno, bez psucia drugiego?

Jestem zdecydowaną przeciwniczką nadmiernej medykalizacji.

Moje doświadczenie pokazuje, że w 80-90% przypadkach leki są stosowane niewłaściwie, bez namysłu, bez wykonania odpowiedniej diagnostyki, bez zaadresowania przyczyny źródłowej, generując długoletnie zaniedbania stylu życia i kolejne problemy w przyszłości (efekt domino), nie dając oczekiwanych efektów terapeutycznych (zwłaszcza w chorobach przewlekłych).

▶️Czy leki są w niektórych przypadkach dobrodziejstwem?

Owszem, jeśli nie powodują tego, co wypisałam powyżej...Każde dobrodziejstwo niewłaściwie stosowane staje się przekleństwem. Ja zawsze, kiedy mogę, wybieram naturę . Tym bardziej, że zawsze
OdŻYWianie organizmu i ogarnianie psychiki - to moja praca nad zdrowiem u podstaw

A ty jakie rozwiązania wybierasz?

☝ Ważna informacje o białku i jego związku z chorobami przewlekłymi.Witam serdecznie☺️co robię, gdy schorowany pacjent p...
17/04/2023

☝ Ważna informacje o białku i jego związku z chorobami przewlekłymi.

Witam serdecznie☺️

co robię, gdy schorowany pacjent przychodzi do mnie po dietę, a przez lata jadł bardzo mało białka, żeby się nie „przebiałczyć”?

A potem zastanawiam się, jak wybić z głowy pacjentowi przekonanie, że ludzie są „przebiałczeni”.

Zawsze, kiedy rewiduję
diety podopiecznych, zwracam uwagę, czy diety spełniają kilka kluczowych cech.

✅Jedną z nich jest pełnowartościowe białko. Bo trzeba wiedzieć, że jeżeli jesteśmy schorowani, to mamy większe zapotrzebowanie na białko. Do tego, jeśli jesteśmy w wieku średnim i starszym, również mamy zwiększone zapotrzebowanie na nie, by uniknąć sarkopenii, czyli utraty masy mięśniowej i ujemnego bilansu azotowego.

✔️Masło, smalec, oleje roślinne, czerwone mięso, tłuste ryby. Czy te i inne produkty tłuszczowe można jeść bezkarnie? Odpowiem na to pytanie i obalę też kilka mitów. Wyjaśnię, jakie informacje są dawno już nieaktualne.

☝️✅Kilka rad o białku

✔️Po pierwsze, u wielu osób w wieku średnim i podeszłym, jedzenie zalecanej ilości białka (0,9 grama na kilogram masy ciała) sprzyja chorowaniu bądź spowalnia procesy leczenia, gdyż u osób starszych – z powodu wielochorobowości – przewlekłe choroby powodują na przykład większe straty białka (organizm je zużywa do regeneracji tkanek, procesów naprawczych), a także zaostrzony katabolizm oraz występuje utrata apetytu. Straty te muszą być uzupełnione w diecie i dlatego rośnie zapotrzebowanie na białko.

✔️Po drugie, osoby cierpiące na zaburzenia układu mięśniowo- szkieletowego (problemy z mięśniami, stawami) jak gdyby „tkwią” w stanie nieleczenia, zaburzonej homeostazy, gdyż ich dieta nie dostarcza wystarczająco białka, które ułatwiłoby gojenie się tkanek.

✔️Po trzecie, białko to tak zwany rdzeń odporności dlatego, że wiele komórek odpornościowych, które stanowią oręż do walki z różnymi patogenami, zbudowanych jest właśnie z białka. U chorych z wadliwym odżywianiem białkowo-energetycznym – stwierdza się upośledzoną odporność. Jak zaznaczę osoby z niską podażą białka są bardziej podatne na infekcje przez spadek mocy układu odpornościowego.

✔️Po czwarte, u osób starszych z wiekiem obserwuje się stopniową utratę masy i siły mięśniowej (sarkopenię). Jednym z elementów zapobiegania temu jest zwiększenie spożycia białka.

Słowem, nieprzypilnowanie białka w diecie – aby go nie brakło – to częsta „luka”, zaniedbanie, które sprzyja chorowaniu.

☝️❗Ile więc tego białka jeść,
jeśli jesteśmy w średnim i starszym wieku?

Tradycyjne zalecenia 0,9-1,0 grama na kilogram masy ciała są dla osób zdrowych. A nawet osobom zdrowym, ale które są w średnim i starszym wieku zaleca się nieco większą ilość, by zapobiec utracie masy mięśniowej, czyli nie czekać, aż ona wystąpi.

Podkreślę to w innych słowach: powyższe oficjalne zalecenia 0,9 do 1,0 g nie są dla osób, które zmagają się z chorobami przewlekłymi.

W przypadku choroby zapotrzebowanie na białko istotnie zwiększa się z powodu stanów zapalnych, infekcji i ran.

W efekcie, ponieważ osoby starsze zwykle obarczone są różnymi zaburzeniami metabolicznymi i chorobami, więc dla tej grupy osób sugeruje się 1,2-1,5 grama białka na kilogram masy ciała dziennie.

Jeśli z kolei występują ciężkie choroby, urazy lub niedożywienie, to badacze sugerują do 2 gramów na kilogram masy ciała.

Dlatego swoim starszym podopiecznym zwykle zalecam większe spożycia białka. Zwłaszcza że często występuje u nich energetyczne niedożywienie, które zwiększa zapotrzebowanie na białko.

Proszę mi wierzyć, że
„przebiałczyć się” wcale nie jest tak łatwo. Musielibyśmy codziennie jeść dość sporo mięsa, ryb i nabiału, żeby to nastąpiło.

Ale biorąc pod uwagę zwiększone zapotrzebowanie organizmu na białko w wieku średnim i występowanie chorób przewlekłych, to tym bardziej nie grozi nam żadne „przebiałczeni się”.

Jednak uwaga❗❗❗
w przypadku obniżonej funkcji nerek, czyli na przykład obniżonego wskaźnika przesączania kłębuszkowego i podwyższonego stężenia kreatyniny (wskaźnika pogorszenia pracy nerek), wówczas robi się pod górkę i trzeba uważać z ilością białka. Niewydolność nerek to stan, w którym należy kontrolować spożycie białka.
Dziekuje za uwage😊😊

Adres

5 Marca 4/2b
Złocieniec
78-520

Strona Internetowa

Ostrzeżenia

Bądź na bieżąco i daj nam wysłać e-mail, gdy Gabinet dietetyczny Monika Barańska umieści wiadomości i promocje. Twój adres e-mail nie zostanie wykorzystany do żadnego innego celu i możesz zrezygnować z subskrypcji w dowolnym momencie.

Skontaktuj Się Z Praktyka

Wyślij wiadomość do Gabinet dietetyczny Monika Barańska:

Skróty

Udostępnij

Kategoria