Barbara Kaiser-Szmidt - pedagog

Barbara Kaiser-Szmidt - pedagog Ciekawostka: z miłości do tańca (zupełnie amatorsko) zrobiłam kurs choreoterapii ;) Taniec, ruch, praca z ciałem.

W ofercie:
- wspieranie dzieci i młodzieży (specjalne potrzeby edukacyjne, spektrum autyzmu, terapia ręki..), TUS, wspieranie pracy z ciałem
- konsultacje wspierające. Barbara - jestem pedagogiem z wieloletnim doświadczeniem w prowadzeniu terapii dzieci i młodzieży (autyzm, ZA, trudności w nauce, wczesne wspomaganie rozwoju, praca z emocjami, masaż neurotaktylny, terapia bilateralna...), praca i

dzieci to moja pasja, podążam za potrzebami swoich podopiecznych, poszukuję ciągle nowych form rozwoju i pomocy. Od niedawna spełniam swoje marzenie - dzielę się wiedzą i wspieram kobiety, poprzez prowadzenie zajęć z choreoterapii z elementami arteterapii.

Byłam zła... wkurzona byłam nawet... dla poprawy humoru weszłam do jedynego miejsca, w którym ujawnia się mój zakupoholi...
06/09/2026

Byłam zła... wkurzona byłam nawet... dla poprawy humoru weszłam do jedynego miejsca, w którym ujawnia się mój zakupoholiz... do ksiegarni rzecz jasna...
Lawiruję między półkami i w ramach endorfinowego zastrzyku probuję wybrać najlepszy tytuł...
Patrzę... Widzę... Czytam... "Wczoraj byłaś zła na zielono" I myślę idealne! W końcu ja dziś jestem wkurzona na czerwono!

I przepadłam...

Eliza wyrysowała własny świat matki zwanej Pingwinem przez Rudą dziewczynkę, wymykającą się przeciętności...
Uderzyła w moje matczyne dziury, załatała je, zacerowała i wciągnęła w swoje życie.
Choć wiele matek może przejrzeć się w tej opowieści niczym Ruda w lustrze, zamknąć oczy i powiedzieć "też tak mam /też tak to przeżyłam", z drugiej strony może powiedzieć, że "Dobrze, że też ktoś tak ma"? W sumie nie wiem czy to jakieś pocieszenie czy jednak udręka odkrytej prawdy...
Ale wiem jedno - każda kobieta może podzielić swoje życie na "przed i po" dziecku... po dziecku świat już nigdy nie jest taki, jak przed... pod każdym względem...

Najbardziej Elizie jestem wdzięczna za rozdziały "Rzeczy, które usłyszałam jako matka" ... brak słów... może poza tym, że "też tak miałam" 😉😁

Na koniec zamieszczam ostrzeżenie- książka jest dla każdego, kto się wkurza, bywa zły, w każdym kolorze tęczy, ale jeśli jesteś matką dziecka z trudnościami, która "stoi nad przepaścią" jak autorka, wstrzymaj się, wzmocnij, dopiero zastanów się czy jesteś gotowa, by przejrzeć się w lustrze...

Życzę dobrych luster i wyrozumiałych oczu wkoło! ❤️🌸

Ostatnio w ramach pewnego "rozwojowego zadania" miałam się zastanowić nad moimi tematami zainteresowania... Okazało się ...
23/08/2026

Ostatnio w ramach pewnego "rozwojowego zadania" miałam się zastanowić nad moimi tematami zainteresowania... Okazało się to dość trudne. Interesuję się wieloma tematami 😉😁
Ale idąc ulicą kilka dni temu, usłyszałam rozmowę dwóch Pań koło 60tki. Jedna z przyjaciółek opowiadała ze łzami w oczach drugiej trudzie jej życia- o samotności, o codziennym sprzątaniu, gotowaniu i braku funduszy na życie, o mężu, który jej nie wspiera...
Pomijając czy to fakt, czy tylko subiektywne odczucie, zrobiło mi się żal.

To co głęboko w sercu mam ukryte - to temat życia kobiet, ich role życiowe, trudności, wymagania społeczne, stereotypy. Nie twierdzę przy tym, że mężczyźni w tych sferach mają łatwiej (lub trudniej), inaczej z pewnością, ale ja jako kobieta przyglądam się światu oczami "płci pieknej" (swoją drogą koszmarne wyrażenie!).

W ten jeszcze sierpniowy dzień, przedstawiam Wam (choć już o niej pisałam) kobietę petardę! JUSTYNA ŻEJMO!
Tym razem o szczęściu, jako życiowym dobrostanie, a nie dopaminowym szczycie.

Jeśli jesteście w gorszym momencie swojego życia, zastanawiacie się jak to zmienić, to być może neurobiologiczne podejście do zagadnienia szczęścia będzie dla Was. Mnie trzecia książka Justyny zachwyciła chyba najbardziej!

Justyna Żejmo " Mózg siedziba szczęścia. 6 neuronaukowych zasad tworzenia Dobrego życia" - POLECAM!!!

I życzę wszystkim FURAHA oraz POLE POLE... (kto przeczyta, ten się dowie 😉😁)

Ważne książki - o ważnych (i bardzo trudnych!) tematach! Sięgam z zaciekawieniem i za każdym razem kończę z podziwem!Tru...
16/08/2026

Ważne książki - o ważnych (i bardzo trudnych!) tematach!

Sięgam z zaciekawieniem i za każdym razem kończę z podziwem!
Trudne tematy to część życia, mój podziw wynika z odwagi bohaterów tych opowieści do mówienia o swoich traumach, o miażdżących doświadczeniach i życiu pomimo...
Odkrywanie tematów tabu daje siłę innym ludziom, którym odwagi jeszcze brakuje...

Choć lato w pełni, ogórki jeszcze rosną, to jednak polecam!

Serdeczności!
Basia 💜

Walizki rozpakowane, pranie się suszy, a ja po obyciu ekscytującej podróży, kończę refleksją, że MOŻNA... pomimo...Pomim...
18/07/2026

Walizki rozpakowane, pranie się suszy, a ja po obyciu ekscytującej podróży, kończę refleksją, że MOŻNA... pomimo...
Pomimo cierpieniu
Pomimo smutkowi
Pomimo zmęczeniu
Pomimo doświadczaniu wydarzeń przekraczających nasze ciało, umysł czy duszę
Pomimo
Dalej można... inaczej... choć po części...

Potrzebowałam powieści, bardzo..., zakupiłam tomik mojej ulubionej poezji, ale głód opowieści przez słowo pisane pozostał... I kupiłam coś wspaniałego...

Powieści Mélissy Da Costa "Cały ten błekit" I "Co przyniesie jutro" zatopiły mnie w zadumie... Jak można tak pięknie pisać o życiu, którego nikt nie chciałby żyć... Czytając, przepadłam na tydzień...
Ogromnie polecam! Piękna literatura!

Ale najważniejsze wrażenie zrobiła na mnie Martyna Wojciechowska i "Przesunąć horyzont 20 lat później".

Martyno! Dziękuję Tobie! To jest tak odważna opowieść o życiu pomimo... bólu, wyrzutów sumienia, chorobie, lęku, strachu ucieleśnionego i krytyce oraz ostrej społecznej ocenie!
Rola kobiety i omówienie szklanego sufitu w punkt!

Jeśli zastanawiasz się o czym poczytać w gorące lato, to w ciemno polecam opowieść o kobiecie, która zdobyła Mount Everest!

Udanego lata!
Basia

Podczas urlopu nadrabiam... nie z "musu"... nadrabiam książki, które stosami czekały na wolny czas... uwielbiam takie na...
14/07/2026

Podczas urlopu nadrabiam... nie z "musu"... nadrabiam książki, które stosami czekały na wolny czas... uwielbiam takie nadrabianie...😊😁

Dziś o jedzeniu...
Która z kobiet nie była nigdy na diecie? Jeśli się taka znalazła, to pewnie unikat niczym jednorożec...

Jedzenie jest formą zaspokojenia potrzeby głodu, może być też formą "małej" przyjemności (której jesteś warta, jak przekonują reklamy...). Jedzenie może stać się też uzależnieniami lub formą zaspokojenia potrzeby kontroli.

Jako nastolatka oglądałam film dokumentalny o anoreksji. Byłam przerażona, ponieważ nikt nigdy nie mówił mi, że coś takiego w ogóle istnieje...
Z drugiej strony, rosnąca popularność "Słonecznego patrolu", tworzyła "zdrowy" obraz piękna kobiecego, a reklamy batonów z karmelem i orzechami, stanowił kontrast. Taka lekka "schzofreniczna" rzeczywistości... I reklama miętówek- "to tylko dwie kalorie"... I wielki uśmiech kobiety w okularach przeciwsłonecznych... "Co to są kalorie?" Zastanawiałam się mając gdzieś około 6 lat... "To chyba nazwa tych mietusków", myślałam, ponieważ w końcu Pani z reklamy wysypuje 2 sztuki i pakuje do buzi...
W tym magicznym myśleniu dziecka zawarta jest pułapka tego świata. Widzimy sprzeczne obrazy, nikt nie tłumaczy, co jest prawdą, a co bujdą na resorach. Nie da się jeść batonów i wyglądać jak Pamela... Co gorsze, ona sama nie wyglądała jak Pamela... potrzebowała do tego chirurga plastycznego...

Magia obrazów pozostaje, przypomina o sobie w dorosłości. Piękni ludzie, to ludzie sukcesu... A grubi, to lenie... niby nikt nie mówi tego wprost, ale jakoś łatwo odczytać ten kłamliwy przekaz...

"Głodne. Reportaże o (nie) jedzeniu" to bardzo cenna książka o jedzeniu i więzieniu w głowie, związanym z jedzeniem...Zaburzenia odżywiania, kompulsywne odżywianie, ortoreksja. Wiedza oparta o trudne historie ludzi, będącym w pułapce jedzenia...
Polecam każdemu! To lektura pełna pokory...

A jeśli już o zaburzeniach odżywiania mowa... polecam również film "Kopnęłabym Cię gdybym mogła"... Jest to historia opowiedziana oczami matki, dziewczynki żywionej przez sondę (z powodu anoreksji)...

Tego typu tematy i książki świata nie naprawią, ale poszerzają naszą perspektywę, świadomość, że każdy z nas jest inny, stoi za nim inna historia, inne doświadczenia z dzieciństwa, ale łączą nas te same potrzeby, emocje, podobne wartości, każdy marzy o szczęściu, zdrowiu... choć w innej formie...

Dobrego dnia!🐞

Edward O. Wilson: "Prawdziwy problem ludzkości polega na tym, że mamy paleolityczne emocje, średniowieczne instytucje i ...
12/07/2026

Edward O. Wilson: "Prawdziwy problem ludzkości polega na tym, że mamy paleolityczne emocje, średniowieczne instytucje i boską technologię"...

Bardzo polecam każdemu rodzicowi, ale i nauczycielom ten numer "Psychologii nastolatka"!!! Jest w sprzedaży do początku sierpnia...

Technologia wyprzedza nas, dzieciaki wyprzedzają nas podwójnie, a my pozostawieni w niewiedzy i nieświadomości zagrożeń dla naszych pociech!

Już serial "Dojrzewanie" pokazał nam, że to iż dziecko jest cicho i "grzecznie" w pokoju za ścianą, nie oznacza jego bezpieczeństwa i dobrostanu...

Polecam również odwiedzić stronę internetową NASK - wiele ciekawych artykułów i badań na temat dzieci w internecie.

Tak, wiem - są wakacje... to właśnie nadmiar wolnego czasu, brak codziennego rytmu szkolnego, brak wyrobionych nawyków związanych z hobby i nuda, popychają nasze dzieci do sieci, niczym ławice rybek do wędek wędkarzy...

Gdybym miała zdradzi cóż takiego chodzi za mną letnią porą, to powiedziałabym, że jest to słowo KOBIETA... odmieniane pr...
08/07/2026

Gdybym miała zdradzi cóż takiego chodzi za mną letnią porą, to powiedziałabym, że jest to słowo KOBIETA...

odmieniane przez wszelkie przypadki...:
Przez zazdrość
Przez zawiść
Przez smutek
Przez zmęczenie
Przez irytację
Przez intrygę
Przez manipulację

Na szczęście również:
Przez szczęście
Przez przyjaźń
Przez zrozumienie
Przez solidarność
Przez wsparcie
Przez zumbę
Przez lekkość
Przez podziw ..

Gdyby tak Przez chwilkę zatrzymać się i pomyśleć dlaczego tak się dzieje, odpowiedź może przyjść w dwóch książkach, które właśnie skończyłam czytać...

"Girl on girl" - jeśli myślisz, że popkultura na Ciebie nie wpływa, to się możesz gorzko rozczarować...
Jeśli myślisz, że polityka nie rządzi twoim życiem, no cóż... też Cię rozczaruję...
A jeśli nie wiesz, skąd wziął się obecny kult ciała, plastikowe usta i wyliftingowana twarz, a do tego zrobiliśmy zwrot o 180 stopni od feminizmu do trade - wife...?
Tego wszystkiego dowiesz się z tej książki!
Bardzo dobra analiza współczesnych wzorców dla kobiet...
Dlaczego kobieta kobiecie wilkiem? Być może w "Girl on girl" po części można znaleźć kawałek układanki współczesnego świata... Jak pisała Kasia Nosowska - zrobili nas w bambuko... niestety...
Swoją drogą, jak to wszystko pięknie zaistniało w przestrzeni, kliknęło... - większość ludzi na świecie zna nazwisko Kardashian, ale Hilme af Klint już nie...

Zawsze miałam wewnętrzne przekonanie, jakby podskórne, że kobieta "musi" zdobywać wiedzę i wykształcenie... Być może jest to mylne przekonanie, mało pasujące do współczesnego życia, ale skrojone na moją miarę...
Kocham zdobywać wiedzę, a im dalej w las, tym bardziej nabieram przekonania iż "wiem, że nic nie wiem" 😉😁
I nie przeszkadza mi to, uczę się dalej i akceptuje, że mogę czegoś nie wiedzieć... ludzkie to... niczym książa Antoniny Tosiek
"Przepraszam za brzydkie pismo"!
Historie wiejskich pamiętnikarek XX wieku. Ileż z nich (tych pamiętnikarek) marzyło o edukacji, ileż marzyło o własnych butach, ileż cierpiało w milczeniu?
Ogrom bólu, który wylewa się z tych kart jest prawie nie do udźwignięcia, a one dźwigały, niewidzialne, w ukryciu pisały, a Polska Ludowa nie wierzyła im prawie wcale...
Jeśli pomyślimy sobie, że kobiety żyły tak w latach 60tych czy 70tych XX wieku, to dopiero otwiera się nam głowa, to nasze mamy, babcie, prababcie... Skoro jesteśmy tu i potrafimy kochać naszych bliskich, to znaczy, że starały się i one nalać tam, gdzie same miały pusto...
Dziś mamy i dostęp do wiedzy, i do edukacji, do butów, torebek i książek, umieczy czytać, pisać, a i tak czasem robimy z tego marny użytek, przestając cenić ten dostatek...

Czy jest ratunek dla nas... kobiet?
W obu książkach wyczytałam, że miłość może uratować kobietę... Następna książka na półce czeka... "Miłość nie istnieje", więc jeszcze się zobaczy 😉😁

Ku otusze przesyłam nie tylko okładki polecanych książek, ale i tęczę, po której dziś spacerowałam 😉

Do następnego 😉😍
Basia

Jeśli miałabym wybierać, która książka w ostatnim czasie zrobiła na mnie największe wrażenie, to właśnie ta, choć mam ki...
11/06/2026

Jeśli miałabym wybierać, która książka w ostatnim czasie zrobiła na mnie największe wrażenie, to właśnie ta, choć mam kilka w zanadrzu "na potem" do opowiedzenia...

" Oddycham odkąd moi rodzice umarli"...

To pełna mądrości i odwagi, burzącej mit świętości i nietykalności instytucji zwanej rodziną...
To obraz dojrzałej kobiety, która ośmiela się mówić "nie kochałam swoich rodziców", "co Cię nie zabije, to Cię nie wzmocni - to odciśnie na Tobie ślad na długie lata...". Odwaga mówienia o przemocy, która przez długie lata kieruje twoim życiem, twoim poczuciem niższości, próby "zasłużenia na miłość" i "bycia dobrą dziewczynką", to piętno, które wybiera późniejsze relacje, takie, jakie zna umysł i ciało z dzieciństwa... Mogę tak wymieniać bez końca! Ale sama autorka, opisującą własne losy, zrobi to lepiej...
To lektura obowiązkowa w kraju, w którym tematy przemocy w domu to tabu, to wstyd, to hańba... A zasłona milczenia to kajdany na lata...
Agnieszka Kozak zwykła mawiać "każdy ma swoją opowieść do opowiedzenia"... Gdy się im przysłuchamy, zobaczymy, że mamy podobnie, czujemy podobnie, podobnie się wstydzimy i udajemy, kogoś, kim nie jesteśmy, by nikt nie odkrył zranionego, skulonego dziecka w nas... niech nie widzą... brudy wszak pierze się w swoich czterech ścianach...

Lektura ta rzuciła mnie na kolana - bólem bohaterki, losem, ale przede wszystkim odwagą! Brawa! Owacje na stojąco!
"Oddycham odkąd moi rodzice umarli" ...

Prze- moc, Agnieszka Kozak często podkreśla, że jest to działanie przeci mocy... tym trudniej zrozumieć takie działanie, jeśli jest ono wymierzone w dziecko! Nie ma wytłumaczenia na takie czyny... odbieranie mocy istocie, która jest bezbronna...

Viktor Frankl podkreśla, że między bodźcem, a reakcją jest miejsce na decyzję, to nas różni od zwierząt, podobno istot mniej rozumnych niż ludzie... podobno...

Zostawiam miejsce na refleksję każdemu z osobna... I grafikę Marty Frej ... abyście pamiętali, że przemoc ma różne oblicza, a każde krzywdzi...

Mądrych decyzji życzę sobie i Wam...

Polecam książkę!
Pani Katarzyno - chapeau bas za odwagę! 👏

Film, który zaskakuje? Wiedzieliście, że nakręcono film o podróży po Polsce? Ja nie wiedziałam...Podróż po Polsce śladam...
09/06/2026

Film, który zaskakuje?
Wiedzieliście, że nakręcono film o podróży po Polsce? Ja nie wiedziałam...
Podróż po Polsce śladami traumy... doświadczeniami bólu...
Podróż z reakcją na traumę pokoleniową... Podróż obcokrajowców po naszym kraju, który jest śliczny, zapierający dech miejscami, a zarazem odbierający głos... spowity przeszłością, która dotykała "prawdziwego bólu"...

Ogromnie polecam! To bardzo ciekawa opowieść...

Adres

Zagan
68-100

Telefon

+48664340597

Strona Internetowa

Ostrzeżenia

Bądź na bieżąco i daj nam wysłać e-mail, gdy Barbara Kaiser-Szmidt - pedagog umieści wiadomości i promocje. Twój adres e-mail nie zostanie wykorzystany do żadnego innego celu i możesz zrezygnować z subskrypcji w dowolnym momencie.

Skontaktuj Się Z Praktyka

Wyślij wiadomość do Barbara Kaiser-Szmidt - pedagog:

Skróty

Udostępnij