07/09/2026
Czasami jest po prostu smutno, co zdarza się każdemu- nieważne, czy jest psychologiem, nauczycielem, menadżerem czy dyrektorem.
Nie wszystko się udaje- nie mamy na to stuprocentowego patentu.
Czasami coś źle powiemy, ktoś inaczej nas zrozumie, podejmiemy decyzję, której później żałujemy. Czasami też bardzo się staramy, a efekt zupełnie nie jest taki, jakiego oczekiwaliśmy. A jeszcze czasami wydarza się coś, na co zwyczajnie nie mamy wpływu… i to chyba dotyka i boli najbardziej.
I wtedy przychodzi on- smutek. Wyobrażam go sobie jako powłóczysty niebieski tiul, który okrywa nas całych, zanurzonych w tym odczuciu samotności, bycia ze swoimi myślami, poczucia straty a czasem i porażki.
Myślę jednak, że za często próbujemy go szybko naprawić a najlepiej zagadać. Wytłumaczyć sobie, że „przecież nic takiego się nie stało”, znaleźć dobre strony, natychmiast wyciągnąć wnioski i ruszyć dalej.
Tak zadaniowo, tak jak nas powszechnie nauczono…
A może nie zawsze tak trzeba? 🤔
Może czasami trzeba się po prostu wysmucić.
Trochę pobyć w tym dyskomforcie czy chwilę w tym, co boli. Pozwolić sobie na rozczarowanie, żal, nawet na łzy. Nie traktując sytuacji jak katastrofy czy końca świata, ale też nie udając przed sobą, że wszystko jest w porządku.
Zapominamy, że smutek też jest częścią życia i może przyjść tuż po bardzo dobrych dniach. I wcale nie oznacza, że od teraz będzie już tylko źle i nic dobrego nas nie czeka.
To, że dzisiaj coś się nie udało, nie oznacza, że jutro nie uda się coś innego, nie wierzmy w magiczne czarne serie.
To, że popełniliśmy błąd, nie znaczy, że to my jesteśmy jednym wielkim błędem, choć w przypływie rozpaczy zapewne nie myślimy o sobie dobrze. Warto pamiętać, że to, że straciliśmy jakąś możliwość, nie znaczy, że nie pojawią się następne.
Może właśnie na tym trochę polega dojrzałość – nie na tym, żeby zawsze być silnym, pozytywnym i uśmiechniętym, tylko żeby wiedzieć, że są dni dobre i są te trudniejsze.
A cała tajemnica życia polega na tym, że jedne i drugie mijają.
Dajmy sobie prawo do smutku, a potem powoli spójrzmy przed siebie wypatrując kolejnych dobrych dni. One na pewno jeszcze przyjdą. 🍀