29/07/2026
Urlop spędzam tam, gdzie na co dzień żyję. 🤍
Kilka lat temu po raz pierwszy świadomie zrezygnowałam z wakacyjnego wyjazdu. Uwielbiam dalekie podróże, i odkryłam, że równie piękną można odbyć tu, gdzie się jest.
Dziś rano przepłynęłyśmy z przyjaciółkami jezioro pod gołym niebem. Potem spokojne spotkania z bliskimi, konsultacja oddechowa z młodą, mądrą kobietą, czas dla siebie i małe codzienne wybory.
Jednym z nich jest świadomy konsumpcjonizm. Od lat kupuję tutaj swój szampon. Lubię wybierać miejsca tworzone przez ludzi, którzy są częścią miasta i świata, w którym żyję.
W czasach, gdy miasta coraz bardziej wypełniają galerie handlowe i sieciowe marki, tym bardziej cenię takie lokalne miejsca. Marzę o tym, żeby zawsze były – bo to one tworzą charakter miasta.
Ten urlop jest podróżą w głąb siebie i jednocześnie podróżą po miejscu, w którym żyję. To czas prostych przyjemności, świadomego doświadczania zmysłami, ale też wycofania zmysłów z nieustannego nadmiaru bodźców. Czas słuchania ciszy, własnej intuicji i tego, co naprawdę ważne. W takim spokoju najłatwiej odnaleźć zachwyt nad zwyczajnym dniem.
Spokój nie czeka na mnie w kolejnym miejscu. Spotykam go wtedy, gdy naprawdę jestem tam, gdzie jestem. I to dla mnie jest najpiękniejsza podróż. 🌿
Dziękuję Drogerii Patrycja za 36 lat obecności. To właśnie z takich codziennych wyborów buduje się nasze wspólne miejsce. 🌿💚