20/07/2026
🫁 To nie jest ten sam rak...
Czasami niestety pacjentka słyszy: "Rak wrócił., jest przerzut do płuca."
Ale czy na pewno wrócił ten sam rak? Biologia mówi coś zupełnie innego.
🦞Rak piersi nie stoi w miejscu. Ewoluuje. Każdy cykl chemioterapii, każda immunoterapia, każda tabletka hormonalna, a nawet nasz własny układ odpornościowy wywierają na niego presję. Przeżywają najsilniejsze komórki. To one nabywają kolejne mutacje, uczą się omijać układ odpornościowy i stają się oporne na leczenie. Z czasem mogą być zupełnie innym przeciwnikiem niż guz, który usunięto kilka lat wcześniej.
Dlatego przerzut nie jest jedynie kopią guza pierwotnego. To często kolejny etap ewolucji tej samej choroby.
🧑⚕️Szczególnie dobrze widać to w raku potrójnie ujemnym (TNBC), który potrafi bardzo szybko zmieniać swoje właściwości biologiczne. Ale również w innych podtypach raka piersi nawroty po 5, 10 czy nawet kilkunastu latach nie należą do rzadkości. Dlatego leczenie powinno opierać się na biologii dzisiejszego nowotworu, a nie tego, który rozpoznano wiele lat wcześniej.
😷Bo operacja trwa średnio dwie godziny, a leczenie nowotworu trwa często wiele lat.
I właśnie dlatego zadaniem chirurga/torakochirurga nie jest wyłącznie usunięcie przerzutu. Powinien również przekazać zespołowi onkologicznemu jak najlepszy materiał, który pozwoli poznać przeciwnika.
W XXI wieku torakochirurg nie powinien być wyłącznie chirurgiem, powinien być także strażnikiem materiału biologicznego.👨🔬
To właśnie na sali operacyjnej często zapada decyzja, czy pobrany guz stanie się jedynie preparatem histopatologicznym, czy również źródłem informacji, które za kilka lat mogą zdecydować o wyborze najskuteczniejszego leczenia, a tkankę można pobrać tylko raz.
Jeżeli zostanie utrwalona wyłącznie w formalinie, część informacji biologicznej zostanie bezpowrotnie utracona. Formalina jest doskonała do postawienia rozpoznania histopatologicznego, do badan immunohistochemicznych ale nie zabezpiecza wszystkiego, czego będzie potrzebowała medycyna jutra.
🧬Jeżeli natomiast – obok materiału do rutynowej diagnostyki – odpowiednio zabezpieczymy również świeżą tkankę w specjalnych preparatach konserwujacych, na przykład w RNAlater lub zgodnie z procedurami biobankowania, dajemy choremu szansę na wykorzystanie technologii, których być może jeszcze dziś rutynowo nie stosujemy.
🧬Transkryptomika. Proteomika. Metabolomika. Single-cell sequencing. Spatial transcriptomics. Multi-omics.
To nie są już hasła z laboratoriów przyszłości. To technologie, które coraz szybciej wchodzą do onkologii i będą decydowały o tym, jak dobierać leczenie do konkretnego chorego.
To nie jest koszt dla systemu, to inwestycja, nie w badania naukowe ale w przyszłość konkretnego pacjenta.
Jeżeli przerzut można bezpiecznie usunąć, warto rozważyć taką możliwość. Nie tylko dlatego, że zmniejszamy masę nowotworu, tylko dlatego,że lepiej walczyć ze 100 żołnierzami niż z milionem.🎯
To oczywiście metafora, ale dobrze oddaje biologiczne myślenie o nowotworze. Każda pozostawiona komórka nowotworowa może dalej ewoluować, zdobywać kolejne mutacje i rozwijać oporność na leczenie. Oczywiście nie każdy przerzut nadaje się do operacji i nie każda operacja przyniesie korzyść. Dlatego każda decyzja powinna być podejmowana przez zespół wielodyscyplinarny, z udziałem torakochirurga, onkologa, radioterapeuty, radiologa i patomorfologa.
Przez lata onkologia leczyła "średniego pacjenta". Dzisiaj wiemy, że taki pacjent właściwie nie istnieje.
Dwóch chorych z pozornie takim samym rakiem piersi może mieć dwa zupełnie różne nowotwory na poziomie molekularnym. Dlatego coraz częściej odchodzimy od pytania jaki to rak? na rzecz pytania, jaki jest TEN konkretny rak u TEGO konkretnego pacjenta?
To właśnie jest istota medycyny precyzyjnej. 🎯
Jeszcze kilkanaście lat temu wiele kobiet otrzymywało chemioterapię "na wszelki wypadek". Przełom przyniosło badanie TAILORx, które pokazało, że około 70% kobiet z wczesnym hormonozależnym, HER2-ujemnym rakiem piersi bez zajęcia węzłów chłonnych mogło bezpiecznie uniknąć chemioterapii dzięki zastosowaniu testu genomowego.
Chociaz chemioterapia uratowała życie milionom chorych i nadal pozostaje jednym ważnym narzędziem współczesnej onkologii, nie jest jednak leczeniem obojętnym. Może powodować ciężkie działania niepożądane, a w rzadkich przypadkach ich powikłania mogą prowadzić do zgonu. Dlatego celem współczesnej medycyny nie jest podanie większej liczby leków, lecz podanie właściwego leczenia właściwemu pacjentowi, we właściwym czasie.
Być może za kilka lat przestaniemy mówić to jest rak piersi, zaczniemy mówić to nowotwór o określonym profilu molekularnym, z określonymi mutacjami, określonym mikrośrodowiskiem i określoną wrażliwością na konkretny lek.
Do tego jednak potrzebujemy czegoś bardzo prostego, świeżej tkanki, bo formalina świetnie odpowiada na pytania dzisiejszej medycyny ale medycyna jutra będzie zadawała zupełnie inne pytania.
Odpowiedzi na nie są ukryte w komórkach nowotworu.
Jeżeli nie zabezpieczymy ich właściwie już na sali operacyjnej, być może utracimy jedyną szansę, by kiedyś z nich skorzystać.
📚 Dla zainteresowanych:
🔹 TAILORx – N Engl J Med. 2018.
DOI: 10.1056/NEJMoa1804710
🔹 MINDACT – N Engl J Med. 2019.
DOI: 10.1056/NEJMoa1904819
🔹 Receptor discordance in metastatic breast cancer – Breast Cancer Research and Treatment. 2024.
DOI: 10.1007/s10549-024-07431-6
Nie leczmy przerzutu na podstawie tego, jaki był guz kilka lat temu. Leczmy nowotwór takim, jakim jest dzisiaj. To właśnie odróżnia medycynę precyzyjną od leczenia opartego wyłącznie na statystyce. A czasem wszystko zaczyna się od jednej decyzji podjętej na sali operacyjnej – jak zabezpieczyć tkankę, którą można pobrać tylko raz.