17/06/2026
Każdy z nas szuka ulgi w dyskomforcie, czy cierpieniu. Każdy chciałby, żeby ta pomoc była szybka i skuteczna. I rynek pop-psychologiczny świetnie się w te nasze potrzeby wpasowuje. Propozycji jest bez liku: oddychaj, masuj, afirmuj, wejdź w naturę, chodź boso, przytulaj drzewa.
Następnie: kolejny podcast, pojedź na ten wyjątkowy kurs w egzotycznym miejscu, poznaj tę jedyną-autorską metodę, zerwij kontakt ze zdiagnozowanym przez internetowego guru narcyzem i wiele innych.
Włączajmy krytyczne myślenie.
Nie da się w weekend, tydzień, czy miesiąc "uleczyć" głębokiej rany. Potrzebny jest czas, zaufanie, poczucie bezpieczeństwa, żeby nasz wewnętrzny system uznał, że może iść w kierunku zmiany. Inaczej będzie automatycznie wracał do tego, co zna, bo to wydaje mu się bezpieczne.