09/06/2026
Są kraje (Szwecja, Kanada, Finlandia, i in.), w których kontakt z naturą przepisywany jest na receptę. I chociaż nie jestem lekarzem, to też często wystawiam pacjentom taką właśnie “receptę” 🙃.
Planując eksperymenty behawioralne, uwielbiam wplatać w nie elementy przyrody. Spacer? Super, w parku lub po lesie. Aktywność fizyczna? Najlepiej na plaży, skwerku, gdzieś przy trawie. Potrzeba zadbania o towarzysza, relację? Czemu nie zacząć od kwiatka w doniczce?
Natura jest naszym sprzymierzeńcem, a tak często zamykamy się w mieszkaniach “wystawowych”, gdzie tych roślin po prostu nie ma (nic nie szkodzi, to kwestia preferencji). Wtedy, szczególnie dbajmy o kontakt z nią, bo korzyści są ogromne:
🌷 relaks i wypoczynek
🌸 spokój i powrót do równowagi
🌻 trening uważności
🌹 redukcja stresu, większe skupienie
Jak często korzystasz z natury? Jesteś team “wszystko mi urośnie”, czy raczej “nie mam ręki do kwiatów”?