Artur Galla - Polski Dom Pogrzebowy w Londynie

Artur Galla - Polski Dom Pogrzebowy w Londynie Ostatnia droga Twojego Bliskiego jest dla nas najważniejsza.

🕯️ Są takie tygodnie, w których wiadomości o kolejnych odejściach przychodzą zdecydowanie zbyt często…Niestety, ten jest...
26/08/2026

🕯️ Są takie tygodnie, w których wiadomości o kolejnych odejściach przychodzą zdecydowanie zbyt często…

Niestety, ten jest właśnie jednym z nich. Dziś żegnamy Tima Curry’ego. Miał 80 lat.

Dla jednych na zawsze pozostanie ekscentrycznym Dr. Frankiem-N-Furterem z „The Rocky Horror Picture Show”. Dla innych przerażającym Pennywise’em z „To”, Wadsworthem z kultowego „Clue” czy Long Johnem Silverem z „Muppet Treasure Island”.

Ale jest też rola, dzięki której zna go niemal każdy, kto choć raz w grudniu włączył telewizor. ❤️

Pan Hector. Hotel Plaza. I Kevin McCallister.

Tim Curry jako podejrzliwy konsjerż w „Kevinie samym w Nowym Jorku” potrzebował czasem tylko jednego spojrzenia, uniesionej brwi i charakterystycznego uśmiechu, żeby ukraść całą scenę. Był mistrzem takich postaci: trochę dziwnych, trochę niepokojących, często komicznych, ale zawsze absolutnie niezapomnianych.

I chyba właśnie dlatego dzisiejsza wiadomość ma w sobie coś wyjątkowo smutnego. Bo nie odchodzi tylko aktor. Odchodzi kolejny kawałek filmów, z którymi dorastaliśmy.

W ostatnich tygodniach przyszło nam pożegnać już zbyt wiele wspaniałych osób. Każda z nich zostawiła po sobie coś innego: głos, rolę, piosenkę, wspomnienie. Tim Curry zostawił nam postacie, których po prostu nie da się pomylić z żadnymi innymi.

A kiedy za kilka miesięcy znów zobaczymy Kevina wbiegającego do hotelu Plaza, pewnie przez chwilę spojrzymy na pana Hectora trochę inaczej.

Kurtyna opadła. Ale takich aktorów kino nie zapomina. 🕯️

Tim Curry
1946–2026

💔 „I Will Always Love You”. Dziś te słowa brzmią zupełnie inaczej.Nie żyje Dolly Parton. Królowa muzyki country, jedna z...
25/08/2026

💔 „I Will Always Love You”. Dziś te słowa brzmią zupełnie inaczej.

Nie żyje Dolly Parton. Królowa muzyki country, jedna z najbardziej rozpoznawalnych artystek na świecie, miała 80 lat. Informację o jej śmierci przekazała rodzina.

Trudno zamknąć jej życie w kilku zdaniach. Była dziewczyną z biednej, wielodzietnej rodziny z Tennessee, która dzięki talentowi, uporowi i niezwykłej osobowości stała się ikoną. Napisała tysiące piosenek, sprzedała ponad 100 milionów płyt, zdobyła 11 nagród Grammy i przez ponad sześć dekad pozostawała jedną z najważniejszych postaci amerykańskiej muzyki.

Świat znał „Jolene”, „9 to 5” i oczywiście „I Will Always Love You” – utwór, który Dolly napisała i nagrała na długo przed tym, zanim w nieśmiertelny przebój zamieniła go Whitney Houston.

Ale Dolly Parton zostawia po sobie coś więcej niż muzykę. Była znana z ogromnego poczucia humoru, dystansu do siebie i działalności charytatywnej. Jej Imagination Library przez lata przekazywała dzieciom na całym świecie miliony książek.

W ubiegłym roku pożegnała Carla Deana, swojego męża, z którym przeżyła niemal 60 lat. Dziś świat żegna ją.

🎶 Dolly Parton (1946–2026)

Niektóre głosy po prostu nie milkną.
Nawet kiedy człowieka już nie ma.

I will always love you, Dolly. 🖤

🖤 🇵🇱 Pani Wando, może już Pani odłożyć broń.Przez 99 lat niosła Pani historię, której ciężaru większość z nas nie potraf...
19/08/2026

🖤 🇵🇱 Pani Wando, może już Pani odłożyć broń.

Przez 99 lat niosła Pani historię, której ciężaru większość z nas nie potrafi sobie nawet wyobrazić.

Jako siedemnastoletnia dziewczyna chwyciła Pani za broń i stanęła do walki o Warszawę. Patrzyła Pani, jak giną przyjaciele. Widziała płonące miasto. Została ranna. Przeżyła niewolę.

A potem przyszło najtrudniejsze zadanie: żyć dalej.

I przez kolejne dziesięciolecia Pani Wanda robiła coś niezwykłego. Nie pozwalała nam zapomnieć o tych, którzy sami nie mogli już opowiedzieć swojej historii. Upominała się o poległych, o cywilów, o słabszych. Mówiła o wojnie bez patosu, bo wiedziała o niej więcej, niż ktokolwiek chciałby wiedzieć.

Dzisiaj odeszła Wanda Traczyk-Stawska, „Pączek”.

I chyba szczególnie boli świadomość, że wraz z takimi ludźmi odchodzi ostatnie pokolenie, które może powiedzieć nam: „Ja tam byłam. Ja to widziałam. Pamiętam ich twarze”.

Teraz to już nasze zadanie.

Pamiętać.

O niej.
O nich.
O Warszawie, za którą byli gotowi oddać wszystko.

Pani Wando, meldujemy: będziemy pamiętać.

Niech odpoczywa Pani w pokoju.
Cześć Pani pamięci. 🕯️🇵🇱

🖤 Nie żyje Jan Frycz.Są aktorzy, których pamięta się z konkretnych ról. I są tacy, których wystarczyło zobaczyć przez ki...
17/08/2026

🖤 Nie żyje Jan Frycz.

Są aktorzy, których pamięta się z konkretnych ról. I są tacy, których wystarczyło zobaczyć przez kilka sekund na ekranie, żeby wiedzieć, że za chwilę wydarzy się coś ważnego.

Jan Frycz należał do tej drugiej grupy.

Miał niezwykły głos, charakterystyczny sposób mówienia i rzadką umiejętność grania postaci niejednoznacznych. Potrafił być elegancki i dystyngowany, a chwilę później niepokojący, bezwzględny albo groteskowo zabawny. Dla młodszej publiczności pozostanie między innymi niezapomnianym Dario ze Ślepnąc od świateł. Za sobą miał jednak ponad sto ról filmowych i telewizyjnych oraz dziesięciolecia pracy na najważniejszych polskich scenach teatralnych.

Jan Frycz zmarł 15 sierpnia 2026 roku w swoim domu rodzinnym, w otoczeniu najbliższych. Miał 72 lata. Informację o jego odejściu przekazał dziś Teatr Narodowy.

Polska scena straciła aktora, którego naprawdę trudno będzie z kimkolwiek pomylić.

Żegnaj, Panie Janie. Dziękujemy za wszystkie role. 🖤

Artur Barciś kończy dziś 70 lat! :) Wszystkiego najlepszego!
12/08/2026

Artur Barciś kończy dziś 70 lat! :) Wszystkiego najlepszego!

70 lat??? Czuję się najwyżej na 50! Gdzie się podziało 20????

🖤 Są takie filmowe miejsca, do których wraca się jak do starych znajomych. Królowy Most był jednym z nich. A trudno wyob...
11/08/2026

🖤 Są takie filmowe miejsca, do których wraca się jak do starych znajomych. Królowy Most był jednym z nich. A trudno wyobrazić go sobie bez komendanta Henryka Wołkołyckiego.

Dziś zmarł Andrzej Beya-Zaborski. Miał 75 lat.

W „U Pana Boga za piecem”, „U Pana Boga w ogródku” i kolejnych częściach stworzył postać, której właściwie nie trzeba było grać „na wielką skalę”. Wystarczały charakterystyczny głos, podlaski zaśpiew, spojrzenie i ten wyjątkowy spokój, z którym komendant próbował zaprowadzić porządek w swoim małym świecie.

Dla wielu widzów stał się jednym z symboli całej serii – ciepłego, trochę przewrotnego kina o zwyczajnych ludziach, ich słabościach, sąsiedzkich sporach i codziennym życiu.

Ale Andrzej Beya-Zaborski to nie tylko Królowy Most. Przez dziesięciolecia związany był z teatrem, grał również m.in. w „Dniu świra” i „Weselu”. Sam mówił, że to właśnie teatr był jego domem.

Dziś ten charakterystyczny głos zamilkł.

A gdzieś w naszej filmowej pamięci komendant Wołkołycki nadal będzie przechadzał się po Królowym Moście i pilnował, żeby wszystko było tak, jak być powinno.

Żegnaj, Panie Andrzeju. Dziękujemy za wszystkie te lata. 🕊️

🖤 Nie żyje ojciec Lionela Messiego - Jorge Messi odszedł w wieku 68 lat.
08/08/2026

🖤 Nie żyje ojciec Lionela Messiego - Jorge Messi odszedł w wieku 68 lat.

🖤🖤🖤 Dobre dziennikarstwo nie polega na tym, by mówić najgłośniej. Polega na tym, by umieć słuchać, zadawać właściwe pyta...
04/08/2026

🖤🖤🖤 Dobre dziennikarstwo nie polega na tym, by mówić najgłośniej. Polega na tym, by umieć słuchać, zadawać właściwe pytania i szukać prawdy – nawet wtedy, gdy nie jest ona wygodna.

Takiego dziennikarza zapamięta wielu widzów - Andrzeja Morozowskiego. Przez dziesięciolecia był jedną z najbardziej rozpoznawalnych twarzy polskich mediów. Prowadził rozmowy z politykami, komentował najważniejsze wydarzenia i udowadniał, że dziennikarstwo to przede wszystkim odpowiedzialność wobec odbiorców.

Dziś żegnamy człowieka, który na trwałe zapisał się w historii polskiego dziennikarstwa. Pozostawił po sobie ogromny dorobek zawodowy i pamięć tych, którzy przez lata towarzyszyli mu przed telewizorami.

Rodzinie, bliskim oraz współpracownikom składamy szczere wyrazy współczucia.

Niech spoczywa w pokoju.

Foto: Interia.pl

Są daty, których nie trzeba nikomu tłumaczyć.O godzinie 17:00 Warszawa zatrzymuje się na minutę. Nie po to, by patrzeć w...
01/08/2026

Są daty, których nie trzeba nikomu tłumaczyć.

O godzinie 17:00 Warszawa zatrzymuje się na minutę. Nie po to, by patrzeć w przeszłość, ale by pamiętać o ludziach, którzy mieli marzenia, rodziny i plany na przyszłość – a mimo to stanęli do walki o wolność.

Dziś oddajemy im cześć nie tylko słowami, ale przede wszystkim pamięcią.

Bo człowiek odchodzi naprawdę dopiero wtedy, gdy przestaje się o nim pamiętać.

Cześć i chwała Bohaterom Powstania Warszawskiego. 🇵🇱

Warto mieć w telefonie zapisany numer ICE (In Case of Emergency), czyli kontakt do osoby, z którą służby ratunkowe powin...
31/07/2026

Warto mieć w telefonie zapisany numer ICE (In Case of Emergency), czyli kontakt do osoby, z którą służby ratunkowe powinny skontaktować się w razie nagłego zdarzenia.

To zajmuje kilkadziesiąt sekund, a w sytuacji kryzysowej może znacząco ułatwić odnalezienie najbliższych i przekazanie ważnych informacji.

Dobrze przygotować się na różne sytuacje - nie z obawy, ale z troski o tych, których kochamy.

Address

W5 4NG, 3 The Pavement
London
W54NG

Alerts

Be the first to know and let us send you an email when Artur Galla - Polski Dom Pogrzebowy w Londynie posts news and promotions. Your email address will not be used for any other purpose, and you can unsubscribe at any time.

Contact The Practice

Send a message to Artur Galla - Polski Dom Pogrzebowy w Londynie:

Shortcuts

Featured

Share