26/08/2026
🕯️ Są takie tygodnie, w których wiadomości o kolejnych odejściach przychodzą zdecydowanie zbyt często…
Niestety, ten jest właśnie jednym z nich. Dziś żegnamy Tima Curry’ego. Miał 80 lat.
Dla jednych na zawsze pozostanie ekscentrycznym Dr. Frankiem-N-Furterem z „The Rocky Horror Picture Show”. Dla innych przerażającym Pennywise’em z „To”, Wadsworthem z kultowego „Clue” czy Long Johnem Silverem z „Muppet Treasure Island”.
Ale jest też rola, dzięki której zna go niemal każdy, kto choć raz w grudniu włączył telewizor. ❤️
Pan Hector. Hotel Plaza. I Kevin McCallister.
Tim Curry jako podejrzliwy konsjerż w „Kevinie samym w Nowym Jorku” potrzebował czasem tylko jednego spojrzenia, uniesionej brwi i charakterystycznego uśmiechu, żeby ukraść całą scenę. Był mistrzem takich postaci: trochę dziwnych, trochę niepokojących, często komicznych, ale zawsze absolutnie niezapomnianych.
I chyba właśnie dlatego dzisiejsza wiadomość ma w sobie coś wyjątkowo smutnego. Bo nie odchodzi tylko aktor. Odchodzi kolejny kawałek filmów, z którymi dorastaliśmy.
W ostatnich tygodniach przyszło nam pożegnać już zbyt wiele wspaniałych osób. Każda z nich zostawiła po sobie coś innego: głos, rolę, piosenkę, wspomnienie. Tim Curry zostawił nam postacie, których po prostu nie da się pomylić z żadnymi innymi.
A kiedy za kilka miesięcy znów zobaczymy Kevina wbiegającego do hotelu Plaza, pewnie przez chwilę spojrzymy na pana Hectora trochę inaczej.
Kurtyna opadła. Ale takich aktorów kino nie zapomina. 🕯️
Tim Curry
1946–2026