BLOOM with Kasia Miko

BLOOM with Kasia Miko www.kasiamiko.com
mentoring & holistic bodywork I’m Kasia, a travelling therapist with over 10 years of experience in holistic bodywork.

RELAX INTO YOUR TRUE ESSENCE

Bloom is a space dedicated to women's experience of release, nourishments and empowerment. Using various healing arts, I assist women to relax into their true essence. Guided by my clients needs and feedbacks, I've created "Sacred Bloom" sessions – a signature combo of MENTORING TECHNIQUES and MASSAGE which remains the most popular of my offerings.


_________________

___________


ZRELAKSUJ SIĘ W SWOJEJ PRAWDZIWEJ ESENCJI

Bloom jest przestrzenią zadedykowaną kobiecemu doświadczeniu uwolnienia, odżywienia oraz mocy. Jestem Kasia, podróżująca terapeutka z ponad 10 letnim doświadczeniem w holistycznej pracy z ciałem. Korzystając z różnych sztuk uzdrawiania, asystuję kobietom aby mogły zrelaksować się w swojej prawdziwej esencji. Prowadzona potrzebami moich klientek, stworzyłam sesje "Sacred Bloom" – autorską kompilację technik mentoringowych i masażu, która pozostaje najczęściej wybieraną z moich usług.

24/07/2026

✨️ W Tradycyjnej Medycynie Chińskiej rozpoczął się właśnie San Fu Tian - najgorętszy okres lata. Czas, w którym energia Yang osiąga swój szczyt.

Yang jest jak słońce. To ciepło, ruch, światło i siła, która ożywia wszystko. Bez słońca nie byłoby życia na Ziemi. Podobnie, według TCM, nasze wewnętrzne Yang podtrzymuje życie - odpowiada za witalność, odporność, trawienie, krążenie i energię do działania. Kiedy jest silne, łatwiej czujemy radość, sprawczość i wewnętrzną stabilność.

Możemy pomyśleć o tym czasie nie tylko jako o zjawisku w naturze, ale także jako o zaproszeniu do zadbania o własny wewnętrzny ogień. Jak możemy go wspierać?

✨️ jedząc ciepłe, lekkostrawne posiłki i zupy zamiast nadmiaru surowych czy zimnych produktów
✨️ pijąc ciepłą wodę z imbirem, która delikatnie rozgrzewa organizm
✨️ korzystając ze słońca z uważnością - nawet kilkanaście minut dziennie może być pięknym rytuałem
✨️ chodząc boso po ciepłym piasku, trawie lub nagrzanych kamieniach, aby połączyć się z energią Ziemi
✨️ mocząc stopy wieczorem w ciepłej wodzie, by rozluźnić ciało i wesprzeć krążenie
✨️ kładąc się spać przed 23:00, gdy organizm najintensywniej się regeneruje
✨️ wybierając łagodny ruch, uważny oddech i chwile ciszy zamiast ciągłego pośpiechu

Nieprzypadkowo właśnie teraz spotkamy się na warsztacie ☀️ PEŁNIA LATA WE MNIE. KOBIECY RYTUAŁ ŚWIATŁA.☀️

W kameralnym, siostrzeńskim gronie stworzymy przestrzeń, by na chwilę zwolnić, wsłuchać się w siebie i nakarmić to, co w nas jasne, żywe i prawdziwe. W czasie złotej godziny, w pięknej przestrzeni na zielonych obrzeżach Alkmaar, będziemy się relaksować i odnajdywać swoje ścieżki w tańcu.

Jeśli czujesz, że woła Cię takie słoneczne odżywienie w kobiecym towarzystwie, zerknij w opis wydarzenia i dołącz do Nas ♡

Kasia & Sylwia
✨️🧘🏼‍♀️✨️💃✨️

🌿 Witajcie, Kochane. Dotarłyśmy do progu lata. Natura przypomina nam, że kiedy warunki są sprzyjające, wszystko wzrasta ...
22/06/2026

🌿 Witajcie, Kochane. Dotarłyśmy do progu lata. Natura przypomina nam, że kiedy warunki są sprzyjające, wszystko wzrasta i rozkwita. Ziemia, skąpana w promieniach słońca, pragnie głęboko się rozluźnić, z wydechem rodzi piękno i obfitość. Nasze cykle są podobne.

Podczas mojej wizyty w Polanicy na przełomie maja i czerwca odbyło się kilka wspaniałych sesji. Krótki pobyt nie pozwolił mi niestety zaoferować większej liczby terminów ani przyjechać z praktyką do Wrocławia.

Pytałyście: „Dlaczego tak krótko?”. Najprostsza odpowiedź brzmi: zmienia się mój wewnętrzny krajobraz, a wraz z nim sposób, w jaki jestem obecna. Rzeczywistość nieustannie nas zaskakuje, zaprasza do tańca z okolicznościami.

Jeśli chciałybyś poczytać więcej, a nie trafił do Ciebie jeszcze letni newsletter, daj znać w komentarzu lub wiadomości.

Nie uda mi się zorganizować sesji w Polsce przed końcem lata, ale wypuszczam właśnie nową pulę miejsc na mentoring online, więc to idealny moment, żeby zarezerwować miejsce na letnie zaopiekowanie.

Jak zawsze, możemy zająć się dowolnym obszarem czy procesem. Ze względu na sezon wesprą nas medytacje i praktyki skupione na kultywacji wewnętrznego słońca. Spotykamy się w częstotliwości dostosowanej do Twoich potrzeb.

Wpuśćmy światło do ogrodu.

** Dla tych z Was, z którymi pracowałyśmy już wcześniej razem - na żywo lub online - przygotowałam letnią promocję na sesje online, aktualną przy rezerwacji do końca czerwca. Jeśli czujesz, że to dobry moment, zapraszam.

Pięknego lata ♡
Z miłością, Kasia
www.kasiamiko.com

🌿 Jesteśmy już niemal w połowie Roku Ognistego Konia. Wypalenia... granice... rozstania... przełomy.Z założenia miał to ...
08/06/2026

🌿 Jesteśmy już niemal w połowie Roku Ognistego Konia. Wypalenia... granice... rozstania... przełomy.

Z założenia miał to być rok rozpędu, manifestacji i działania.

Tymczasem wiele osób doświadcza fizycznych lub emocjonalnych trudności związanych z nagromadzeniem gorąca w ciele lub w umyśle.

Wielu z nas mierzy się obecnie z przeszkodami wynikającymi z braku cierpliwości czy klarowności. Albo z braku energii... Czasem wyzwanie przychodzi od kogoś innego, czasem z naszej strony...albo z obu jednocześnie. Często to okoliczności wywierają na nas presję.

Frustracja wybucha tam, gdzie granice były nieuhonorwane zbyt długo lub gdzie ważne sprawy pozostały niewypowiedziane.

Pojawiają się wypalenie i wyczerpanie zamiast obiecanych manifestacji, ponieważ istnieje silna potrzeba działania, a jednak nie wszystko może wydarzyć. Oczekiwania są wysokie. Oczekujemy cudu, ale nie wzrastamy dzięki cudom. Możemy dzięki nim doświadczać ekspansji, ale rozwijamy się poprzez pokonywanie wyzwań.

W tej chwili trudno jest praktykować cierpliwość, a jeszcze trudniej się zatrzymać.

Odżywiające, chłodzące i uspokajające praktyki, a także takie pożywienie, mogą być teraz bardzo pomocne.

Praktycy medycyny chińskiej mogą pomóc rozproszyć nadmiar gorąca za pomocą ziół lub akupunktury. Chcemy działać, ale co jeśli duch jest wyczerpany.

To były trudne lata. Mamy za sobą rok transformującego Węża. Teraz chcielibyśmy wdrożyć wszystko naraz: upragnione zmiany i konieczne granice.

Bądźmy dla siebie łagodni. Możemy się pomylić. Możemy działać zbyt szybko. Możemy odejść bez słowa albo tłumaczyć się za bardzo. Równowaga jest trudna, kiedy żywiołem jest ogień.

Wiatr może zawirować. Woda może się zagotować. Ogień może zapłonąć jeszcze mocniej. Metal może się wygiąć. Drewno może spłonąć. To nie jest najłagodniejszy z procesów.

Dlatego otoczmy siebie większą troską i większą uważnością. Cokolwiek się wydarza, może po prostu wydawać się zbyt intensywne, a my niekoniecznie możemy wiele z tym zrobić. Ogień może nas przytłoczyć albo wypalić.

To przypomnienie, by zrobić krok w tył i obserwować ogień, który płonie... zabierający to, co chce zabrać. Nic nie jest osobiste.

Nasze wzorce, przywiązania i wyobrażenia również mogą zostać strawione przez ten proces, a my musimy poczekać, zanim narodzi się z niego coś nowego.

Zdjęcie z pewnego upalnego dnia, kiedy miałam nadzieję znaleźć ukojenie w ulubionym parku, ale zamiast tego trafiłam na tłum miejskich plażowiczów i tumany grillowego dymu.

Z miłością,
Kasia ♡

🌿 Chciałam podzielić się z Wami pięknym tekstem astrolożki Fidy Fadel - każdy z nas mierzył się z poruszonymi przez nią ...
24/04/2026

🌿 Chciałam podzielić się z Wami pięknym tekstem astrolożki Fidy Fadel - każdy z nas mierzył się z poruszonymi przez nią tematami przez ostatnie osiem lat przebywania Urana w znaku B*ka. Widzę w tej astrologicznej opowieści, głęboką buddyjską mądrość. Bloomowo jest mi do niej blisko - wokół oswajania i celebrowania nietrwałości tkam swoją praktykę.

"WENUS W KONIUNKCJI Z URANEM.
OSTATNIA BŁYSKAWICA W OGRODZIE.

Wenus spotyka Urana w B*ku po raz ostatni.
Piękno doświadcza swojego ostatecznego wstrząsu w obrębie formy.
Poza zwrotem akcji w miłości, zmianą na rynku czy nastrojem, to moment, w którym dusza odkrywa, jak lekkomyślnie pomyliła wartość z trwałością.

B*k zawsze zadawał najbardziej uwodzicielskie pytanie:
Co można zatrzymać?
Co można utrzymać, posiadać, powtarzać,
uczynić na tyle pewnym, by uciszyć pradawny lęk przed utratą?

Wenus w B*ku wie, jak odpowiedzieć.
Odpowiada poprzez dotyk:
ciało, dom, posiłek, ciężar ukochanej osoby obok ciebie we śnie, ogród, który pamięta twoje dłonie, miękka ciągłość tego, co powraca, powraca i powraca.

Uczy, że wartość musi być odczuwalna,
że piękno musi wejść do krwiobiegu,
że miłość to tekstura, ciężar i ciepło - obecność, na której można się oprzeć.

Wtedy Uran wchodzi do winnicy jak błyskawica. Jest tu, by uwolnić piękno od iluzji posiadania.

Od 2018 Uran w B*ku poruszał się przez skorupę przywiązania, przez nasz system wartości, układ nerwowy, nasze pragnienie stabilności i prywatne ołtarze „moje”.

A teraz Wenus spotyka go właśnie tam, w komnacie, gdzie psychika zdecydowała, że to, co cenne, mierzy się tym, jak długo może być zachowane.

Większość ludzi kocha to, co pomaga im zapomnieć, że wszystko, co piękne, przemija.
Kurczowo trzymają się ukochanych, splatając czułość z lękiem.
Gromadzą bogactwo, by targować się z pustką.
Czczą stałość, bo materia wydaje się bezpieczniejsza niż niebo.

Wenus w B*ku staje się wyrafinowaną teologią zatrzymywania - wiarą, że jeśli coś jest wystarczająco wartościowe, musi pozostać.

Ale Uran nie pozwala, by piękno stało się zakładnikiem. Uderza w ołtarz, by ujawnić, że blask rzeczy wynika z jej przemijania,
a nie z trwałości.

Kwiat jest święty, ponieważ opada.
Ciało jest święte, ponieważ się zmienia.
Posiłek jest święty, ponieważ znika.
Ukochana osoba jest święta, ponieważ jej oddech nigdy nie był obiecany.

Ta koniunkcja to Afrodyta spotykająca boga nieba w sadzie i przypominająca sobie swoje narodziny - że sama zrodziła się z przemocy,
z naruszonego porządku niebios,
z piany morskiej unoszącej się wokół tego, co zostało na zawsze odcięte.

Piękno u swojego źródła było wyłonieniem się ze straty - że to, co najcenniejsze, można w pełni dotknąć
bez przemocy zawłaszczania.

To ostateczna inicjacja tej koniunkcji:
Czy potrafisz kochać, nie zamieniając miłości w posiadanie?
Czy potrafisz cieszyć się, nie żądając trwałości?
Czy potrafisz zamieszkać w ciele, nie oczekując, że rozwiąże problem śmiertelności?

B*k w swoim cieniu wierzy:
Jestem, bo posiadam.

A Wenus w koniunkcji z Uranem odpowiada:
Jesteś, bo potrafisz odczuwać to, co przez ciebie przepływa, nie zaciskając na tym pięści.

To inicjacja głębiej w materię:
chleb, który zniknie do wieczora,
światło, które zgaśnie o zmierzchu,
piękno, które rani właśnie dlatego, że jest na tyle pełne, by się skończyć.

Wenus spotyka Urana w B*ku i coś w ciele przyjmuje ten ślad:
Dotknij tego, co jest.
Uwielbiaj to, co jest.

Potem pozwól temu odejść - czysto,
bez zamieniania błogosławieństwa w klatkę.

Ogród nigdy nie był twój.
Złoto nigdy nie było twoje.
Ciało nigdy nie było twoje.
Nawet piękno nigdy nie było twoje.

Ale przez jedną świętą chwilę zostało ci dane.
I to zawsze było większym cudem."

Z miłością,
Kasia
www.kasiamiko.com

🌿 Halo, Kochane ♡ Mogę Was wreszcie zaprosić na SESJE W POLANICY - TERMINY na końcu postu, a najpierw kilka słów o TERAZ...
18/04/2026

🌿 Halo, Kochane ♡ Mogę Was wreszcie zaprosić na SESJE W POLANICY - TERMINY na końcu postu, a najpierw kilka słów o TERAZ.

Dzisiaj pierwszy wiosenny nów, siedem planet w Baranie, razem z rozkwitającą naturą wszystko nowe, a jednak jakoś gęsto i ciężko. Takie głosy słyszę od niemal wszystkich kobiet, z którymi ostatnio rozmawiam. Stary grunt już usunął się spod stóp, nowy wciąż jest niepewny.

Słyszę o pomiędzystości, sama też jej doświadczam. Wydaje się, że to czas, kiedy nie da się już zawrócić do znanej strefy komfortu (lub dyskomfortu), a to przecież spore wyzwanie dla systemu nerwowego.
Samoregulacja i czułe zaufanie swojej wizji, swoim potrzebom, kompasowi, są teraz jakościami na wagę złota.

Kumulacja w ognistym, baranim Marsie, a do tego świat w kryzysie - to zaproszenie do odwagi, działania i wdrażania planów, ale również do głębokiego oddechu i otwarcia się na wsparcie.

Niezależnie od tego, czy zmiany, które się dokonują, dotyczą tematów zawodowych, relacyjnych, systemowych czy zdrowotnych - jesteśmy teraz zanurzeni w transformacji ognia, indywidualnie i kolektywnie. Przemienia się, klaruje lub wzmacnia nasz system wartości, wyjaskrawia się to, czego nie chcemy.

Akceptacja, uważność, powrót do siebie - to teraz najważniejsza medycyna. Czego potrzebuję, pragnę, na co mam zasoby… Co potrzebuję sobie odpuścić, jakie kawałki siebie i swojego życia… Co zostawiam w kręgu ognia, żeby spłonęło… Na co ufam poczekać…

Radość na nowe? Smutek straty? Wszystko naraz? Być może. Tak też jest w porządku.
Nowe, wiosenne życie nie zastanawia się, czy zimowe formy były właściwsze i czy jest sens uwolnić kolejny płatek. Warto teraz medytować te proste prawdy. Czule i czujnie ufać.

W medycynie chińskiej wiosną dają o sobie znać wszystkie toksyny, ukazują nam się zaburzenia i zastoje - to czas diagnozowania, oczyszczania i regeneracji. Wiosna nie jest tylko o pięknie, jest opowieścią o ożywieniu i stawaniu się. Przemocną manifestacją medycyny świata roślin.

Od grudnia często wraca do mnie wers T. S. Eliota: Aby stać się tym, kim nie jesteś, musisz przejść drogą, na której ciebie nie ma.

Może Was też zainspiruje.

Z miłością posyłam pierwsze tegoroczne terminy sesji w Polanicy:
🌿🙌🏼 31.05–2.06.
Zapraszam do zapisów.

Sesji we Wrocławiu na razie nie planuję - resetuję się od lat wyjazdowej logistyki i pakowania praktyki do walizki. Być może uda się w drugiej połowie roku przy dłuższym pobycie w Polsce.

Czule, czule w Waszą stronę,
Kasia ♡
www.kasiamiko.com

Adres

Strekkerweg
Amsterdam
1033DA

Meldingen

Wees de eerste die het weet en laat ons u een e-mail sturen wanneer BLOOM with Kasia Miko nieuws en promoties plaatst. Uw e-mailadres wordt niet voor andere doeleinden gebruikt en u kunt zich op elk gewenst moment afmelden.

Contact De Praktijk

Stuur een bericht naar BLOOM with Kasia Miko:

Snelkoppelingen

Uitgelicht

Delen