18/10/2026
Ważę najwięcej od lat. A moje ciało wygląda lepiej niż wtedy, kiedy ważyłam najmniej.
I to chyba najlepszy dowód na to, jak bardzo waga potrafi zaburzać nasze postrzeganie własnego ciała.
Po trzech ciążach osiągnęłam swoją najniższą masę ciała. Ale to wcale nie oznaczało, że byłam wtedy w najlepszej formie.
Przez kolejne lata pracowałam nad odbudową masy mięśniowej, siłą i sprawnością. I dopiero teraz, po czterdziestce, naprawdę zbieram owoce tej pracy.
Dziś ważę więcej niż przez większość ostatnich 10 lat, a jednocześnie mój największy kompleks, a brzuch po trójce dzieci wygląda najlepiej od lat.
I jeszcze jedno! 👇
Zdjęcie, które widzicie w rolce, pokazuje mój brzuch w naturalnym, codziennym stanie. Natomiast zdjęcie na okładce zostało zrobione po treningu.
To samo ciało. Ten sam brzuch. A jak różny wygląd!
Bo na to, jak wygląda nasze ciało, wpływa mnóstwo czynników: masa mięśniowa, nawodnienie, hormony, trawienie, napięcie mięśni, a nawet pora dnia.
Dlatego chciałabym, żebyśmy przestały traktować liczbę na wadze jak ocenę własnego wyglądu czy efektów pracy nad sobą.
Nie chodzi o to, żeby przestać o siebie dbać. Chodzi o to, żeby dać sobie więcej przestrzeni na akceptację zmian, które są zupełnie naturalne.
❗️❕❗️ciało nie jest stałym obrazkiem. Zmienia się. I nie każda zmiana oznacza, że coś idzie w złą stronę.❤️